Francja przygotowuje bezprecedensową operację ochronną przed wrześniową wizytą Leona XIV we Francji — wobec utrzymującego się zagrożenia dżihadystycznego i zgromadzeń liczących setki tysięcy wiernych.
Redakcja (1 września 2026, Gaudium Press ) Na niespełna miesiąc przed rozpoczęciem wizyty Leona XIV we Francji władze przygotowują jedną z najpoważniejszych w tym roku operacji bezpieczeństwa w kraju. Zaplanowana na 25–28 września 2026 roku podróż duszpasterska zaprowadzi papieża do kilku francuskich miast i postawi go przed setkami tysięcy wiernych, co tworzy złożone wyzwanie dla służb bezpieczeństwa w państwie, którego przedstawiciele wciąż uznają zagrożenie dżihadystyczne za dominujący problem terrorystyczny.
Wizyta przypada zaledwie kilka miesięcy po tym, jak Leon XIV miał zostać wskazany w propagandzie powiązanej z Państwem Islamskim przed swoją czerwcową podróżą do Hiszpanii. W tym kontekście francuskie służby bezpieczeństwa uruchamiają znaczne środki, by chronić zarówno papieża, jak i ogromne tłumy spodziewane przez cztery dni wizyty.
Rozbudowana ochrona wizyty Leona XIV we Francji
Zgodnie z informacjami ujawnionymi w połowie sierpnia w depeszy Dyrekcji Policji Krajowej (Direction de la Police nationale), na same etapy w Lourdes i Metz skierowanych zostanie w ramach wzmocnienia blisko 850 policjantów. W skład aparatu bezpieczeństwa wejdą również elitarna jednostka interwencyjna RAID, wyspecjalizowane zespoły psów wyszkolonych w wykrywaniu materiałów wybuchowych oraz funkcjonariusze po cywilnemu działający w tłumie.
Władze rozszerzają nadzór także poza poziom gruntu. Do wsparcia działań ochronnych użyte zostaną drony, a równocześnie uruchomione zostaną zdolności antydronowe, mające odpowiedzieć na ewentualne zagrożenia z powietrza. Nacisk na ryzyko związane z dronami odzwierciedla rosnący niepokój francuskich władz wobec wzrostu liczby nieuprawnionych lotów bezzałogowców obserwowanych we Francji i w Europie.
Przygotowania w Lourdes trwają już od tygodni. 31 lipca prefektura departamentu Hautes-Pyrénées (Wysokie Pireneje) zezwoliła na użycie dronów Policji Krajowej nad miastem i terenem sanktuarium przed przyjazdem papieża. Decyzja wpisuje się w szersze krajowe środki bezpieczeństwa związane z obowiązującym we Francji planem Vigipirate, który pozostaje na poziomie „wzmożonej czujności”.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych (Ministère de l’Intérieur) wezwało w szczególności do zwrócenia zwiększonej uwagi na miejsca, w których spodziewane są duże skupiska ludzi, a także na nowe zagrożenia związane z technologią dronową.
Terroryzm pozostaje głównym problemem
Za widocznymi przygotowaniami ochronnymi kryje się głębsza obawa, która wciąż kształtuje francuską strategię antyterrorystyczną: trwałe zagrożenie ze strony ekstremizmu dżihadystycznego.
Podczas wysłuchania w Senacie 7 kwietnia 2026 roku krajowy prokurator antyterrorystyczny (procureur national antiterroriste) Olivier Christen określił zagrożenie dżihadystyczne jako „szczególnie poważne i w znacznej mierze dominujące”. Według stanu na 1 kwietnia śledztwa dotyczące dżihadyzmu stanowiły 16 z 18 spraw antyterrorystycznych wszczętych w tym roku, czyli 94 procent nowych postępowań. Ogółem takie śledztwa stanowiły 88 procent akt prowadzonych przez Krajową Prokuraturę Antyterrorystyczną (Parquet national antiterroriste).
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych potwierdziło tę ocenę 18 czerwca, stwierdzając, że dżihadystyczne zagrożenie terrorystyczne we Francji utrzymuje się na wysokim poziomie.
Skalę wyzwania pokazują statystyki z ostatniej dekady. Od stycznia 2012 roku Francja doświadczyła 51 zamachów dżihadystycznych, w tym 25 ze skutkiem śmiertelnym. Ataki te pochłonęły 275 ofiar śmiertelnych i ponad 800 rannych. W tym samym okresie służby — jak podają — udaremniły 94 plany brutalnych zamachów, zanim zdołano je przeprowadzić.
Francuski wywiad wskazuje również na zmieniający się charakter zagrożenia. Choć operacje kierowane z zewnątrz pozostają przedmiotem troski, przedstawiciele służb coraz mocniej koncentrują się na osobach zradykalizowanych już we Francji. Niektóre z nich są podobno bardzo młode i mogą inspirować się propagandą Państwa Islamskiego, sięgając po proste i łatwo dostępne środki. Ta zmiana utrudnia prewencję, ponieważ samotni sprawcy potrzebują zwykle mniej zasobów i pozostawiają mniej sygnałów ostrzegawczych przed atakiem.
Papież jako cel propagandy ekstremistycznej
Stawkę bezpieczeństwa wokół wizyty Leona XIV we Francji podnosi uwaga, jaką poświęciły papieżowi sieci propagandy ekstremistycznej. Przed jego czerwcową podróżą do Hiszpanii w 2026 roku treści krążące w obiegu propagandowym Państwa Islamskiego miały wskazywać na papieża, podkreślając symboliczne znaczenie przywódcy katolickiego jako potencjalnego celu.
Francuskie władze muszą zatem zmierzyć się z dwoma równoległymi wyzwaniami: zapewnić bezpieczeństwo samemu papieżowi i jednocześnie chronić wyjątkowo liczne zgromadzenia publiczne, które mogą przyciągnąć setki tysięcy uczestników.
Program podróży obejmuje wiele prestiżowych miejsc wymagających intensywnej ochrony. 25 września Leon XIV ma odwiedzić Pałac Elizejski, siedzibę UNESCO i katedrę Notre-Dame w Paryżu, a następnie spotkać się z młodzieżą w Saint-Denis. Nazajutrz wielka celebracja religijna w Paryżu ma zgromadzić w centrum stolicy kilkaset tysięcy wiernych.
Duże skupisko ludzi w symbolicznych i gęsto zaludnionych miejscach zwiększa złożoność operacji i wymaga koordynacji policji, służb wywiadowczych, wyspecjalizowanych jednostek interwencyjnych oraz władz lokalnych.
Spodziewane setki tysięcy uczestników
Wyzwanie wykracza poza Paryż. Lourdes, jeden z najważniejszych katolickich ośrodków pielgrzymkowych na świecie, ma przyjąć około 150 tysięcy osób w niedzielę 27 września. Papieska podróż zakończy się nazajutrz w Metz, co oznacza kolejne wielkie wydarzenie wymagające szerokiej ochrony.
Każdy etap podróży — trasy przejazdu, wystąpienia publiczne, celebracje religijne i działania porządkowe w tłumie — musi być zabezpieczony nieprzerwanie przez wszystkie cztery dni.
Francuskie władze już wcześniej pokazały gotowość do angażowania znacznych środków dla ochrony Leona XIV. Podczas jego wizyty w Monako 28 marca zastosowano między innymi ścisłą ochronę przestrzeni powietrznej z udziałem myśliwców Rafale, śmigłowców Fennec wyspecjalizowanych w zwalczaniu dronów oraz samolotu wczesnego ostrzegania AWACS.
Przedstawiciele służb przyznają jednak, że wrześniowa wizyta we Francji to wyzwanie zupełnie innej skali.
Cztery dni wizyty Leona XIV we Francji bez marginesu błędu
Gdy rozpoczyna się odliczanie do wizyty Leona XIV we Francji, planiści bezpieczeństwa stają wobec zbiegu ryzyk: utrzymującego się zagrożenia dżihadystycznego, rosnących obaw związanych z aktywnością dronów oraz logistycznych wymagań ochrony ogromnych tłumów w kilku miastach.
Dla katolików wizyta zapowiada cztery dni modlitwy, celebracji i religijnego zapału. Dla francuskich służb bezpieczeństwa oznacza cztery dni intensywnej czujności i jedną z najbardziej wymagających operacji ochronnych w tym roku.
Przy spodziewanym udziale setek tysięcy osób i przy papieżu pozostającym postacią o najwyższym profilu władze podchodzą do wizyty z jasnym celem: nic nie może zostać pozostawione przypadkowi.
- Raju Hasmukh, na podstawie materiałów Tribune Chrétienne

























