13.5 C
Warszawa
piątek, 24 lipca, 2026
Strona główna Europa Prezydent Polski wetuje ustawy o związkach partnerskich, wstrzymując rozszerzenie praw dla par...

Prezydent Polski wetuje ustawy o związkach partnerskich, wstrzymując rozszerzenie praw dla par niepozostających w związku małżeńskim

0
2
Globus z widoczną Polską, Ukrainą i Europą Wschodnią (zdjęcie: Adolfo Félix, Unsplash)
Zdjęcie ilustracyjne: Adolfo Félix / Unsplash

Prezydent Polski Karol Nawrocki wetuje ustawy o związkach partnerskich, blokując prawne uznanie i rozszerzenie praw dla par niepozostających w związku małżeńskim.

Redakcja (21.07.2026 Gaudium Press) Prezydent Polski Karol Nawrocki zawetował dwie ustawy, które przyznawałyby prawne uznanie parom niepozostającym w związku małżeńskim, w tym parom jednopłciowym, co oznacza poważny cios dla agendy reform społecznych rządu premiera Donalda Tuska. Decyzja blokuje ustawodawstwo, które według zwolenników miało zapewnić realną ochronę prawną tysiącom par, podczas gdy przeciwnicy postrzegali je jako próbę wprowadzenia związków partnerskich mogących osłabić konstytucyjny status małżeństwa.

Weto, ogłoszone w piątek, Nawrocki uzasadnił względami konstytucyjnymi. Prezydent powołał się na art. 18 Konstytucji RP, który definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny i obejmuje je ochroną państwa.

Nawrocki argumentował, że przyjęcie ustaw faktycznie obeszłoby wolę obywateli, którzy uchwalili Konstytucję. Powiedział, że nie chce tworzyć alternatywnych struktur prawnych, które w jego ocenie powielałyby małżeństwo pod inną nazwą, przywołując przykłady z innych krajów, w tym Hiszpanii.

Obie ustawy zostały przyjęte przez obie izby parlamentu między majem a czerwcem, przy poparciu koalicji rządzącej Tuska – sojuszu obejmującego siły polityczne od lewicy po centroprawicę. W trakcie debaty zwolennicy przedstawiali te propozycje jako pragmatyczne rozwiązanie luk prawnych dotykających pary niepozostające w związku małżeńskim, niezależnie od orientacji seksualnej.

W oświadczeniu uzasadniającym weto Nawrocki zaznaczył, że choć podczas kampanii wyborczej deklarował gotowość do rozmów na temat ustawy regulującej związki partnerskie, konsekwentnie sprzeciwiał się każdemu rozwiązaniu, które w jego ocenie upodabniało się do małżeństwa.

Ustawy o związkach partnerskich miały rozszerzyć zakres praw

Zgodnie z ustawą wprowadzona zostałaby nowa kategoria prawna – „osoba najbliższa” – ustanawiana poprzez umowy zawierane przed notariuszem i rejestrowane w urzędzie stanu cywilnego. Rozwiązanie to miało zapewnić bezpieczeństwo prawne osobom żyjącym razem poza małżeństwem.

Proponowane rozwiązania przyznawałyby stronom szereg praw obecnie zarezerwowanych dla małżonków. Obejmowały one możliwość wspólnego posiadania majątku, wspólnego rozliczania podatków, dostępu do dokumentacji medycznej partnera, korzystania ze zwolnień z podatku od spadków i darowizn oraz podejmowania decyzji dotyczących pochówku w razie śmierci partnera.

Zwolennicy ustaw podkreślali, że umowy te nie były przeznaczone wyłącznie dla par pozostających w relacji romantycznej. Aby poszerzyć poparcie polityczne, zwłaszcza wśród bardziej konserwatywnych członków koalicji, ustawa dopuszczała zawieranie takich umów także między krewnymi, przyjaciółmi, sąsiadami czy innymi osobami pozostającymi w bliskich relacjach osobistych.

Takie podejście miało odpowiedzieć na zastrzeżenia zgłaszane przez Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL), konserwatywnego partnera koalicji rządzącej. Partia ta wcześniej sprzeciwiała się podobnym propozycjom, argumentując, że mogłyby one osłabić instytucję małżeństwa.

Prezydent: ustawy o związkach partnerskich zagrażały statusowi małżeństwa

Nawrocki, politycznie związany z opozycyjną partią Prawo i Sprawiedliwość (PiS), od miesięcy sygnalizował, że zamierza odrzucić te ustawy. W nagranym oświadczeniu argumentował, że ustawodawstwo w praktyce wprowadzało związki partnerskie „tylnymi drzwiami”.

Według prezydenta proponowane umowy miały służyć jako substytut małżeństwa, co groziło osłabieniem jego wyjątkowej pozycji prawnej i konstytucyjnej.

„Jako strażnik Konstytucji nie mogę zaakceptować rozwiązania, które prowadzi do utraty szczególnego statusu małżeństwa, zdefiniowanego w art. 18 Konstytucji jako związek kobiety i mężczyzny, pozostający pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej” – powiedział.

Ustawa napotykała sprzeciw na każdym etapie prac parlamentarnych zarówno ze strony PiS, jak i prawicowej Konfederacji, których posłowie głosowali przeciwko projektom.

Weto wpisuje się w sposób, w jaki Nawrocki korzysta z prezydenckich uprawnień w sprawach dotyczących rodziny. W kwietniu zablokował on odrębną reformę, która umożliwiałaby pozasądowe rozwody przed kierownikami urzędów stanu cywilnego. Argumentował wówczas, że małżeństwo nie powinno być sprowadzane do prostej procedury administracyjnej, a rolą państwa jest wspieranie stabilności rodziny, a nie ułatwianie rozwodów.

Rząd potępia decyzję, ale brakuje mu głosów do odrzucenia weta

Premier Donald Tusk ostro zareagował na decyzję prezydenta, krytykując w mediach społecznościowych weto jako akt odbierający ludziom możliwość dążenia do „szczęścia i normalnego życia”.

Od powrotu do władzy w 2023 roku Tusk dąży do wprowadzenia szeregu reform społecznych. Jednak podziały ideologiczne wewnątrz jego szerokiej koalicji oraz konstytucyjne uprawnienia prezydenta wielokrotnie utrudniały wprowadzanie istotnych zmian legislacyjnych.

Odrzucenie weta wymagałoby większości trzech piątych głosów w Sejmie, niższej izbie polskiego parlamentu, przy obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Wobec konsekwentnego sprzeciwu posłów PiS i Konfederacji przedstawiciele rządu przyznają, że zdobycie niezbędnego poparcia jest praktycznie niemożliwe.

W związku z tym uwaga przesuwa się w stronę alternatywnych rozwiązań prawnych. Katarzyna Kotula, pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania, zapowiedziała, że skupi się na zapewnieniu, by pary jednopłciowe, które legalnie zawarły związek małżeński za granicą, mogły uzyskać w Polsce wszystkie dostępne im prawa.

Jej strategia nawiązuje do wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, nakazującego Polsce uznawanie określonych skutków prawnych małżeństw zawartych w innych państwach członkowskich.

Polska pozostaje wyjątkiem w Unii Europejskiej

Weto utrzymuje pozycję Polski wśród nielicznych już państw członkowskich Unii Europejskiej, które nie uznają prawnie ani związków partnerskich, ani małżeństw jednopłciowych. Obok Bułgarii, Rumunii i Słowacji Polska nadal utrzymuje porządek prawny, w którym pary jednopłciowe nie mają dostępu do formalnego uznania związku partnerskiego.

Najnowsze starcie uwypukla trwały podział między zwolennikami rozszerzenia ochrony prawnej dla różnorodnych form rodzinnych a tymi, którzy twierdzą, że obowiązujące przepisy konstytucyjne zobowiązują państwo do zarezerwowania praw związanych z małżeństwem wyłącznie dla małżeństwa tradycyjnego.

Dla rządu Tuska weto stanowi kolejną przeszkodę w dążeniu do wprowadzenia reform społecznych. Dla Nawrockiego i jego zwolenników jest to potwierdzenie konstytucyjnej ochrony małżeństwa. Wobec niewielkich szans na odrzucenie weta przez parlament, debata na temat prawnego uznania par niepozostających w związku małżeńskim oraz par jednopłciowych w Polsce najprawdopodobniej będzie trwać w kolejnych sporach legislacyjnych i sądowych.

  • Raju Hasmukh with files from Infocatholica

Powiązane zdjęcia:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj