Strona główna 30 dni z papieżem Leon XIV: sztuczna inteligencja musi chronić godność człowieka i rodzinę

Leon XIV: sztuczna inteligencja musi chronić godność człowieka i rodzinę

0
2
Małe dziecko w niebieskiej koszulce w ciemnym pomieszczeniu patrzy na ekran smartfona; zdjęcie ilustracyjne, nie przedstawia opisywanego wydarzenia.
Zdjęcie ilustracyjne: Shashank Verma / Unsplash (licencja Unsplash)

Sztuczna inteligencja ma służyć człowiekowi: Leon XIV wzywa prawodawców do etycznych regulacji prawnych, które ochronią godność ludzką i rodzinę przed technologiczną dominacją.

 

Redakcja (21 sierpnia 2026, Gaudium Press ) Papież Leon XIV wezwał prawodawców do ustanowienia mocnych gwarancji prawnych w dziedzinie sztucznej inteligencji, podkreślając, że sztuczna inteligencja i cały postęp technologiczny muszą zawsze służyć godności ludzkiej, chronić prawa podstawowe oraz umacniać, a nie osłabiać rodzinę.

Zwracając się w piątek w Watykanie do członków Międzynarodowej Sieci Prawodawców Katolickich (International Catholic Legislators Network), papież przedstawił wizję odpowiedzialnego zarządzania AI, opartego na nadzorze etycznym, demokratycznej rozliczalności oraz ochronie osób i wspólnot szczególnie narażonych na krzywdę. Ostrzegł, że szybko rozwijającym się technologiom nigdy nie wolno pozwolić na podważanie rodziny, którą określił jako „pierwszą szkołę człowieczeństwa”.

Centralnym punktem papieskiego wystąpienia było przekonanie, że prawo musi łączyć wspieranie innowacji z solidną ochroną praw i wolności człowieka. Leon XIV przekonywał, że na prawodawcach spoczywa odpowiedzialność za pobudzanie twórczości naukowej i technologicznej, a jednocześnie za zapewnienie, by obywatele nie byli narażeni na wyzysk i nadużycia wynikające z nowych technologii.

Zdaniem papieża skuteczne regulacje prawne powinny chronić prywatność, gwarantować przejrzystość stosowania nowych technologii i sprawiać, by rozwój techniki umacniał instytucje demokratyczne, a nie je osłabiał. Takie zabezpieczenia — jak zauważył — są niezbędne, ponieważ sztuczna inteligencja coraz mocniej wpływa na gospodarkę, społeczeństwo i debatę publiczną.

Papież podkreślił, że postępu technologicznego nie można pozostawić wyłącznie samoregulacji. Wezwał natomiast do budowy całościowych struktur zarządzania: mocnych ram prawnych, niezależnych mechanizmów nadzoru, świadomych obywateli oraz przywódców politycznych gotowych przyjąć odpowiedzialność za kierowanie rozwojem technologii.

Zauważył, że rzeczywisty nadzór może być sprawowany na wielu poziomach — lokalnym, krajowym i międzynarodowym. Taka współpraca, jak powiedział, może sprzyjać otwartej dyskusji o etycznych następstwach sztucznej inteligencji i pomóc w ustaleniu wspólnych standardów sprawiedliwości społecznej. Dzięki temu społeczeństwa mogą zapobiec sytuacji, w której jedna ideologia, grupa interesu lub potęga gospodarcza narzucałaby wartości wpisywane w systemy AI.

Poważnym niebezpieczeństwem, na które papież zwrócił uwagę, jest ryzyko pogłębiania przez AI globalnych nierówności. Leon XIV ostrzegł, że szybki rozwój zaawansowanych technologii może tworzyć nowe formy zależności, zwłaszcza w przypadku państw ubogich, coraz bardziej uzależnionych od krajów zamożnych w zakresie infrastruktury technologicznej, wiedzy eksperckiej i innowacji.

Papież wezwał do czujności wobec tego, co określił jako możliwe formy kolonializmu ideologicznego i gospodarczego wyrastające z technologii. Innowacja ma moc poprawiania warunków życia i poszerzania ludzkich możliwości, ale — jak przestrzegł — może również stać się narzędziem dominacji, gdy skupia się w rękach potężnych podmiotów.

Jako przykład tego, jak systemy technologiczne kształtują społeczeństwo w sposób często wymykający się publicznej kontroli, wskazał rosnący wpływ algorytmów i platform cyfrowych. Papież wyraził zaniepokojenie sytuacjami, w których algorytmy decydują o widoczności i wpływie, przesądzając w praktyce, kto uczestniczy w debacie publicznej, a kto zostaje zepchnięty na margines.

Ostrzegł również, że platformy cyfrowe mogą kształtować debatę publiczną bez ponoszenia należytej odpowiedzialności, a godność pracowników może zostać naruszona, gdy potrzeby człowieka podporządkowuje się technologicznej wydajności i optymalizacji systemów. Takie zjawiska — przekonywał — są współczesnym przejawem trwałej pokusy dominacji i kontroli bez gotowości do służby.

Jako alternatywę dla tego, co nazwał kulturą władzy, Leon XIV zaproponował to, co Kościół określa jako „cywilizację miłości” — porządek społeczny oparty na relacjach międzyludzkich, solidarności i służbie bliźniemu.

W tej wizji wskazał rodzinę jako podstawową instytucję społeczeństwa i pierwsze środowisko, w którym człowiek uczy się najważniejszych ludzkich wartości. Rodzina, jak powiedział, jest miejscem, w którym po raz pierwszy uczymy się zaufania, hojności, dialogu i miłości — zanim poznamy rywalizację, podział i dążenie do władzy.

Papież ostrzegł, że sztuczna inteligencja nie może naruszać tej fundamentalnej roli rodziny. Wyraził zaniepokojenie, że technologia może umniejszać człowieka, redukując relacje do danych i symulacji, wystawiając młodych na treści zniekształcające ludzkie pragnienia lub przyczyniając się do presji ekonomicznej, która sprawia, że utrzymanie życia rodzinnego staje się coraz trudniejsze.

Aby odpowiedzieć na te wyzwania, Leon XIV zachęcił ustawodawców do promowania polityki wzmacniającej małżeństwo i życie rodzinne. Wezwał do rozwiązań, które wspierają rodziców w ich obowiązkach wychowawczych i pozwalają młodym z większą ufnością patrzeć w przyszłość.

Ojciec Święty zakończył, podkreślając, że przyszłość ludzkości zależy nie od samej sztucznej inteligencji, lecz od moralnej mądrości kierującej jej rozwojem. Przekonywał, że innowacją technologiczną powinna kierować miłość, władzę polityczną winno prowadzić sumienie, a ludzka inteligencja powinna pozostać zakorzeniona w mądrości.

Tylko w takich warunkach — powiedział — sztuczna inteligencja może spełnić swoją właściwą rolę: narzędzia służącego dobru wspólnemu, a nie siły, która umniejsza człowieczeństwo.

Na zakończenie papież wyraził nadzieję, że obrady Międzynarodowej Sieci Prawodawców Katolickich przyniosą trwałe owoce poszczególnym narodom i całej rodzinie ludzkiej, pomagając kształtować przyszłość, w której postęp techniczny pozostanie mocno zakorzeniony w poszanowaniu godności ludzkiej.

  • Raju Hasmukh na podstawie materiałów Vatican News