Strona główna Duchowość Męczeństwo św. Jana Chrzciciela — zapowiedź Krwi, którą przelał Baranek

Męczeństwo św. Jana Chrzciciela — zapowiedź Krwi, którą przelał Baranek

0
2
Barokowy obraz: kat kładzie głowę św. Jana Chrzciciela na złotej misie trzymanej przez Salome; w tle okute drzwi więzienia z pękiem kluczy.
Ścięcie św. Jana Chrzciciela — obraz włoskiego baroku (XVII w.). Fotografia reprodukcji; autor zdjęcia nieustalony.

Redakcja (29 sierpnia 2026, Gaudium Press) Kościół wspomina dziś męczeństwo św. Jana Chrzciciela, Poprzednika Pańskiego, o którym Pan powiedział, że nie narodził się z niewiasty nikt od niego większy.

W swoim przepowiadaniu św. Jan Chrzciciel nie poprzestawał na zachęcaniu dobrych; karcił także złych. Surowo napiętnował już faryzeuszów, a w pewnym momencie zaczął upominać samego Heroda Antypasa, tetrarchę Galilei.

Antypas był synem Heroda Idumejczyka — zwanego Wielkim — który został królem Galilei i Perei. Słowo „tetrarcha” oznacza władcę rządzącego czwartą częścią kraju.

Tetrarcha oddalił swoją żonę i związał się z Herodiadą, żoną swego brata Filipa, a w dodatku własną bratanicą. Antypas popełnił w ten sposób podwójne cudzołóstwo i formalne kazirodztwo, ponieważ małżeństwo z bratową było wyraźnie zakazane przez Prawo (por. Kpł 18,16).

Jako człowiek bezkompromisowy, św. Jan Chrzciciel powiedział Antypasowi, że nie wolno mu żyć z żoną swego brata, i z tego powodu tetrarcha kazał go uwięzić w wieży twierdzy Machaerus — niedostępnej fortecy zbudowanej przez Heroda Idumejczyka — położonej w pobliżu Morza Martwego, na wysokości 1158 metrów ponad jego poziomem.

Niektórzy autorzy podają, że „św. Jan Chrzciciel został wydany tetrarsze Herodowi Antypasowi przez uczonych w Piśmie i faryzeuszów, na co sam Chrystus daje do zrozumienia… (por. Mt 17,12)”.

Pewnego dnia odwiedzili go niektórzy z uczniów Jana. A ponieważ wszędzie wiele mówiono o Jezusie, Poprzednik posłał ich, aby Go odszukali i zapytali: „Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?” (Mt 11,3).

Rzecz jasna, Jan wiedział, że Jezus jest Mesjaszem, przedstawił Go bowiem w słowach najzupełniej jednoznacznych: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata” (J 1,29). „Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby schyliwszy się, rozwiązać rzemyk u Jego sandałów. Ja chrzciłem was wodą, On zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym” (Mk 1,7-8).

Uczniowie św. Jana Chrzciciela i fałszywe pojęcie Mesjasza

Sposób postawienia pytania pokazuje, że uczniowie mieli fałszywe pojęcie o Mesjaszu, sądząc, iż przywróci On Królestwo Izraela, które zapanuje nad wszystkimi innymi ludami. A w tym królestwie uczniowie św. Jana Chrzciciela mieliby zajmować wysokie stanowiska w sferze politycznej i finansowej, i tak dalej.

Poprzednik posłał ich „ufny, że Nasz Pan uczyni dla nich to, czego jemu samemu nie udało się dokonać, i że rozmowa z Mistrzem stanie się okazją do otrzymania łaski, która podziała w głębi ich dusz i doprowadzi ich do nawrócenia”.

Jezus im odpowiedział: „Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co słyszycie i na co patrzycie: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię” (Mt 11,4-5).

Zazdrość o łaskę brata

Nasz Pan dopełnił swojej odpowiedzi, mówiąc: „A błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi” (Mt 11,6). Słowa te są „wyraźnym znakiem, że uczniowie Jana Chrzciciela źle przyjęli to przesłanie i zazdrościli bratu łaski — to znaczy: uważali się za uczniów największego, Chrzciciela, i zamiast radować się, że jest ktoś większy, Jezus, zazdrościli.

„Zamiast cieszyć się na widok kogoś innego obdarzonego życzliwością Boga, w oczywistym objawieniu Jego potęgi, dostrzegają w Osobie Jezusa cień rzucony na nich samych.

„Doszedłszy do wniosku, że celem Naszego Pana nie było przywrócenie królestwa Izraela, poczuli się zawiedzeni, wyobrażali sobie bowiem, że skoro zostawili wszystko, aby pójść za Poprzednikiem, będą pierwsi u boku Mesjasza. Teraz spostrzegają, że znaleźli się w drugim szeregu”.

Uczta Heroda Antypasa i śmierć św. Jana Chrzciciela

Oprócz wielkiego cierpienia, jakim był widok złego usposobienia jego uczniów, Poprzednik był celem nienawiści Herodiady, która nienawidziła św. Jana Chrzciciela i chciała go zabić. Nie zdołała tego jednak dokonać, „Herod bowiem czuł lęk przed Janem, znając go jako męża prawego i świętego, i brał go w obronę. Ilekroć go posłyszał, odczuwał duży niepokój, a przecież chętnie go słuchał” (Mk 6,20).

Z okazji swoich urodzin Herod Antypas wydał ucztę dla dostojników Galilei. Uczta odbyła się w jednej ze wspaniałych sal twierdzy Machaerus.

Herodiada miała córkę imieniem Salome, którą urodziła w swoim prawowitym małżeństwie z Herodem Filipem.

W pewnej chwili uczty Salome weszła do sali i tańczyła. Słaby i zmysłowy Antypas powiedział do dziewczęcia: „«Proś mnie, o co chcesz, a dam ci». Nawet jej przysiągł: «Dam ci, o co tylko poprosisz, nawet połowę mojego królestwa». Ona wyszła i zapytała swą matkę: «O co mam prosić?» Ta odpowiedziała: «O głowę Jana Chrzciciela»”.

Straszna kara Salome

„Natychmiast weszła z pośpiechem do króla i prosiła: «Chcę, żebyś mi zaraz dał na misie głowę Jana Chrzciciela». …

„Zaraz też król posłał kata i polecił przynieść głowę Jana. Ten poszedł, ściął go w więzieniu i przyniósł głowę jego na misie; dał ją dziewczęciu, a dziewczę dało swej matce. Uczniowie Jana, dowiedziawszy się o tym, przyszli, zabrali jego ciało i złożyli je w grobie” (Mk 6,22-25.27-29).

Tradycje przekazują, że Salome została później ukarana: idąc po zamarzniętym jeziorze, zapadła się w nie po ramiona; wówczas tafle lodu zwarły się i odcięły jej głowę.

Starajmy się pogłębiać nasze nabożeństwo do św. Jana Chrzciciela, który był „samym wyrazem czystości duszy, ponieważ człowiek czysty brzydzi się tym, co plugawe, człowiek prawy brzydzi się tym, co kręte, człowiek mężny czuje wstręt do tchórzostwa. Na tym polegała jego surowość — owa cnota, dzięki której odrzuca się to, co odrzucić należy”.

Paulo Francisco Martos

(w «Noções de História Sagrada» — 173)

…………………………………………..

Bibliografia

Por. SCHUSTER, Ignacio; HOLZAMMER, Juan B. Historia Bíblica. Nuevo Testamento. Barcelona: Litúrgica Española, 1935, t.II, s.157-158.

LEAL, SJ, Juan; DEL PÁRAMO, SJ, Severiano; ALONSO

CORRÊA DE OLIVEIRA, Plinio. A ufania de ser católico. In Dr. Plinio, São Paulo. Ano X, n. 115 (outubro 2007), s. 4.

CORRÊA DE OLIVEIRA, Plinio. Valiosa prece para se alcançar desprendimento e amor a Deus. In Dr. Plinio, São Paulo. Ano X, n. 107 (fevereiro 2007), s. 13.

Por. FILLION, Louis-Claude. La sainte Bible avec commentaires — Évangile selon S. Matthieu. Paris: Lethielleux, 1895, s. 290.