Strona główna Watykan Watykańscy teolodzy: niszczenie środowiska to grzech przeciwko stworzeniu i Stwórcy

Watykańscy teolodzy: niszczenie środowiska to grzech przeciwko stworzeniu i Stwórcy

0
10
Papież Leon XIV idzie alejką wśród rzymskich pinii w ogrodach papieskich w Castel Gandolfo; na pierwszym planie biały koń i bele siana. Zdjęcie archiwalne.
Zdjęcie archiwalne: ogrody papieskie w Castel Gandolfo, siedziba ośrodka Borgo Laudato si'. Fot. Vatican Media.

Watykańscy teolodzy nazywają ochronę środowiska obowiązkiem teologicznym i proponują pojęcie „grzech przeciwko stworzeniu i Stwórcy” jako odpowiedź na kryzys.

Redakcja (8 września 2026, Gaudium Press ) Kryzys ekologiczny omawia się zwykle w kategoriach naukowych, politycznych, ekonomicznych i społecznych. Nowy dokument Międzynarodowej Komisji Teologicznej (MKT) przekonuje jednak, że wyzwania stojące przed planetą trzeba rozumieć również jako kwestię teologiczną i duchową. Kluczowym pojęciem, jakie proponują teolodzy, jest grzech przeciwko stworzeniu i Stwórcy.

 

Nowo opublikowany tekst Komisji, Troszczyć się o nasz wspólny dom. Odpowiedzialna i braterska odpowiedź Bogu Trójjedynemu, jest obszerną refleksją nad relacją człowieka do stworzenia i proponuje nowe kategorie teologiczne dla opisu degradacji środowiska. Dokument powstawał przez kilka lat i liczy ponad 30 tysięcy słów; przed publikacją został przejrzany przez papieża Leona XIV.

Choć MKT nie sprawuje władzy nauczycielskiej Kościoła i pozostaje organem doradczym związanym z Dykasterią Nauki Wiary, jej prace mają służyć rozwojowi katolickiej refleksji doktrynalnej. W centrum dokumentu stoi jasne stwierdzenie: ochrona środowiska nie jest wyłącznie obowiązkiem etycznym, lecz także teologicznym.

Kryzys ekologiczny o wymiarze duchowym

Komisja przekonuje, że odpowiedzi na problemy środowiskowe nie mogą ograniczać się do reform politycznych ani do rozwiązań technologicznych. W zamian proponuje rozwijanie „duchowości ekologicznej”, zakorzenionej w nauczaniu chrześcijańskim, zwłaszcza w nauce o Trójcy Świętej oraz w przekonaniu, że całe stworzenie nosi znamię Bożego zamysłu.

Zgodnie z dokumentem odpowiedzialność ekologiczna wypływa w naturalny sposób z chrześcijańskiego rozumienia stworzenia. Relacja człowieka ze światem naturalnym nie jest tu kwestią drugorzędną, lecz integralnym elementem relacji wierzącego z Bogiem.

Dla teologów zaangażowanych w ten projekt obecny kryzys najlepiej rozumieć jako kryzys „teo-eko-społeczny”, który splata troski duchowe, środowiskowe i społeczne. Perspektywa ta podkreśla wzajemne powiązanie stworzenia, społeczeństwa ludzkiego i Bożego zamysłu.

Poza pojęciem „grzechu ekologicznego”: grzech przeciwko stworzeniu i Stwórcy

Jeden z najbardziej znaczących fragmentów dokumentu dotyczy coraz szerzej dyskutowanego pojęcia „grzechu ekologicznego” — terminu, który zyskał rozgłos podczas Synodu dla Amazonii w 2019 roku.

Komisja opisuje najpierw grzech ekologiczny jako działanie lub zaniechanie popełnione przeciw Bogu, innym ludziom, wspólnocie i środowisku. Ostatecznie jednak teolodzy stwierdzają, że wyrażenie to nie oddaje w pełni teologicznej głębi problemu.

W zamian proponują sformułowanie „grzech przeciwko stworzeniu i przeciwko Stwórcy”.

Zgodnie z dokumentem takie ujęcie wyraźniej ukazuje przekonanie, że szkodliwe praktyki środowiskowe nie niszczą jedynie przyrody. Naruszają one także cel, jaki Bóg wyznaczył samemu stworzeniu.

Jezuita, ks. Gabino Uríbarri Bilbao, członek MKT i profesor Papieskiego Uniwersytetu Comillas, wyjaśnił, że pojęcie grzechu ekologicznego pojawiło się w szerszej debacie katolickiej za sprawą odniesień papieża Franciszka w Laudato si’, gdzie Papież przywołał prawosławnego patriarchę Bartłomieja I. Idea ta została później włączona do dokumentu końcowego Synodu dla Amazonii.

Trudności teologicznej recepcji

Mimo rosnącego uznania kwestii ekologicznych w Kościele ks. Uríbarri przyznał, że pojęcie grzechu ekologicznego napotykało trudności w uzyskaniu szerokiej akceptacji teologicznej.

Jedną z przyczyn jest to, że sama ekologia tradycyjnie nie należy do klasycznego słownika teologii chrześcijańskiej. Dlatego Komisja starała się nadać jej mocniejsze i bardziej wyraźnie teologiczne ramy.

Aby to osiągnąć, dokument obficie korzysta z rozwoju pojęcia grzechu społecznego, któremu wiele uwagi poświęcono w czasie pontyfikatu świętego Jana Pawła II.

Historycznie chrześcijańska teologia moralna koncentrowała się przede wszystkim na indywidualnych czynach złych. Z czasem jednak teolodzy dostrzegli, że także struktury i systemy społeczne mogą odzwierciedlać moralne upadki, ponieważ wyrastają z ludzkich decyzji i działań. To rozpoznanie pozwoliło uznać grzech społeczny za prawomocną kategorię teologiczną.

Komisja przekonuje, że odpowiedzialność za środowisko należy widzieć podobnie. Człowiek żyje w świecie naturalnym i jest od niego zależny — potrzebuje powietrza, pożywienia oraz warunków niezbędnych do życia. Ponieważ stworzenie zostało powierzone jego trosce, jego nadużywanie pociąga za sobą konsekwencje moralne.

Jak wyjaśnił ks. Uríbarri, stworzenie jest darem złożonym w ręce człowieka, ale nie po to, by je bezmyślnie i nieodpowiedzialnie eksploatować.

Grzech przeciwko stworzeniu uderza w człowieka

Dokument szczególnie mocno podkreśla ludzkie konsekwencje szkód wyrządzanych środowisku.

Zdaniem jego autorów zniszczeń środowiskowych nie można traktować wyłącznie jako problemu dotyczącego ekosystemów, roślin czy zwierząt. Skutki ostatecznie dosięgają ludzkich wspólnot, obciążając najczęściej najsłabszych.

To powiązanie wzmacnia argument Komisji, że niszczenie środowiska ma wymiar moralny. Szkoda wyrządzona stworzeniu staje się jednocześnie szkodą dla dobra człowieka, wiążąc troski ekologiczne bezpośrednio z utrwalonymi zasadami sprawiedliwości społecznej w myśli katolickiej.

Ujmując niszczenie środowiska jako grzech przeciwko stworzeniu i Stwórcy, dokument stara się rozszerzyć świadomość odpowiedzialności ekologicznej poza debaty czysto naukowe i polityczne.

Grzech przeciwko stworzeniu w rachunku sumienia

Refleksja teologiczna nie ogranicza się do teorii. Komisja rozważa również, jak te idee mogłyby wpływać na codzienną praktykę chrześcijańską.

Tradycyjnie rachunek sumienia koncentrował się na relacji człowieka z Bogiem i z innymi ludźmi. Dokument proponuje rozszerzenie go o refleksję nad relacją do stworzenia.

Zachęcałoby to wierzących do oceny, czy ich styl życia przyczynia się do troski o środowisko, czy raczej do jego degradacji.

Wśród wskazanych obszarów znajdują się wzorce konsumpcji, wybory dotyczące transportu, zużycie energii, gospodarka odpadami i nawyki żywieniowe. Pytanie podstawowe brzmi: czy codzienne decyzje wyrażają odpowiedzialne zarządzanie stworzeniem?

Jednocześnie Komisja podkreśla, że odpowiedzialność nie spoczywa wyłącznie na jednostkach. Przedsiębiorstwa, instytucje i władze publiczne również ponoszą odpowiedzialność za stan środowiska.

Ks. Uríbarri podsumował sprawę w mocnych słowach, ostrzegając, że człowiek ryzykuje zniszczenie samego dzieła powierzonego jego trosce. Stworzenie — jak przekonywał — zostało dane człowiekowi, aby odzwierciedlało chwałę Bożą, a nie ludzki egoizm.

Projekt zainicjowany przez Franciszka, zatwierdzony przez Leona XIV

Początki dokumentu sięgają pontyfikatu papieża Franciszka. Według ks. Uríbarriego kard. Luis Ladaria, wówczas prefekt Dykasterii Nauki Wiary, poinformował w 2021 roku Międzynarodową Komisję Teologiczną, że papież Franciszek wybrał „stworzenie i troskę o nasz wspólny dom” jako główny obszar studiów Komisji na kolejne pięciolecie.

Powstała praca została teraz przejrzana i zatwierdzona do publikacji przez papieża Leona XIV.

Dla Komisji jednym z centralnych przesłań jest to, że troska o środowisko nie może być uznawana za coś zewnętrznego wobec wiary chrześcijańskiej. Troska o stworzenie wypływa wprost z biblijnego nakazu z Księgi Rodzaju oraz z szerszej wizji teologicznej, w której obecność Boga odbija się w całym stworzeniu.

Końcowa perspektywa dokumentu jest prosta, a zarazem daleko idąca: relacji między człowiekiem a naturą nie da się oddzielić od relacji człowieka z Bogiem i z innymi ludźmi. W ocenie Komisji odpowiedzialna troska o stworzenie nie jest więc dla wierzących sprawą opcjonalną, lecz istotnym wyrazem samej wiary.

  • Raju Hasmukh, na podstawie materiałów ACI Prensa