Strona główna Świat Tradycyjna liturgia przyciąga młodych katolików, mówi tanzański misjonarz

Tradycyjna liturgia przyciąga młodych katolików, mówi tanzański misjonarz

0
9
Otwarty mszał na złoconym pulpicie ołtarzowym, obok mosiężne świeczniki z białymi świecami, w tle krucyfiks. Zdjęcie ilustracyjne.
Zdjęcie ilustracyjne: Grant Whitty / Unsplash

Tradycyjna liturgia przyciąga młodych katolików, którzy szukają prawdy, sacrum i wiernego przekazu wiary — mówi ks. Antonius Maria Mamsery.

 

Redakcja (21 sierpnia 2026, Gaudium Press )Tradycyjna liturgia przyciąga coraz liczniejsze rzesze młodych ludzi na całym świecie — nie jako wyraz nostalgii czy ciekawości, lecz jako element głębszego poszukiwania Boga i prawdy transcendentnej. Taka jest ocena ks. Antoniusa Marii Mamsery’ego, tanzańskiego misjonarza ze Zgromadzenia Świętego Krzyża, który mówił niedawno o tym zjawisku w wywiadzie dla France Catholique.

Odwołując się do swojego doświadczenia związanego z pielgrzymką do Chartres, kapłan przekonuje, że wielu młodych ludzi szuka czegoś, co wznosi się ponad zwyczajność i odpowiada na ich duchowe tęsknoty. Zdaniem ks. Mamsery’ego młodsze pokolenia są niezadowolone z tego, co określa jako „półprawdy”, i poszukują „Prawdy przez wielkie P” — czegoś większego niż oni sami.

W jego przekonaniu tradycyjna liturgia pociąga dlatego, że Bóg jest w niej czczony z rewerencją zgodną z katolicką tradycją. Uważa, że młodzi ludzie odpowiadają na powagę i sakralny charakter doświadczenia liturgicznego, a zwłaszcza na atmosferę ciszy i pokory, która wprowadza uczestników w kontemplację. Dla wielu z nich — jak mówi — liturgiczna cisza staje się miejscem, w którym słyszą łagodny głos odpowiadający na ich najgłębsze duchowe potrzeby.

Ks. Mamsery odczytuje ten ruch jako znak działania Ducha Świętego w Kościele. Nawiązując do znaczenia słowa „synod” jako „wspólnego kroczenia”, sugeruje, że rosnący udział młodych ludzi w pielgrzymkach i w tradycyjnych formach wyrażania wiary odzwierciedla właśnie tę rzeczywistość. W ich zaangażowaniu widzi dowód na to, że Duch Święty nieustannie podtrzymuje Kościół i wypełnia obietnicę Chrystusa, że ten przetrwa.

Misja jako wierny przekaz wiary

Poza refleksją nad młodzieżą i liturgią ks. Mamsery przedstawił rozbudowane rozumienie misji chrześcijańskiej. Definiuje misję przede wszystkim jako wyraz miłości w jej najgłębszej postaci, obejmujący całkowite oddanie samego siebie, a gdy trzeba — także ofiarę.

Powołując się na nakaz Chrystusa z Ewangelii według św. Mateusza, by czynić uczniów ze wszystkich narodów, podkreśla, że każdy ochrzczony chrześcijanin współodpowiada za przekazywanie wiary. Dla misjonarza ewangelizacja polega na dzieleniu się tym, co wierzący otrzymali, czyli miłością Chrystusa do wszystkich ludzi bez wyjątku.

Centralnym motywem jego wypowiedzi jest znaczenie zachowania integralności wiary z pokolenia na pokolenie. Ks. Mamsery podkreśla, że chrześcijanie są powołani do przekazywania tego, co otrzymali od poprzednich pokoleń, a nie do zmieniania czy wymyślania na nowo prawd objawionych. Przekonuje, że wiara powierzona przez Jezusa Chrystusa powinna pozostać niezmieniona w swojej istotnej treści, gdy jest przekazywana dalej w Kościele.

„Kościół nie jest niczyją własnością” — stwierdza, przestrzegając przed próbami modyfikowania objawionej doktryny czy rozwadniania katolickiego dogmatu, aby dostosować go do współczesnych nastrojów lub trendów kulturowych. Aby podkreślić powagę tej odpowiedzialności, przywołuje ostrzeżenie św. Pawła skierowane do Galatów przed głoszeniem innej Ewangelii niż ta, którą pierwotnie głoszono.

Według ks. Mamsery’ego ewangelizacja nie jest jedynie działaniem fakultatywnym, lecz nakazem powierzonym wiernym przez Chrystusa. Twierdzi, że zatajanie przed innymi prawdy wiary pozbawia ich możliwości spotkania jej, a tym samym jest sprzeniewierzeniem się chrześcijańskiej miłości.

Tradycyjna liturgia jako narzędzie ewangelizacji

Tradycyjna liturgia stoi także w centrum trwających debat o adaptacji liturgicznej i inkulturacji, do których misjonarz się odnosi. Kwestionując próby dostosowywania liturgii do wielu kultur świata, pyta, w jaki sposób takie adaptacje można by konsekwentnie zastosować wśród tysięcy różnorodnych tradycji kulturowych.

Ks. Mamsery przekonuje, że wiele kultur nie dysponuje słownictwem teologicznym koniecznym do pełnego wyrażenia tajemnic wiary chrześcijańskiej. W jego ocenie doświadczenie ostatnich dziesięcioleci pokazuje, jak wielkie trudności wiążą się z daleko idącą adaptacją liturgiczną.

Równie krytycznie odnosi się do takich interpretacji „czynnego uczestnictwa”, które skupiają się przede wszystkim na działaniach zewnętrznych, takich jak gesty, hałas czy wykonania muzyczne. Wskazuje natomiast na naukę Katechizmu Kościoła Katolickiego, który przedstawia Mszę Świętą jako tę samą ofiarę Chrystusa na Krzyżu, uobecnianą na ołtarzu.

Dla ks. Mamsery’ego utrata sakralnego wymiaru liturgii jest jednym z najpoważniejszych wyzwań, przed jakimi stoi dziś Kościół. Przekonuje, że osłabienie czci osłabiło zdolność liturgii do przekazywania tajemnicy i transcendencji Boga.

Jako alternatywny model wskazuje przykład dawnych katolickich misjonarzy. Przybywając do krajów, których języka często nie znali, sprawowali oni Mszę Świętą z czcią i uroczystą powagą. Według ks. Mamsery’ego wielu obserwatorów zostało pociągniętych pięknem i sensem wyrażonym przez same obrzędy liturgiczne.

Uważa, że podobna dynamika ujawnia się także dzisiaj. Na różnych kontynentach, a zwłaszcza w Europie i Ameryce Północnej, jak mówi, znaczna liczba młodych ludzi przyjmuje wiarę dzięki zetknięciu się z tradycyjną liturgią. W jego przekonaniu nawrócenia te dokonują się nie tyle za sprawą znanych kaznodziejów czy nadzwyczajnych zjawisk, ile dlatego, że tradycyjna liturgia sama w sobie jest potężnym zaproszeniem do spotkania z Bogiem.

Na zakończenie swojej refleksji ks. Mamsery wzywa Kościół, aby uważnie wsłuchał się w to, co — jak wierzy — Duch Święty mówi przez tysiące młodych ludzi, którzy dobrowolnie podejmują wyrzeczenia i wspólnie wędrują w poszukiwaniu prawdy. Ich zapał, jak sugeruje, jest znaczącym znakiem duchowej odnowy i odnowionego pragnienia głębszego spotkania z tajemnicami wiary katolickiej.

  • Raju Hasmukh na podstawie materiałów Infocatholica