20.8 C
Warszawa
niedziela, 16 sierpnia, 2026
Strona główna Duchowość Święty Alfons Liguori: zakosztował triumfu, potem klęski — teraz jaśnieje na wieki

Święty Alfons Liguori: zakosztował triumfu, potem klęski — teraz jaśnieje na wieki

0
3
Złota mozaika św. Alfonsa Liguori jako biskupa w karmazynowej pelerynie, błogosławiącego przed panoramą kościoła
Mozaika przedstawiająca świętego Alfonsa Liguori jako biskupa, udzielającego błogosławieństwa.

Był taki moment w jego życiu, gdy triumfował we wszystkim. Potem został pokonany we wszystkim. Później zajaśniał na całą wieczność.

Redakcja (05.08.2026, Gaudium Press) 1 sierpnia obchodzimy święto św. Alfonsa Marii Liguori, biskupa, wyznawcy i Doktora Kościoła, założyciela Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela. Jest on teologiem par excellence katolickiej teologii moralnej i wyróżniał się głębokim nabożeństwem do Matki Bożej, na Jej cześć napisał jedno ze swoich najpiękniejszych dzieł i jeden ze szczytów duchowości maryjnej — Uwielbienia Maryi.

Poniżej krótki jego życiorys, napisany przez Dom Guérangera:

Alfons Maria de Liguori urodził się w rodzinie szlacheckiej w Neapolu 27 września 1696 roku. Jego młodość była pobożna, pracowita i pełna miłosierdzia. W wieku siedemnastu lat uzyskał doktorat z prawa cywilnego i kanonicznego. Wkrótce potem zaczął błyskotliwą karierę adwokacką. Jednak żadne osiągnięcie, ani nawet pragnienie ojca, by go ożenić, nie powstrzymały go od opuszczenia świata. Przed ołtarzem Matki Bożej złożył ślub, że zostanie kapłanem. Wyświęcony w 1726 roku, poświęcił się głoszeniu kazań. W 1729 roku epidemia dała mu sposobność, by oddać się posłudze wobec chorych w Neapolu. Niedługo potem wycofał się wraz z towarzyszami do Santa Maria dei Monti, gdzie razem przygotowywali się do ewangelizacji wiejskich okolic.

W 1732 roku założył Zgromadzenie Najświętszego Odkupiciela, co przysporzyło mu wielu trudności i prześladowań. Alfons Liguori nie ustępował jednak w obliczu przeciwności. Z czasem napłynęli liczni postulanci i instytut szybko się rozwijał. W 1762 roku został mianowany biskupem Sant’Agata dei Goti, w pobliżu Neapolu. Natychmiast podjął się wizytacji swojej diecezji, głosząc kazania w każdej parafii i reformując duchowieństwo. Nadal kierował swoim instytutem oraz zgromadzeniem zakonnic, które powstało, aby poprzez kontemplacyjną modlitwę wspierać jego misyjnych synów.

W 1765 roku zrzekł się posługi biskupiej i wrócił, by żyć wśród swoich synów. Niedługo potem w Instytucie redemptorystów doszło do rozłamu, a święty Alfons został wydalony z własnej rodziny zakonnej. Ta próba była bardzo wielka, lecz on nie stracił odwagi i przepowiedział, że jedność zostanie przywrócona po jego śmierci. Do jego chorób dołączyły się cierpienia moralne, które powodowały długie kryzysy skrupułów i różnorodne pokusy. A jednak jego miłość do Boga tylko wzrastała.

Ostatecznie 1 sierpnia 1787 roku oddał swoją duszę Panu, gdy dzwony biły na Anioł Pański. Grzegorz XVI wpisał go do katalogu świętych w 1839 roku, a Pius IX ogłosił go Doktorem Kościoła.

Św. Alfons Liguori pośród wybitnej pozycji — ciemny tunel

Z powyższego opisu można zauważyć, że ziemska droga świętego Alfonsa miała pewien moment podobny do ciemnego tunelu, przez który musiał przejść. Nie była to pokusa czy cierpienie, lecz rodzaj rozczarowania, przez które wszystko, co po ludzku mógł uważać za ważne dla swojego życia, zdawało się runąć. Znalazł się ogołocony z każdego daru, zalety czy dobra, które nie były czystą łaską Bożą, działającą w sposób prawdopodobnie niezauważalny w jego duszy. Alfons Liguori nie szukał jednak użalania się nad sobą.

Był błyskotliwym prawnikiem, obdarzonym niezwykłą inteligencją, urodzonym w szlacheckiej rodzinie; a jednak opuścił obiecującą ludzką sytuację, mogącą sprzyjać jego karierze i ambicjom, aby poświęcić się wyłącznie kapłaństwu. Następnie utworzył zgromadzenie zakonne. Ten instytut rozkwitał, a jego założyciel stał się człowiekiem dobrze widzianym przez Stolicę Apostolską. Napisał bardzo piękne książki, które rozprzestrzeniły się po całej Europie, i był uznawany za mistrza o wielkim znaczeniu w katolickim życiu intelektualnym swoich czasów. Niedługo potem został wyniesiony do godności biskupiej.

Bez wątpienia była to wybitna pozycja, z każdym znakiem dobrze przeżytego powołania: jako kapłan stał się zakonnikiem; jako zakonnik — założycielem i przełożonym generalnym; a z zaszczytem episkopatu odczuwał, że dobra woń jego nauki przenika całą Europę. Można by więc powiedzieć, że pragnienia, dla których został wyświęcony, zostały spełnione i że jego życie osiągnęło cel wyznaczony przez Opatrzność. Na tym szczycie mógłby umrzeć i powiedzieć Bogu, parafrazując świętego Pawła: „Dobrą walkę toczyłem, teraz daj mi nagrodę Twojej chwały!”

A jednak w chwili, gdy wszystko to zdawało się już osiągnięte — katastrofa. Ustąpiony biskup, doktor i moralista, przełożony generalny zgromadzenia zakonnego, które sam założył, święty Alfons został wydalony z powodu intryg, nieporozumień i fałszywych informacji. Wystarczy sobie wyobrazić, co znaczy dla założyciela zostać usuniętym z własnego instytutu przez Stolicę Apostolską — znaleźć się z jednej chwili na drugą bez środków i bez możliwości utrzymania się!

Św. Alfons Liguori i przeznaczenie dusz umiłowanych przez Opatrzność

Do tego odwrócenia losu dołączyła się jeszcze inna próba: zaczęły go trapić choroby, które towarzyszyły mu do końca życia. Wśród nich była gorączka reumatyczna, która na pewien czas go sparaliżowała i wpłynęła na ustawienie jego karku, uniemożliwiając mu wyprostowaną postawę. Musiał odtąd żyć ze schyloną głową, co widać na niektórych jego portretach. Oprócz chorób nawiedziły go skrupuły i najsilniejsze pokusy, nawet przeciw czystości i przeciw wierze. Wszystko to spadło na człowieka w ten sposób złamanego.

A jednak było to właśnie najwyższą nagrodą wieńczącą jego istnienie. Było to ukrzyżowanie po długim apostolacie i niestrudzonym działaniu na rzecz dobra bliźniego.

Był to naturalnie ostatni akord uświęcenia, ostatni wysiłek, jakiego Pan Nasz zażądał od świętego Alfonsa de Liguori.

Zawsze oddawał się z ufnością Bogu i Najświętszej Panience. Św. Alfons Liguori pozostaje dla wiernych wzorem wytrwałości w wierze pośród najcięższych prób.

(Źródło: http://santossegundojoaocladias.blogspot.com/2011/06/santo-afonso-maria-de-ligorio-um-modelo.html)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj