26.3 C
Warszawa
sobota, 1 sierpnia, 2026
Strona główna Azja Porwanie nieletniej w Pakistanie wstrząsa krajem: sąd oddaje dziewczynkę porywaczowi

Porwanie nieletniej w Pakistanie wstrząsa krajem: sąd oddaje dziewczynkę porywaczowi

0
3
Flaga Pakistanu powiewa na maszcie na tle błękitnego nieba i wzgórz (fot. Ali Khokhar, Unsplash)
Flaga Pakistanu na tle gór (fot. Ali Khokhar / Unsplash)

Porwanie nieletniej w Pakistanie: organizacje broniące praw człowieka potępiają wyrok sądu przyznający opiekę domniemanemu porywaczowi i wzywają do ochrony ofiary oraz reform prawnych.

Newsroom (28/07/2026 Gaudium Press ) Porwanie nieletniej w Pakistanie oraz wymuszone jej nawrócenie i małżeństwo wywołały alarm wśród obrońców praw człowieka, którzy ostrzegają, że niedawna decyzja sądu naraziła dziewczynkę na dalsze niebezpieczeństwo i budzi poważne obawy o ochronę nieletnich oraz mniejszości religijnych w tym kraju.

Obrońcy praw człowieka zdecydowanie potępili wyrok sądu sesyjnego wydany 25 lipca 2026 roku, który przyznał opiekę nad dziewczynką jej domniemanemu porywaczowi i rzekomemu mężowi, zwalniając go jednocześnie za kaucją. Aktywiści twierdzą, że decyzja ta pomija kluczowe dowody dotyczące wieku ofiary i naraża ją na dalsze zastraszanie, przemoc oraz nadużycia.

Porwanie nieletniej w Pakistanie miało miejsce 12 czerwca w Faisalabadzie. Według doniesień, Mohsin Liaquat porwał dziewczynkę, co doprowadziło do zarejestrowania zawiadomienia (First Information Report) na podstawie artykułu 365-B kodeksu karnego Pakistanu na posterunku policji Raza Abad.

Dwa tygodnie po zgłoszonym porwaniu policja zatrzymała oskarżonego, uwolniła ofiarę spod jego kontroli i objęła ją ochroną Wydziału ds. Przemocy na Tle Płciowym Policji w Faisalabadzie.

27 czerwca dziewczynka miała poinformować władze, że członkowie rodziny oskarżonego instruowali ją i wywierali na nią presję, by fałszywie twierdziła, iż jest osobą pełnoletnią. Obrońcy praw człowieka twierdzą, że po porwaniu przedstawiono dokumenty mające potwierdzać jej nawrócenie i małżeństwo. Wśród nich znalazły się zaświadczenie o nawróceniu religijnym oraz akt małżeństwa, w którym jako datę jej urodzenia rzekomo podano czerwiec 2008 roku.

Aktywiści wskazują na to, co określają jako poważną niespójność w dokumentacji, zauważając, że rodzice ofiary pobrali się w 2012 roku. W związku z tymi spornymi twierdzeniami sąd nakazał przeprowadzenie badania lekarskiego w celu ustalenia wieku dziewczynki oraz polecił umieścić ją w Dar-ul-Aman, prowadzonym przez rząd schronisku, na czas trwania postępowania.

Mimo tych nierozstrzygniętych wątpliwości sąd ostatecznie przyznał opiekę nad dzieckiem oskarżonemu — decyzja ta spotkała się z powszechną krytyką ze strony organizacji broniących praw człowieka oraz rzeczników ochrony dzieci.

Joseph Janssen, prezes organizacji Voice for Justice, określił wymuszone nawrócenia jako praktykę motywowaną religijnie, która trwa dzięki wsparciu — lub milczeniu — osób odpowiedzialnych za egzekwowanie prawa.

Janssen powiedział, że podczas rozprawy sądowej był świadkiem, jak prawnicy rzekomo grozili ofierze karą za apostazję, gdyby zdecydowała się wyrzec islamu. Określił takie działania jako poważne nadużycie zarówno władzy prawnej, jak i moralnej.

Dodał, że powszechnie panuje przekonanie, iż prawa chroniące nieletnich, kobiety i mniejszości religijne przestają obowiązywać, gdy dana osoba przechodzi na islam, niezależnie od wieku. Janssen zaapelował bezpośrednio do premier Pendżabu Maryam Nawaz Sharif o interwencję, określając sprawę jako niesprawiedliwość obejmującą czyn zabroniony o charakterze zgwałcenia małoletniej oraz bezprawne odebranie dziecka spod opieki rodziców.

Zaznaczył również, że jeśli dziewczynka nie zostanie zwrócona rodzinie, sprawa zostanie przedstawiona instytucjom międzynarodowym, w tym Organizacji Narodów Zjednoczonych oraz Parlamentowi Europejskiemu.

Działacz na rzecz praw człowieka Ashiknaz Khokhar powiedział, że sprawa uwypukla od dawna istniejące obawy dotyczące traktowania dowodów dokumentowych w sprawach z udziałem dzieci-ofiar. Wyraził zaniepokojenie, że sądy nie zawsze przywiązują wystarczającą wagę do oficjalnych aktów urodzenia i powiązanej dokumentacji przy ustalaniu wieku.

Khokhar argumentował, że zasady ochrony dzieci nigdy nie powinny być podporządkowane rzekomo sfałszowanym dokumentom, wymuszonym zeznaniom czy deklaracjom zgody uzyskanym od dzieci, które mogą pozostawać pod wpływem lub kontrolą innych osób. Określił sprawę jako kluczowy sprawdzian zaangażowania Pakistanu w ochronę dzieci, obronę mniejszości religijnych i egzekwowanie przepisów o ochronie nieletnich.

Zdaniem Khokhara same zeznania nieletniej nie powinny przesądzać o kwestiach opieki czy kurateli, zwłaszcza gdy istnieją obawy dotyczące przymusu lub bezbronności ofiary. Ostrzegł, że sąd nie postawił dobra dziecka na pierwszym miejscu.

Lala Robin Daniel, kolejny obrońca praw człowieka, powiedział, że wadliwe dochodzenia i postępowania sądowe grożą podważeniem postępowych reform prawnych, w tym ustawy Punjab Child Marriage Restriction Act z 2026 roku. Argumentował, że tego rodzaju sprawy mogą w praktyce legitymizować małżeństwa dzieci i nadużycia, mimo wyraźnych zakazów prawnych.

Daniel podkreślił, że organy odpowiedzialne za wymiar sprawiedliwości muszą uznać, iż małżeństwo dziecka oraz wynikające z niego wspólne pożycie stanowią przestępstwo. Skrytykował też to, co określił jako szerszą niewydolność pakistańskich władz w odpowiednim reagowaniu na powtarzające się przypadki porwań, wymuszonych nawróceń i małżeństw nieletnich dziewcząt należących do mniejszości.

Obrońcy praw człowieka powiązali swoje obawy z rosnącą uwagą społeczności międzynarodowej. Daniel przywołał rezolucję Parlamentu Europejskiego przyjętą 9 lipca 2026 roku, która wezwała Pakistan do niezależnego zbadania zarzutów dotyczących wymuszonych nawróceń i małżeństw dzieci, ścigania sprawców i ich wspólników, zapewnienia odzyskania i ochrony ofiar, wzmocnienia potencjału sądownictwa oraz pełnego wdrożenia w całym kraju przepisów dotyczących małżeństw nieletnich.

Porwanie nieletniej w Pakistanie wciąż wywołuje falę krytyki. Obrońcy praw człowieka wzywają do natychmiastowych działań w celu ochrony dziewczynki, pociągnięcia do odpowiedzialności wszystkich zaangażowanych osób oraz wzmocnienia prawnej ochrony przed wymuszonym nawróceniem religijnym. Domagają się również, aby rząd uchwalił kompleksowe ustawodawstwo wyraźnie penalizujące wymuszone nawrócenia, argumentując, że rzeczywista reforma jest konieczna, by zapobiec podobnym przypadkom w przyszłości i zapewnić, że prawa dzieci oraz bezbronnych mniejszości będą chronione przez prawo.

  • Raju Hasmukh, na podstawie materiałów Asianews.it

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj