Śnieg przemawia do nas o niewinności bez skazy, o dziewiczym i czystym pięknie, które ma moc zachwycać oczy i serca.
Redakcja (27/12/2021 4:00pm, Gaudium Press) Sądzę, że wszyscy zgodzą się ze mną, że najbardziej harmonijną sceną bożonarodzeniowych błogosławieństw jest ta, którą tworzy i ozdabia śnieg.
Ileż to razy nasza dziecięca wyobraźnia (i nie tylko dziecięca!) z łatwością pozwalała się przenosić do pięknych i porywających panoram malowanych przez bożonarodzeniowe opowieści; niektóre z nich są tak wzruszające i tak trafnie budzą w ludzkim duchu najlepsze duchowe i moralne dyspozycje, jakie światu dało przyjście Syna Bożego.
Wioski pokryte nieskazitelną bielą, odbijające się na dachach domów, na ścieżkach, na gałęziach sosen i smukłych drzew, blask czystego i przepastnego błękitu, spokojne i ciche, mówiące nam coś o tej ciszy namaszczonej błogosławieństwami z nieba. Te błogosławieństwa, które otuliły stajenkę betlejemską, gdzie Słowo Przedwieczne narodziło się w czasie, przyobleczone w naszą naturę.
Śnieg przemawia do nas o niewinności bez skazy, o dziewiczym i czystym pięknie, które ma moc zachwycać oczy i serca.
Nie bez powodu skruszony i pokutujący Psalmista porównał odnowienie swojej duszy z bielą tej fascynującej istoty: „Pokropisz mnie hizopem, a będę oczyszczony; obmyjesz mnie, a stanę się bielszy od śniegu”. (Ps 50:9).
(Ps 50, 9) „Śnieżna czystość, niewinność Boskiego Dzieciątka, zrodzonego z Dziewicy – Niepokalanej Matki, pod opieką najczystszego świętego Józefa – atmosfera Bożego Narodzenia, która zawsze zaprasza ludzkość, aby na jedną noc, na jeden dzień, zatrzymać się w trudnej codzienności swojego istnienia na tej ziemi wygnania i cieszyć się, pocieszać się niezmiennymi obietnicami pokoju i szczęścia, które przyszły do nas z wysoka wraz z tym Dzieciątkiem, leżącym teraz w żłobie!
Plinio Corrêa de Oliveira
opracowała Marzena Nowak

























