Strona główna Europa Bp John Keenan ostrzega przed liberalizacją aborcji w Szkocji

Bp John Keenan ostrzega przed liberalizacją aborcji w Szkocji

0
12
Widok z powietrza na ruiny zamku na skalistym przylądku szkockiego wybrzeża; zdjęcie ilustracyjne, nie dokumentuje opisywanych wydarzeń
Zdjęcie ilustracyjne: wybrzeże Szkocji. Fot. Connor Mollison / Unsplash

Biskupi Szkocji sprzeciwiają się proponowanym zmianom w prawie aborcyjnym, ostrzegając, że zalecenia mogą dopuścić aborcję aż do narodzin i osłabić istniejące zabezpieczenia prawne dotyczące aborcji w Szkocji.

 

Redakcja (7 września 2026, Gaudium Press ) Przewodniczący Konferencji Episkopatu Szkocji, bp John Keenan, wezwał szkocki rząd do wzmocnienia ochrony dzieci nienarodzonych i do odrzucenia propozycji dotyczących aborcji w Szkocji, które — jak twierdzi — znacząco rozszerzyłyby dostęp do aborcji, także w najpóźniejszych stadiach ciąży.

Wystąpienie bp. Keenana jest odpowiedzią na zalecenia przygotowane przez grupę doradczą ds. wytycznych dotyczących aborcji, których propozycje są obecnie rozpatrywane przez szkockich ministrów. Choć szkocki rząd zapowiedział, że nie zamierza wprowadzać poważnych zmian w prawie aborcyjnym w roku budżetowym 2026-2027, wyraził poparcie dla wdrożenia kilku zaleceń tego gremium, w tym planów dotyczących udostępniania i finansowania aborcji w późniejszych stadiach ciąży.

Biskup ostrzegł, że zalecenia te — jeśli zostaną wprowadzone w życie — radykalnie zmieniłyby ramy prawne aborcji w Szkocji i jeszcze bardziej osłabiłyby istniejące zabezpieczenia prawne.

„Każde nienarodzone dziecko jest niepowtarzalnym ludzkim życiem, które zasługuje na ochronę, a każda matka powinna otrzymać wsparcie w sposób, który chroni jej godność i godność jej dziecka” — powiedział bp Keenan w publicznym oświadczeniu.

Wezwał ustawodawców i osoby sprawujące funkcje publiczne, które uznają — jak to określił — przyrodzoną godność każdego ludzkiego życia, aby sprzeciwiły się dalszej liberalizacji szkockiego prawa aborcyjnego.

„Dlatego bezpośrednio wzywam wszystkich wybranych przedstawicieli, którzy uznają przyrodzoną godność każdego ludzkiego życia, do odrzucenia jakiejkolwiek dalszej liberalizacji przepisów aborcyjnych w Szkocji oraz do sprzeciwienia się rozwiązaniom, które usunęłyby zasadnicze zabezpieczenia lub jeszcze bardziej osłabiłyby ochronę dzieci nienarodzonych” — powiedział.

Krytyka grupy doradczej ds. aborcji w Szkocji

Centralnym punktem krytyki bp. Keenana był skład i sposób pracy grupy doradczej ds. aborcji, odpowiedzialnej za przygotowanie zaleceń.

Zdaniem biskupa gremium to wykluczyło przedstawicieli stanowiska pro-life i przyjęło zasadę „braku regresu” w odniesieniu do dostępu do aborcji — podejście, które, jak argumentuje, z góry przesądziło o wyniku jego prac.

W konsekwencji, jak twierdzi, ciało doradcze nie ma równowagi niezbędnej do wypracowania wiarygodnych rekomendacji dla polityki publicznej w sprawie tak istotnej etycznie jak aborcja.

„Grupa doradcza wykluczyła głosy pro-life i przyjęła zasadę braku regresu w kwestii udostępniania aborcji” — stwierdził bp Keenan, dodając, że pozbawiło to owo gremium „legitymacji i wiarygodności”.

Biskup przekonywał, że grupa wyszła poza formułowanie ograniczonych zaleceń proceduralnych i zaproponowała zmiany, które gruntownie przebudowałyby system prawny aborcji w Szkocji.

Obawy o dostęp do aborcji w Szkocji aż do narodzin

Do najbardziej kontrowersyjnych elementów wskazanych przez bp. Keenana należy jego twierdzenie, że zalecenia w praktyce dopuściłyby aborcję aż do momentu narodzin.

Obecnie aborcja w Wielkiej Brytanii jest regulowana przepisami, które wymagają zgody lekarskiej i nakładają określone warunki w zależności od etapu ciąży. Bp Keenan utrzymuje, że propozycje grupy doradczej usunęłyby istotne mechanizmy nadzoru, w tym wymóg zgody dwóch lekarzy na aborcję wykonywaną do 24. tygodnia ciąży.

„Przedstawiła ona szkockiemu rządowi daleko idące zalecenia, które — jeśli zostaną wdrożone — w praktyce dopuszczą aborcję aż do narodzin z jakiegokolwiek powodu i zniosą obowiązujący dziś wymóg zgody dwóch lekarzy na aborcję do 24. tygodnia” — ostrzegł.

Zwolennicy zmiany prawa aborcyjnego przekonują, że obowiązujące przepisy należy zmodernizować, a dostęp do usług aborcyjnych powinien opierać się przede wszystkim na potrzebach zdrowotnych kobiety. Przeciwnicy twierdzą jednak, że obniżanie prawnych zabezpieczeń grozi podkopaniem ochrony dzieci nienarodzonych i ograniczeniem nadzoru medycznego.

Spór o aborcję ze względu na płeć dziecka

Bp Keenan wyraził również zaniepokojenie zaleceniami dotyczącymi aborcji ze względu na płeć, określając tę część raportu jako szczególnie niepokojącą.

Według biskupa zalecenia grupy doradczej sugerują, że przyszłe ustawodawstwo nie powinno w sposób szczególny odnosić się do aborcji dokonywanej z powodu płci nienarodzonego dziecka. Argumentował, że takie podejście mogłoby otworzyć drogę do aborcji wykonywanych wyłącznie dlatego, że dziecko jest chłopcem albo dziewczynką.

„Co zdumiewające, raport zaleca dalej, aby przyszłe ustawodawstwo nie zawierało żadnego odniesienia do aborcji ze względu na wybór płci, torując drogę do zabijania nienarodzonych dzieci tylko dlatego, że uznaje się je za dzieci niewłaściwej płci” — powiedział bp Keenan.

Kwestia aborcji ze względu na płeć była przedmiotem debaty w wielu krajach, budząc wątpliwości etyczne wśród ustawodawców, wspólnot religijnych i obrońców praw człowieka. Krytycy przekonują, że dopuszczenie takich praktyk mogłoby utrwalać postawy dyskryminacyjne i podważać zobowiązania na rzecz równości.

Wezwanie do publicznej debaty o aborcji w Szkocji

Na koniec bp Keenan ostrzegł, że rozszerzenie dostępu do aborcji w późnych stadiach ciąży przy jednoczesnym ograniczeniu prawnych zabezpieczeń postawiłoby przed szkockim społeczeństwem głębokie pytania moralne, społeczne i etyczne.

„Wprowadzenie w Szkocji możliwości aborcji w późnym stadium ciąży, wraz z propozycjami osłabienia istniejących zabezpieczeń prawnych, rodzi poważne pytania moralne i społeczne” — powiedział.

W miarę trwania dyskusji aborcja pozostaje jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów szkockiego życia publicznego. Każda próba zmiany obowiązujących przepisów prawdopodobnie wywoła znaczącą debatę wśród przywódców politycznych, pracowników ochrony zdrowia, wspólnot religijnych i organizacji społecznych po obu stronach sporu.

Szkocki rząd nie podjął jeszcze ostatecznych decyzji w sprawie zaleceń grupy doradczej, co sprawia, że przyszły kierunek polityki dotyczącej aborcji w Szkocji pozostanie w najbliższych miesiącach przedmiotem intensywnej uwagi opinii publicznej.

  • Raju Hasmukh na podstawie materiałów Infocatholica