Strona główna Europa Biskupi niemieckojęzyczni wznawiają rewizję mszału po dziesięcioleciach impasu

Biskupi niemieckojęzyczni wznawiają rewizję mszału po dziesięcioleciach impasu

0
12
Otwarty mszał z kolorowymi wstążkami na złoconym pulpicie, obok złote patyny i kielichy na ołtarzu oraz dłonie kapłana w białym ornacie
Zdjęcie ilustracyjne. Zdjęcie: Jacob Bentzinger / Unsplash (licencja Unsplash)

Biskupi niemieckojęzyczni po raz pierwszy od dziesięcioleci przystąpili do gruntownej rewizji mszału, zapraszając duchownych i świeckich do współtworzenia tekstów liturgicznych, których publikację zaplanowano na 2033 r.

Redakcja (3 listopada 2026, Gaudium Press) Po raz pierwszy od blisko pół wieku Kościół katolicki w krajach niemieckojęzycznych przystępuje do gruntownej rewizji mszału – głównej księgi liturgicznej używanej do sprawowania Mszy Świętej. Jak podkreślają przedstawiciele Kościoła, celem projektu nie jest zastąpienie dobrze znanej struktury liturgii, lecz uwspółcześnienie języka, włączenie tekstów wprowadzonych przez Rzym od lat 70. XX wieku oraz uczynienie modlitwy liturgicznej bardziej przystępną dla dzisiejszych wiernych.

Proces rewizji mszału, formalnie rozpoczęty w 2024 r., ma się zakończyć w 2033 r. To kolejna próba aktualizacji niemieckojęzycznego mszału po dwóch wcześniejszych podejściach, które nie uzyskały zatwierdzenia. W odróżnieniu od poprzednich projektów obecna inicjatywa przewiduje jednak szerokie konsultacje z duchownymi, wspólnotami zakonnymi i świeckimi katolikami.

Ks. Marius Linnenborn, dyrektor Niemieckiego Instytutu Liturgicznego w Trewirze i członek zespołu kierującego projektem, powiedział, że rewizja odzwierciedla zarówno naturalną ewolucję języka, jak i dziesięciolecia praktycznych doświadczeń zebranych podczas sprawowania liturgii.

„Obecny mszał zasadniczo się sprawdził i ukształtował nasz wspólny język modlitwy” – wyjaśnił ks. Linnenborn. „Jednak po 50 latach używania doświadczenie pokazało, gdzie zmiany mogą być pożądane i gdzie można poprawić język”.

Obecny niemiecki mszał pochodzi z 1975 r. i pozostaje podstawowym tekstem liturgicznym w Niemczech, Austrii, Szwajcarii, Luksemburgu, Liechtensteinie i innych katolickich jednostkach kościelnych obszaru niemieckojęzycznego. Choć przedstawiciele Kościoła podkreślają, że przekład nie jest przestarzały, przyznają, że niektóre sformułowania nie przemawiają już tak skutecznie do współczesnych wiernych.

Jako przykład ks. Linnenborn przywołał kolektę odmawianą pod koniec roku liturgicznego. Niemiecki tekst zawiera sformułowanie: „Daj nam zrozumieć, że stajemy się wolni, gdy poddajemy się Twojej woli”, które – jego zdaniem – może być trudne do uchwycenia na początku celebracji. Zauważył, że myśl ta nie występuje wprost w oryginalnym tekście łacińskim, co sugeruje, że inne tłumaczenie mogłoby jaśniej oddać zamierzony sens.

Przedstawiciele Kościoła podkreślają, że obecny projekt ma być umiarkowaną rewizją, a nie całkowitym przepisaniem tekstów. Ponieważ dotychczasowe teksty głęboko zakorzeniły się w życiu parafii i w zbiorowej pamięci, zachowanie ciągłości pozostaje zasadą przewodnią.

Wcześniejsze próby rewizji mszału napotkały poważne przeszkody. Szeroko zakrojona rewizja rozpoczęta w latach 90. została wstrzymana po wydaniu przez Stolicę Apostolską w 2001 r. instrukcji Liturgiam authenticam, która wymagała, by przekłady ściśle trzymały się oryginalnych tekstów łacińskich. Kolejne tłumaczenie, przygotowane według tych surowszych wytycznych, zostało ostatecznie odrzucone przez biskupów niemieckojęzycznych, którzy uznali, że nie przynosi ono wyraźnej poprawy w stosunku do dotychczasowej wersji.

Sytuacja zmieniła się za pontyfikatu papieża Franciszka, który w 2017 r. opublikował motu proprio Magnum principium. Reforma ta przywróciła krajowym i regionalnym konferencjom episkopatów większą odpowiedzialność za przekłady liturgiczne, pozwalając, by tłumaczenia łączyły wierność łacińskiemu oryginałowi z językowymi i kulturowymi realiami języka docelowego.

Według ks. Linnenborna podstawą rewizji mszału są trzy rodzaje wierności: wierność oryginalnemu tekstowi łacińskiemu, wierność językowi niemieckiemu oraz wierność potrzebom i rozumieniu współczesnych wiernych, a także przyszłych pokoleń.

Jednym z głównych celów rewizji mszału jest włączenie tekstów, które zostały dodane do Mszału rzymskiego po wydaniu niemieckiej edycji w 1975 r. Należą do nich dodatkowe modlitwy eucharystyczne, nowe formularze Mszy wigilijnych, wielkopostne modlitwy nad ludem oraz inne materiały liturgiczne, które obecnie nie mają oficjalnego przekładu na język niemiecki.

Jedną z najważniejszych nowości będzie wprowadzenie „modlitw perykopowych”, bezpośrednio związanych z czytaniami z Pisma Świętego proklamowanymi w daną niedzielę. Modlitwy te, używane już w niektórych innych mszałach w językach narodowych, byłyby dostępne jako alternatywa dla obecnych kolekt i mają wzmocnić więź między czytaniami biblijnymi a wspólnotową modlitwą.

Przyszły mszał ma także zawierać alternatywne antyfony na Komunię, czerpiące bardziej bezpośrednio z czytań Ewangelii danego dnia. Ks. Linnenborn określił te uzupełnienia jako jedne z najbardziej odczuwalnych usprawnień, które wierni prawdopodobnie zauważą.

Proces przekładu wiąże się również z szerszymi pytaniami o to, jak język liturgii powinien rozwijać się w nadchodzących dziesięcioleciach. Ks. Linnenborn powiedział, że projekt będzie dążył do posługiwania się językiem możliwie inkluzywnym. Zwroty, które obecnie odnoszą się wyłącznie do „braci”, zostaną rozszerzone o „siostry”, a tłumacze będą zwracać baczną uwagę na wyłącznie męskie przedstawienia Boga w obrazowaniu liturgicznym.

Jednocześnie podkreślił, że języka liturgii nie można po prostu sprowadzić do uproszczonych czy łatwych w odbiorze sformułowań. Jego zdaniem modlitwa liturgiczna zachowuje szczególną głębię teologiczną i duchową, która wymaga pewnego bogactwa językowego. Choć teksty liturgiczne w języku uproszczonym istnieją już na potrzeby określonych kontekstów duszpasterskich, nie przewiduje się, by stały się normą dla całego mszału.

Jedną z kwestii teologicznych, które w przeszłości wywoływały spory, jest przekład łacińskiego wyrażenia pro multis w słowach konsekracji. Można je oddać dosłownie jako „za wielu”, lecz w niektórych językach tłumaczono je także jako „za wszystkich”. Ks. Linnenborn zasugerował, że biskupi niemieckojęzyczni mogą ostatecznie opowiedzieć się za zachowaniem szerszego ujęcia, zauważając, że papież Franciszek zatwierdził podobną decyzję biskupów włoskich w najnowszym włoskim mszale.

Proces rewizji mszału koordynuje Konferencja do spraw Liturgii Kościoła na niemieckojęzycznym obszarze w imieniu konferencji episkopatów Niemiec, Austrii i Szwajcarii, a także biskupów Luksemburga, Liechtensteinu, Strasburga, Bolzano-Brixen i Liège. Powołano cztery międzynarodowe grupy robocze, które nadzorują różne aspekty projektu, w tym modlitwy, teksty biblijne, śpiewy i obrzędy Mszy.

Kluczową rolę w kolejnym etapie rewizji mszału odegra udział wiernych. Od listopada katolicy będą mogli zgłaszać szczegółowe uwagi do konkretnych tekstów obecnego mszału. Przedstawiciele Kościoła oczekują konkretnych spostrzeżeń, które mogą bezpośrednio posłużyć pracom rewizyjnym, a nie ogólnej krytyki liturgii.

Następnie, od Środy Popielcowej do końca czerwca, potrwa etap praktycznych testów, podczas którego nowo przygotowane teksty będą używane w wybranych parafiach i wspólnotach zakonnych. Organizatorzy chcą ocenić, jak naturalnie kapłani mogą proklamować te teksty i jak skutecznie wierni mogą uczestniczyć w modlitwie, posługując się zmienionymi sformułowaniami.

Jeśli obecny harmonogram zostanie dotrzymany, uwagi zebrane w ciągu najbliższych dwóch lat zostaną uwzględnione w projekcie tekstu, który następnie przejrzą biskupi obszaru niemieckojęzycznego. Po zatwierdzeniu przez episkopat tekst musi jeszcze uzyskać formalne potwierdzenie Stolicy Apostolskiej, zanim zostanie opublikowany.

Patrząc w perspektywie przewidywanej publikacji w 2033 r., ks. Linnenborn wyraża nadzieję, że zrewidowany mszał będzie nie tylko nową pomocą liturgiczną, lecz także impulsem do głębszej refleksji nad samą naturą katolickiego kultu.

Uważa, że nowe modlitwy o tematyce biblijnej mogą pomóc wiernym pełniej włączyć się w liturgię, a szersza rewizja może skłonić do ponownego zwrócenia uwagi na często pomijane elementy Mszy Świętej, w tym chwile ciszy i wspólnotowy charakter modlitwy.

„Powinniśmy wykorzystać wprowadzenie nowego mszału – powiedział – jako okazję, by zapytać, w jaki sposób całe zgromadzenie liturgiczne może pełniej uczestniczyć w modlitwie Kościoła i uczynić ją swoją własną”.

  • Raju Hasmukh na podstawie materiałów https://www.katholisch.de/