Strona główna Indie Kościół katolicki w Indiach odrzuca zarzuty o spisek wokół nowelizacji FCRA

Kościół katolicki w Indiach odrzuca zarzuty o spisek wokół nowelizacji FCRA

0
3
Zbliżenie starego globusa z widocznymi napisami INDIA, PAKISTAN i IRAN; zdjęcie ilustracyjne, nie dokumentuje opisywanych wydarzeń
Zdjęcie ilustracyjne: Joshua Olsen / Unsplash

Kościół katolicki zaprzecza, że stał na czele sprzeciwu wobec nowelizacji FCRA w Indiach, podczas gdy rząd odracza projekt i kieruje go do komisji parlamentarnej.

News Room (21 sierpnia 2026, Gaudium Press) Kościół katolicki w Indiach stanowczo odrzucił oskarżenia, jakoby zorganizował sprzeciw wobec proponowanych zmian w przepisach o finansowaniu z zagranicy — czyli wobec nowelizacji FCRA w Indiach — po tym, jak rząd po raz drugi odroczył prace nad ustawą i skierował ją do Wspólnej Komisji Parlamentarnej (Joint Parliamentary Committee, JPC).

Zarzuty pojawiły się po tym, jak rząd kierowany przez Bharatiya Janata Party (BJP) odłożył plany przyjęcia poprawek do Foreign Contribution (Regulation) Act (FCRA) — ustawy regulującej finansowanie z zagranicy, która określa, w jaki sposób organizacje w Indiach otrzymują i wykorzystują środki ze źródeł zagranicznych. Krytycy proponowanych zmian twierdzą, że nowe przepisy znacząco zwiększyłyby obciążenia regulacyjne dla organizacji dobroczynnych, instytucji religijnych i grup społeczeństwa obywatelskiego.

Część indyjskich mediów głównego nurtu oraz mediów społecznościowych sugerowała, że Kościół odegrał główną rolę w mobilizowaniu opozycji wobec projektu, a Stany Zjednoczone wywierały nacisk na New Delhi w imieniu organizacji chrześcijańskich.

Ks. Mathew Koyickal, zastępca sekretarza generalnego Konferencji Episkopatu Indii (Catholic Bishops’ Conference of India, CBCI), odrzucił te twierdzenia.

„Nie uczestniczymy w żadnym spisku. Przedstawiliśmy nasze zastrzeżenia naszemu rządowi, a on zdecydował o skierowaniu projektu ustawy FCRA [Foreign Contribution (Regulation) Act] do JPC” — powiedział Koyickal serwisowi EWTN News 20 sierpnia.

CBCI reprezentuje katolików indyjskiego Kościoła łacińskiego oraz Kościołów syromalabarskiego i syromalankarskiego, co czyni ją głównym organem koordynującym życie wspólnoty katolickiej w kraju.

Wieloletni spór o FCRA w Indiach i finansowanie z zagranicy

FCRA reguluje przepływ zagranicznych środków do Indii od 1976 roku. Ustawa, której wykonanie nadzoruje Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, ma służyć monitorowaniu tego, jak krajowe organizacje dobroczynne, fundacje i stowarzyszenia otrzymują i wykorzystują pieniądze z zagranicy.

Od objęcia władzy w 2014 roku rząd BJP wielokrotnie zaostrzał przepisy FCRA. Poważną nowelizację wprowadzono w 2020 roku, a kolejne ograniczenia następowały później. Według rządowego internetowego panelu FCRA aktywnych pozostaje mniej niż 15 tys. z około 52 tys. zarejestrowanych kont FCRA.

Unieważnienie lub nieodnowienie blisko 37 tys. zezwoleń dotknęło bardzo różne organizacje, w tym kościelne dzieła dobroczynne i chrześcijańskie grupy działające w obszarze pomocy społecznej. Skutki odczuły także międzynarodowe i indyjskie organizacje rzecznicze, takie jak Amnesty International, Bread for the World, Compassion International i Greenpeace.

Krytycy przekonują, że zaostrzone ramy prawne w nieproporcjonalnym stopniu uderzają w instytucje chrześcijańskie i organizacje społeczeństwa obywatelskiego, natomiast zwolennicy tych rozwiązań argumentują, że silniejszy nadzór jest konieczny dla zapewnienia przejrzystości i rozliczalności w wykorzystywaniu środków z zagranicy.

Nowelizacja FCRA w Indiach budzi sprzeciw

W marcu rząd premiera Narendry Modiego przedstawił nowy pakiet poprawek, który przeciwnicy opisywali jako znacznie surowszy od obowiązujących przepisów. Uchwalenie ustawy w parlamencie zaplanowano początkowo na 1 kwietnia.

Protesty partii opozycyjnych w parlamencie, połączone z publiczną krytyką ze strony różnych organizacji, w tym Kościoła katolickiego, zmusiły jednak rząd do odłożenia prac nad projektem do monsunowej sesji parlamentu.

Przed rozpoczęciem tej sesji władze ogłosiły 22 czerwca nowe przepisy wykonawcze. Nakładały one na organizacje otrzymujące środki z zagranicy obowiązek kategoryzowania i geograficznego określania swojej działalności, ujawniania kont w mediach społecznościowych i publikacji oraz wnoszenia odrębnych opłat za każdą kategorię działalności i każdy obszar działania. Zakazano treści politycznych, a za naruszenia przewidziano wysokie kary.

Sprzeciw narastał, szczególnie w regionach z chrześcijańską większością, takich jak Mizoram. Krytycy oskarżali rząd o wykorzystywanie przepisów do ograniczania działalności Kościołów i organizacji społeczeństwa obywatelskiego w ramach szerszej agendy hinduskiego nacjonalizmu.

W obliczu rosnącego oporu rząd wstrzymał 5 sierpnia prace nad ustawą, a tydzień później skierował ją do 31-osobowej Wspólnej Komisji Parlamentarnej, w której zasiadają również przedstawiciele opozycji. Oczekuje się, że komisja przeanalizuje projekt i przedstawi parlamentowi sprawozdanie podczas sesji zimowej.

Zarzuty w mediach i narracja „połącz kropki”

Kontrowersje nasiliły się po tym, jak stacja Republic TV wyemitowała 19 sierpnia materiał łączący sprzeciw wobec poprawek do FCRA z niedawnymi protestami studenckimi.

W programie pytano, dlaczego katoliccy duchowni byli widziani podczas demonstracji związanych z Cockroach Janta Party (CJP), satyrycznym ruchem młodzieżowym, który powstał w reakcji na powtarzające się wycieki pytań z ogólnokrajowych egzaminów wstępnych, w tym z National Eligibility cum Entrance Test (NEET) na studia medyczne.

W audycji zwrócono też uwagę na zastrzeżenia zgłaszane przez niektórych amerykańskich kongresmenów wobec proponowanych poprawek i zasugerowano możliwe powiązania między Kościołem, interesami zagranicznymi i protestami wewnątrz kraju.

Materiał posunął się dalej, twierdząc, że zagraniczne środki przekazywane przez organizacje chrześcijańskie trafiały do regionów objętych działalnością maoistów i były wykorzystywane do nawróceń religijnych oraz budowania wpływu środowisk ekstremistycznych. Sugerowano również, że zaangażowane były podmioty powiązane z tym, co program określił jako „amerykańskie głębokie państwo”, w tym Amerykańska Agencja Rozwoju Międzynarodowego (USAID).

Reportaż kończył się zachętą dla widzów, by „połączyli kropki” — sformułowaniem, które szybko zaczęto kojarzyć z szerszymi teoriami spiskowymi krążącymi w internecie.

Przedstawiciele Kościoła odpierają zarzuty

Katoliccy przedstawiciele odrzucili oskarżenia jako bezpodstawne.

„Za rozpowszechnianiem bezpodstawnych teorii spiskowych stoją grupy interesu, [ponieważ są] zażenowane tym, że rząd złagodził stanowisko wobec nowelizacji FCRA. Wzywamy ich, by udowodnili takie niedorzeczne twierdzenia” — powiedział Koyickal.

O. John Chathanatt SJ, były rektor teologatu Vidyajyoti w New Delhi, przekonywał, że narracje spiskowe pojawiają się często wtedy, gdy cele polityczne rządu napotykają opór.

„Nie jesteśmy zaskoczeni rozpowszechnianiem takich niedorzecznych teorii spiskowych za każdym razem, gdy narracja rządu BJP zawodzi. Skoro nie udało mu się uchwalić ustawy FCRA, winę zrzuca się na Kościół” — powiedział Chathanatt.

Odrzucił także twierdzenia łączące tę sprawę z zaangażowaniem Watykanu poprzez struktury jezuickie.

Spór w Kerali napędza debatę w internecie

Jeden z najgłośniejszych zarzutów wysunął K.S. Radhakrishnan, filozof, były rektor Sree Sankaracharya University of Sanskrit i obecny wiceprzewodniczący BJP w stanie Kerala.

Sugerował on, że za protestami CJP stał o. George Mutholil SJ, wysoki rangą jezuicki urzędnik z siedzibą w Rzymie, wcześniej przełożony prowincjalny jezuitów w Kerali, a wszystko to w ramach działań wspieranych przez Watykan.

Oskarżenie zyskało znaczny rozgłos w mediach społecznościowych w Kerali, wywołując ostre reakcje środowisk katolickich.

Mutholil odrzucił te zarzuty, stwierdzając, że opierają się na niesprawdzonym cytacie z podcastu i zawierają błędy faktograficzne.

„To znany schemat: kiedy trzeba przekierować gniew, obwinia się mniejszość” — powiedział.

Amerykański wymiar sporu o FCRA w Indiach

Debata nad proponowanymi poprawkami przyciągnęła również uwagę w Stanach Zjednoczonych.

W maju kongresmen Chris Smith z New Jersey ostrzegał, że projekt może w nieproporcjonalnym stopniu dotknąć chrześcijańskie Kościoły i organizacje dobroczynne oraz zaszkodzić relacjom amerykańsko-indyjskim. Wezwał sekretarza stanu Marco Rubio, by poruszył tę kwestię podczas wizyty w Indiach.

Rubio rozpoczął tę podróż 23 maja od wizyty w Domu Macierzystym Misjonarek Miłości w Kalkucie, a następnie odbył rozmowy w New Delhi.

Na początku sierpnia kongresmen Riley Moore z Wirginii Zachodniej podobnie opisał poprawki jako „wyraźny atak na chrześcijan” i ostrzegł przed konsekwencjami dyplomatycznymi. Poseł BJP Sujeet Kumar odpowiedział 10 sierpnia, odrzucając sugestie, że ustawa umożliwi rządową kontrolę nad Kościołami.

Przedstawiciele Kościoła w Indiach zapewniają, że nie mieli żadnego udziału w zachęcaniu do amerykańskiej interwencji politycznej.

Odrzucili także szersze twierdzenia dziennikarza i członka BJP Savio Rodriguesa, który w internetowym nagraniu sugerował, że prezydent USA Donald Trump próbuje osłabić premiera Narendrę Modiego, wykorzystując spór o FCRA przy wsparciu Kościoła.

„Widziałem ten szalony film. Nie sądzę, by w jego oskarżeniach, jakoby Kościół rzymskokatolicki miał plan odsunięcia od władzy pana Modiego lub jego rządu, było choćby na jotę prawdy” — powiedział Cyril Fernandes, prezes Katolickiego Stowarzyszenia Goa.

Fernandes odrzucił również próby powiązania studenckiego ruchu protestacyjnego ze sprzeciwem wobec poprawek do FCRA, określając te dwie sprawy jako niezależne od siebie i zarzucając krytykom próbę przekształcenia narracji publicznej wokół ustawy.

Gdy Wspólna Komisja Parlamentarna rozpoczyna swoją analizę, spór wykroczył już poza debatę o polityce regulacyjnej i przekształcił się w szerszą batalię polityczną, w której pojawiają się pytania o wolność religijną, społeczeństwo obywatelskie, wpływy zagraniczne i coraz silniejszą polaryzację debaty publicznej w Indiach. Dla Kościoła katolickiego najpilniejszym zadaniem pozostaje podważanie tego, co określa jako bezpodstawne oskarżenia, przy jednoczesnym dalszym przedstawianiu swoich zastrzeżeń wobec ustawy, która może zmienić warunki pracy dobroczynnej i religijnej finansowanej z zagranicy w całym kraju.

  • Raju Hasmukh z wykorzystaniem materiałów EWTN News