Strona główna USA & Kanada Bp McClory apeluje o zniesienie kary śmierci po egzekucji w Indianie

Bp McClory apeluje o zniesienie kary śmierci po egzekucji w Indianie

0
10
Demonstranci z transparentami przeciwko karze śmierci przed gmachem Sądu Najwyższego USA w Waszyngtonie
Zdjęcie ilustracyjne. Zdjęcie: Maria Oswalt / Unsplash (licencja Unsplash)

Bp Robert McClory wzywa do zniesienia kary śmierci, powołując się na godność człowieka, miłosierdzie i nauczanie Kościoła katolickiego, po egzekucji w Indianie.

Redakcja (6 listopada 2026, Gaudium Press) Gdy 5 listopada stan Indiana wykonał wyrok śmierci na Jeffreyu Weisheicie, skazanym za zabójstwo dzieci, bp Robert J. McClory, biskup diecezji Gary, ponowił apel o zniesienie kary śmierci, przekonując, że szacunek dla godności każdej osoby ludzkiej musi pozostać sprawą zasadniczą nawet w przypadku najcięższych przestępstw.

Pięćdziesięcioletni Weisheit został stracony za pomocą śmiertelnego zastrzyku w więzieniu stanowym Indiana State Prison w Michigan City, położonym na terenie diecezji Gary. Procedura rozpoczęła się krótko po północy, a zgon stwierdzono o godz. 0.45 czasu CST. Weisheit został skazany w 2013 r. za zamordowanie dwojga małych dzieci swojej partnerki w pożarze domu w 2010 r.

W obszernym wywiadzie udzielonym filozofowi i pedagogowi Danielowi B. Gallagherowi bp McClory odniósł się do tej sprawy, do nauczania Kościoła katolickiego o karze śmierci, do możliwości nawrócenia człowieka oraz do roli miłosierdzia w dążeniu do sprawiedliwości.

Posługa skoncentrowana na godności życia

McClory powiedział, że jego posługa duszpasterska zobowiązuje go do prowadzenia ludzi ku głębszemu zrozumieniu wartości każdego ludzkiego życia, również życia tych, którzy dopuścili się ciężkich przestępstw.

„Wierzę, że moja posługa zobowiązuje mnie, abym – zarówno w modlitwie, jak i w nauczaniu – prowadził ludzi do głębszego docenienia wartości każdego ludzkiego życia, również życia tych, którzy popełnili straszliwe zbrodnie” – powiedział.

Biskup zauważył, że dorastanie w stanie, w którym nie stosuje się kary śmierci, ukształtowało jego spojrzenie, a przeprowadzka do Indiany uświadomiła mu, jak ważna jest ta kwestia zarówno dla niego samego, jak i dla wiernych jego diecezji.

Wskazał również na niedawne wydarzenia, które sprawiły, że opinia publiczna zaczęła baczniej przyglądać się karze śmierci. Wśród nich wymienił nieudaną próbę wykonania egzekucji w Tennessee oraz perspektywę transmitowanej na żywo egzekucji wojskowej, z której później zrezygnowano. Jak powiedział, oba te wydarzenia zmusiły wielu ludzi, by w nowy sposób zmierzyli się z rzeczywistością kary śmierci.

Zdaniem McClory’ego takie incydenty skłoniły do szerszej refleksji nie tylko nad wagą przestępstw, lecz także nad tym, jak społeczeństwo na nie odpowiada. Zwrócił uwagę na wyraźną zmianę wśród części konserwatywnych politycznie ustawodawców w Indianie – kilku z nich publicznie poparło starania o zniesienie kary śmierci.

Nauczanie Kościoła w sprawie kary śmierci i kwestia „niedopuszczalności”

Znaczna część rozmowy dotyczyła obecnego nauczania Kościoła katolickiego na temat kary śmierci, a zwłaszcza zmiany punktu 2267 Katechizmu Kościoła Katolickiego.

Gallagher przekonywał, że wprowadzona w 2018 r. za pontyfikatu papieża Franciszka poprawka, zgodnie z którą kara śmierci „jest niedopuszczalna, ponieważ jest zamachem na nienaruszalność i godność osoby”, nie oznaczała nagłego zerwania z wcześniejszym nauczaniem. Jak mówił, odzwierciedlała raczej rozwój widoczny już w nauczaniu św. Jana Pawła II i papieża Benedykta XVI.

McClory zgodził się z tym, określając pojęcie niedopuszczalności jako właściwą odpowiedź na współczesne okoliczności.

„Jeśli cenimy godność każdego ludzkiego życia, musimy powiedzieć, że naszym zadaniem jest chronić życie” – powiedział.

Przyznając, że w nauczaniu Kościoła wcześniejszych pokoleń dopuszczano karę śmierci w ograniczonych sytuacjach, McClory przekonywał, że trudno wskazać jakiekolwiek współczesne okoliczności, w których kara śmierci pozostaje konieczna.

„Ciężar dowodu przerzuciłbym na kogoś, kto miałby mi wskazać jakikolwiek przypadek, gdziekolwiek na świecie, w którym kara śmierci powinna być dopuszczona” – powiedział. „Po prostu uważam, że nie mamy takich okoliczności”.

Biskup przypisał odnowione zainteresowanie tą kwestią wpływowi współczesnych papieży, zwłaszcza św. Jana Pawła II i papieża Leona XIV, których nauczanie podkreśla nienaruszalną godność każdej osoby ludzkiej.

Sprawiedliwość, kara i możliwość poprawy

Opierając się na swoim wykształceniu zarówno w zakresie prawa cywilnego, jak i kanonicznego, McClory przedstawił takie rozumienie kary, które nie sprowadza się wyłącznie do odpłaty.

Wymienił trzy cele prawa karnego w Kościele: poprawę winnego, naprawienie zgorszenia i przywrócenie sprawiedliwości.

Według McClory’ego kara powinna skłaniać sprawców do uznania wagi swoich czynów i do dążenia do osobistej przemiany. Na dowód, że prawdziwa przemiana jest możliwa, przywołał swoje doświadczenia z odprawiania Mszy św. w więzieniach.

Biskup opisał więzienne wspólnoty, w których osadzeni uczestniczą w formacji w wierze, posługują jako zakrystianie i lektorzy, prowadzą śpiew podczas liturgii i przygotowują się do chrztu. Jak powiedział, takie doświadczenia pokazują, że nawet skazani za poważne przestępstwa zachowują zdolność do nawrócenia i duchowego wzrostu.

„Chodzi o to, że są mężczyźni odsunięci od społeczeństwa, którzy starają się przyprowadzać innych mężczyzn do Kościoła” – powiedział.

Dla McClory’ego przykłady te podważają przekonanie, że sprawcy są niezdolni do resocjalizacji, i podkreślają trwałą godność każdej osoby, niezależnie od jej przeszłych czynów.

Miłosierdzie zamiast odwetu

Biskup zakwestionował także, czy egzekucja rzeczywiście służy celom sprawiedliwości.

Przekonywał, że dożywotnie pozbawienie wolności może chronić społeczeństwo, a zarazem szanować ludzką godność, i zauważył, że niektórzy zwolennicy kary śmierci mogą odczuwać, iż ból zadany przez pewne zbrodnie jest tak wielki, że tylko kolejna śmierć może przywrócić równowagę.

„Właśnie tu wkracza miłosierdzie” – powiedział. „Właśnie tu Ewangelia mówi, że jest inna droga, lepsza droga, zdrowsza droga, szczęśliwsza droga. Jest droga do współczucia”.

Jako przykład McClory wskazał ojca ofiar Weisheita, który publicznie prosił o ułaskawienie. Według biskupa takie akty przebaczenia mogą przerwać spiralę przemocy i odwetu.

„Niezwykła moc tego przebaczenia może przerwać krąg śmierci” – powiedział.

Sprzeciw wobec kary śmierci a etyka pro-life

Rozmowa dotyczyła również tematu, który często wywołuje spory w środowiskach katolickich: związku między sprzeciwem wobec aborcji a sprzeciwem wobec kary śmierci.

McClory odrzucił pogląd, jakoby stanowisko Kościoła przeciwko karze śmierci osłabiało jego sprzeciw wobec aborcji. Podkreślił, że obie kwestie nie są moralnie równoważne, wskazując na wyjątkową bezbronność i niewinność życia nienarodzonego.

„Niesprawiedliwe odebranie niewinnego ludzkiego życia jest wewnętrznie złe. Aborcja jest złem” – powiedział.

Jednocześnie podkreślał, że spójna etyka pro-life wymaga sprzeciwu zarówno wobec aborcji, jak i wobec kary śmierci.

„Być w pełni pro-life to bronić ludzkiego życia od łona matki aż po grób, w tym życia osadzonych w celach śmierci” – powiedział.

Przestrzegł przed próbami wykorzystywania sprzeciwu wobec kary śmierci jako sposobu na zrównoważenie poparcia dla aborcji, nazywając takie rozumowanie „zwodniczym i niespójnym”.

Chrystus, miłosierdzie i przyszłość debaty wokół kary śmierci

W całym wywiadzie McClory wielokrotnie powracał do tego, co określił jako centralne orędzie chrześcijańskie: odkupienia przez Jezusa Chrystusa.

Gdy katolicy wciąż dyskutują o rozwoju doktryny i przyszłości kary śmierci, w centrum uwagi – jak powiedział biskup – powinny pozostać ofiara Chrystusa i wezwanie do okazywania miłosierdzia nawet w najtrudniejszych okolicznościach.

„Jezus Chrystus przelał swoją krew na krzyżu, aby odkupić świat i wziąć na siebie wszystkie nasze grzechy, nawet najstraszniejsze, jakie potrafimy sobie wyobrazić” – powiedział.

„On jest naszym zbawieniem. On jest źródłem miłosierdzia. A my, którzy chcemy być narzędziami miłosierdzia, powinniśmy być w pierwszym szeregu tych, którzy okazują to miłosierdzie innym, nawet gdy jest to trudne, nawet gdy jest to bolesne”.

Egzekucja Jeffreya Weisheita ponownie postawiła karę śmierci w centrum debaty publicznej w Indianie. Dla bp. McClory’ego dyskusja ta wykracza jednak poza jedną sprawę. Ostatecznie chodzi w niej o to, czy współczesne społeczeństwo jest gotowe bronić godności każdego ludzkiego życia, nawet w obliczu najmroczniejszych przypadków jej naruszenia.

  • Raju Hasmukh na podstawie materiałów OSV News