Strona główna Watykan Leon XIV do kleryków: sercem seminarium jest trwanie przy Chrystusie

Leon XIV do kleryków: sercem seminarium jest trwanie przy Chrystusie

0
4
Papież Leon XIV przechodzi przez watykańską salę audiencyjną z freskami, witany oklaskami przez grupę seminarzystów i kapłanów w czarnych sutannach.
Zdjęcie: Vatican Media

Formacja kapłańska w ujęciu Leona XIV: sercem przygotowania do kapłaństwa jest trwanie przy Jezusie — poprzez rozeznanie, wspólnotę i misję.

Redakcja (3 września 2026 r., Gaudium Press ) Papież Leon XIV podkreślił, że formacja kapłańska opiera się przede wszystkim na osobistej relacji z Jezusem. Zwracając się do alumnów dwóch włoskich seminariów duchownych, powiedział im, że umiejętność trwania przy Chrystusie stanowi samo serce ich powołania i przygotowania do posługi.

Przemawiając do seminarzystów z Regionalnego Seminarium Duchownego im. Piusa XI w Molfetcie w Apulii oraz z Seminarium Biskupiego w Aversie w Kampanii, Papież pochylił się nad fundamentami życia seminaryjnego, podkreślając, że studium, dyscyplina i kolejne etapy formacji są niezbędne, ale tylko wtedy, gdy są zakorzenione w żywej relacji z Bogiem.

Formacja kapłańska: serce życia seminaryjnego

Nawiązując do relacji św. Marka o ustanowieniu przez Jezusa Dwunastu Apostołów, Leon XIV opisał życie seminaryjne jako doświadczenie, które zaczyna się od „wejścia na górę”, aby być z Chrystusem. Wyjaśnił, że ta droga pozwala przyszłym kapłanom spotkać Jezusa, a co ważniejsze — trwać w Jego obecności.

Zdaniem Papieża ta zdolność pozostawania blisko Chrystusa stanowi „serce doświadczenia seminaryjnego”. Studium akademickie i osobista dyscyplina pozostają nieodzownymi elementami formacji, ale odnajdują swój prawdziwy cel wtedy, gdy pomagają seminarzystom pogłębiać komunię z Panem.

Papież pochylił się także nad naturą samego powołania kapłańskiego. Odwołując się do ewangelicznego opisu, w którym Jezus „przywołał do siebie tych, których sam chciał”, podkreślił, że powołania do kapłaństwa nie zdobywa się dzięki osobistym zasługom. Jest ono darem, który w całości pochodzi z inicjatywy Boga.

Określił to wezwanie jako znak darmo danej miłości Ojca — miłości, która wyprzedza każdą ludzką odpowiedź i pozostaje wierna.

Znak nadziei dla Kościoła

Leon XIV powiedział seminarzystom, że ich obecność na drodze formacji oznacza coś więcej niż osobistą wędrówkę. Jest także źródłem otuchy dla całego Kościoła.

Patrząc na młodych mężczyzn przygotowujących się do kapłaństwa, powiedział, że dostrzega w nich świadectwo nieustannego działania Boga w świecie i Jego wciąż żywej zdolności pobudzania nowych pokoleń do poświęcenia życia służbie.

Papież mówił o niegasnącym pięknie oddania własnego życia Bogu i Kościołowi, zaznaczając, że Boże wezwanie wciąż rozbrzmiewa w sercach młodych ludzi mimo wyzwań współczesnego społeczeństwa.

Podkreślił ponadto, że formacja kapłańska jest dziś równie potrzebna jak w całych dziejach Kościoła. W epoce naznaczonej często pośpiechem, rozproszeniem i nieustannym hałasem — jak stwierdził — seminarzyści potrzebują czasu i przestrzeni przeznaczonych na rozeznanie. Taka formacja zapewnia warunki konieczne do uważnego wsłuchiwania się w Boże wezwanie i do wzrastania w dojrzałości duchowej.

Formacja kapłańska we wspólnocie

Ważnym wątkiem papieskiego przemówienia był wspólnotowy charakter powołania kapłańskiego.

Przypominając, że Jezus powołał Apostołów jako grupę, a nie jako pojedyncze, odosobnione osoby, zauważył, iż dzisiejsi seminarzyści również są wezwani do życia we wspólnocie. Droga ku kapłaństwu nie ma być prywatną ani czysto osobistą relacją z Bogiem.

Przeciwnie — jak powiedział Leon XIV — przyszli kapłani muszą nauczyć się doceniać i przeżywać to, co określił jako piękno pośrednictwa eklezjalnego. Życie seminaryjne jest zatem nie tylko miejscem modlitwy i studium, lecz także wspólnotą, w której kandydaci uczą się żyć, rozeznawać i wzrastać razem w łonie Kościoła.

Ten wspólnotowy wymiar — jak zasugerował — przygotowuje seminarzystów do duszpasterskich realiów, z którymi zetkną się pewnego dnia jako kapłani służący Ludowi Bożemu.

Posłani z góry do świata

Podkreślając wagę trwania przy Chrystusie, Papież przypomniał zarazem seminarzystom, że formacja ostatecznie przygotowuje ich do misji.

Wracając do obrazu góry, zaznaczył, że nie jest ona trwałym schronieniem. Podobnie jak Apostołowie zostali wezwani, by opuścić chwile zażyłości z Jezusem i wyruszyć głosić Ewangelię, tak seminarzyści mają być gotowi zanieść to, co odkryli w Chrystusie, całemu światu.

„Będziecie zatem wezwani, aby zejść z góry i zostać posłanymi do ludzi waszych ziem” — powiedział do nich.

Misja kapłana — wyjaśnił — jest powszechna. Kapłani są posłani do wszystkich ludzi, aby głosić piękno wiary w Jezusa Chrystusa i dobrą nowinę o zbawieniu. Wskazał, że zbawienie jest darem otrzymanym przez Maryję, i zachęcił seminarzystów, by zawierzyli się Jej opiece.

Wpatrując się w przykład Maryi — powiedział — mogą otrzymać łaskę potrzebną do tego, by codziennie odpowiadać Chrystusowi „tak”, na wzór Jej wiernej odpowiedzi na Boże wezwanie.

Wdzięczność dla seminarzystów i ich rodzin

Kończąc przemówienie, Leon XIV wyraził wdzięczność nie tylko samym seminarzystom, ale także ich rodzinom.

Mówiąc we własnym imieniu i w imieniu całego Kościoła, podziękował przygotowującym się do kapłaństwa za ich zaangażowanie oraz docenił wsparcie, jakiego rodziny udzielały im przez całą drogę powołania.

Jego przesłanie ukazało życie seminaryjne jako proces zakorzeniony w modlitwie, rozeznaniu, wspólnocie i misji, mający jeden nadrzędny cel: nauczyć się trwać przy Jezusie i — dzięki tej relacji — przygotować się do służby Kościołowi i światu. Tak rozumiana formacja kapłańska nie kończy się bowiem na progu seminarium.

  • Raju Hasmukh na podstawie materiałów Vatican News