Strona główna Duchowość Św. Andrzej Kim Taegon i Towarzysze Męczennicy – ziarno wiary w Korei

Św. Andrzej Kim Taegon i Towarzysze Męczennicy – ziarno wiary w Korei

0
3
Biała marmurowa figura św. Andrzeja Kim Taegona w kapłańskim stroju, we wnęce fasady, z inskrypcją „S. Andreas Kim Taegon, Presbyter et Martyr”.
Posąg św. Andrzeja Kim Taegona we wnęce fasady w Watykanie. Zdjęcie: Kim Taegon autorstwa Benzekre (own work), na Wikimedia Commons, na licencji CC BY-SA 4.0.

Św. Andrzej Kim Taegon i jego towarzysze – kanonizacja, która była wydarzeniem historycznym w Seulu

Zespół redakcyjny (21 września 2026, Gaudium Press) 20 września Kościół obchodzi wspomnienie św. Andrzeja Kim Taegona i jego towarzyszy męczenników — w sumie 103 osób: trzech biskupów, ośmiu kapłanów, a pozostali to świeccy, wśród nich osoby starsze, młodzi i dzieci.

Wiara dotarła do Korei w sposób całkiem wyjątkowy.

W XVIII wieku po kraju zaczęły krążyć chrześcijańskie książki sprowadzone z Chin. Pewien człowiek, który przeczytał jedną z nich, zafascynowany nową wiarą, jaką w sobie zawierała, postarał się o mianowanie na dyplomatę w Chinach, gdzie przyjął chrzest z rąk bpa Gouvei.

Człowiek ten powrócił do Korei w 1784 roku i rozpoczął niezwykle owocny apostolat, do tego stopnia, że gdy dziesięć lat później do kraju przybył chiński kapłan, ze zdumieniem odkrył, iż w wierze uformowanych jest już 4000 chrześcijan.

Liczba chrześcijan wciąż rosła. Władze, powodowane bezpodstawnym lękiem, a w istocie duchem zła, zdelegalizowały chrześcijaństwo i zarządziły eksterminację wiernych.

Pierwsi męczennicy

Aby zapobiec ogólnej rzezi, francuski misjonarz bp Laurent-Joseph-Marius Imbert oraz kapłani Maubant i Chastan sami się wydali. Najpierw bito ich kijami, a następnie, 21 września 1839 roku, zaprowadzono nad brzeg rzeki, gdzie zostali ścięci.

Św. Andrzej Kim Taegon – wybrany na seminarzystę „przez przypadek”

Prześladowania trwały nadal, a w 1846 roku poniosł śmierć męczeńską św. Andrzej Kim Taegon, pierwszy koreański kapłan.

Dziadek św. Andrzeja Kim Taegona poniósł śmierć męczeńską, dlatego Andrzej cenił sobie wiarę przekazaną mu w spadku na miarę jej prawdziwej wartości. Jego ojciec również zginął jako męczennik, a Andrzej widział, jak jego matka była zmuszona żebrać na ulicach.

W 1836 roku misjonarz przejeżdżający przez jego miasteczko wybrał go na seminarzystę. W 1844 roku został wyświęcony na diakona, a rok później, w Szanghaju, na kapłana. Następnie powrócił do Korei, lecz mógł tam posługiwać jako kapłan zaledwie przez rok i kilka miesięcy, gdyż w czerwcu 1846 roku został aresztowany, a trzy miesiące później ścięty.

Wśród jego rzeczy wierni katolicy znaleźli list, który skierował do nich niczym duchowy testament: „W tym trudnym czasie, aby zwyciężyć, trzeba stać niezachwianie, wykorzystując całą naszą siłę i umiejętności, jak dzielni żołnierze w pełni uzbrojeni na polu bitwy”.

6 maja 1984 roku św. Jan Paweł II kanonizował 103 koreańskich męczenników, dotąd czczonych jako błogosławieni, podczas niezwykłego wydarzenia, które miało miejsce w samym Seulu. Był to pierwszy od dawna przypadek, gdy kanonizacja odbyła się poza Rzymem.

Na podstawie informacji Aciprensa