Polscy biskupi powołali historyka Piotra Franaszka na przewodniczącego niezależnej komisji ds. wykorzystywania seksualnego, a znowelizowany statut zmierza ku zatwierdzeniu prawnemu.
Redakcja (26 października 2026, Gaudium Press) Kościół katolicki w Polsce zrobił ważny krok w stronę powołania niezależnej komisji, która ma badać historyczne przypadki wykorzystywania seksualnego przez duchownych: przewodniczącym gremium mianowano historyka prof. Piotra Franaszka, a zatwierdzony znowelizowany statut ma zapewnić komisji status prawny na gruncie prawa polskiego.
Decyzje ogłoszono na zakończenie zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, które odbyło się w dniach 22-24 października w Zakopanem. Przedstawiciele Kościoła poinformowali, że znowelizowany statut Komisji Niezależnych Ekspertów zostanie teraz przekazany do ministerstwa w ramach procedury wymaganej do nadania gremium osobowości prawnej odrębnej od samej konferencji episkopatu.
To najnowszy etap inicjatywy, którą poprzedziły lata przygotowań, analiz prawnych i wewnętrznych dyskusji, a także krytyka ze strony działaczy na rzecz osób skrzywdzonych, przekonujących, że wobec rosnących żądań rozliczenia odpowiedzialności proces posuwa się zbyt wolno.
Budowa niezależnej struktury komisji ds. wykorzystywania seksualnego
Według biskupów uzyskanie odrębnego statusu prawnego jest kluczowym krokiem, który ma zapewnić komisji możliwość niezależnego działania na gruncie prawa polskiego.
Na konferencji prasowej po zebraniu rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Leszek Gęsiak określił ten proces jako przemyślany i starannie zaplanowany.
„Sposób pracy biskupów pokazuje ogromną konsekwencję w przygotowywaniu bardzo solidnych i merytorycznych podstaw, tak aby tę sprawę można było rzetelnie wyjaśnić i zbadać, a także aby okazać szacunek osobom skrzywdzonym” – powiedział.
Ks. Gęsiak podkreślił, że przedstawiciele Kościoła dążyli do stworzenia – jak to ujął – stabilnych ram, zanim komisja rozpocznie działalność.
„To bardzo dobrze zaplanowany proces. Kolejne kroki podejmowane przez biskupów pokazują, że Kościół w Polsce przygotowuje się do wyjaśnienia tych spraw z wielkim spokojem, konsekwencją i mądrością” – powiedział.
Biskupi zaaprobowali komisję co do zasady już w 2023 r., jednak jej wdrażanie przerodziło się w długotrwały proces, naznaczony analizami prawnymi, zmianami dokumentów regulujących jej działanie oraz sporami o zakres i kompetencje gremium.
Początki w czasie rosnącej presji w sprawie wykorzystywania seksualnego
Inicjatywa narodziła się w okresie wzmożonej uwagi poświęcanej temu, jak Kościół postępował wobec zarzutów wykorzystywania seksualnego.
W marcu 2023 r. biskupi w Polsce jednomyślnie postanowili powołać zespół, który miał opracować koncepcję niezależnej komisji. Decyzja zapadła krótko po emisji kontrowersyjnego filmu dokumentalnego, którego autorzy zarzucali św. Janowi Pawłowi II, że jako metropolita krakowski w latach 1964-1978 nie reagował właściwie na przypadki wykorzystywania seksualnego.
Biskupi zapowiedzieli następnie, że planowana komisja zbada zarówno archiwa państwowe, jak i kościelne, uwzględniając kontekst prawny, historyczny i społeczno-kulturowy. Wskazali wówczas, że model ten będzie się inspirował podobnymi badaniami prowadzonymi m.in. we Francji, w Niemczech, Portugalii i Hiszpanii.
Trzy miesiące później, w czerwcu 2023 r., biskupi formalnie przegłosowali utworzenie komisji, której prace mają objąć okres od 1945 r.
Wyzwania prawne i wewnętrzne spory
Mimo początkowego rozpędu projekt napotkał poważne przeszkody.
W lutym 2025 r. Rada Prawna konferencji episkopatu wydała krytyczną opinię na temat projektu zasad działania komisji. Zakwestionowano w niej, czy głosowanie z czerwca 2023 r., którym powołano gremium, było proceduralnie ważne, argumentując, że biskupi nie zostali o nim uprzedzeni, a pisemnej uchwały nie przyjęto.
Rada Prawna wyraziła też zaniepokojenie uprawnieniami dochodzeniowymi komisji. Wśród podniesionych kwestii znalazło się pytanie, czy gremium mogłoby przesłuchiwać biskupów i czy niektóre elementy proponowanego mandatu nie wchodziłyby w konflikt z władzą Stolicy Apostolskiej nad duchownymi wysokiego szczebla.
Opinia prawna od razu spotkała się z krytyką działaczy na rzecz osób skrzywdzonych, którzy zarzucili władzom kościelnym próbę zawężenia kompetencji komisji. Organizacje działające na rzecz osób skrzywdzonych wyrażały również frustrację z powodu ciągłych opóźnień w uruchomieniu niezależnego gremium.
W odpowiedzi na narastające kontrowersje biskupi potwierdzili swoje poparcie dla komisji podczas zebrania plenarnego w Warszawie w marcu 2025 r. Podkreślili wówczas historyczny i interdyscyplinarny charakter komisji oraz wezwali do dalszych konsultacji z instytutami zakonnymi męskimi i żeńskimi w celu dopracowania zasad jej funkcjonowania.
Nowe kierownictwo i nowy impuls
Kolejny ważny punkt zwrotny nastąpił w czerwcu 2025 r., kiedy biskupi powierzyli odpowiedzialność za projekt bp. Sławomirowi Oderowi.
Nominacja zwróciła uwagę, ponieważ bp Oder jest najbardziej znany na świecie jako postulator procesu kanonizacyjnego papieża Jana Pawła II. Nadzór nad projektem komisji przejął od prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka, jednego z najbardziej znanych w kraju orędowników reform w dziedzinie ochrony małoletnich.
Od czasu przejęcia odpowiedzialności za inicjatywę bp Oder nadzoruje prace nad stworzeniem podstaw prawnych komisji.
W marcu 2026 r. biskupi złożyli wcześniejszą wersję statutu komisji w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, wnioskując o uznanie jej za osobę prawną. Wniosek zaopiniowało pięć instytucji państwowych.
Gdy w lipcu 2026 r. upubliczniono opinie czterech z nich, wskazywały one na potrzebę jaśniejszego określenia uprawnień komisji, ochrony prawnej oraz jej relacji z istniejącymi organami państwa.
Bp Oder powiedział dziennikarzom w Zakopanem, że uwagi te zostały uwzględnione w najnowszych poprawkach.
„Dotąd była to pusta struktura prawna. Trzeba było podjąć kroki, aby uzyskać osobowość prawną na gruncie prawa państwowego” – powiedział.
Potwierdził, że znowelizowany statut ponownie trafi do MSWiA, i wyjaśnił, że dokument nie zostanie upubliczniony do czasu zakończenia procedury zatwierdzania.
Nominacja Piotra Franaszka
Wraz z powołaniem prof. Piotra Franaszka uwaga przenosi się teraz na budowę samej komisji.
Bp Oder powiedział, że wybór krakowskiego historyka stwarza możliwość przejścia od przygotowań instytucjonalnych do praktycznej realizacji.
„Wybór prof. Franaszka otwiera drogę do utworzenia zespołu ekspertów. To zadanie osoby powołanej na przewodniczącego komisji” – powiedział.
Prof. Franaszek przyznał, że gremium jest dopiero na najwcześniejszym etapie tworzenia.
„Jesteśmy na samym początku, ale mamy już ustanowioną komisję, statut i przewodniczącego” – powiedział.
Nowo mianowany przewodniczący zaznaczył, że jednym z jego pierwszych zadań będzie pozyskanie specjalistów zdolnych wnieść wiedzę z dziedzin istotnych dla misji komisji.
„Następnym krokiem będzie dotarcie do ludzi i zaproszenie ich do pracy w komisji – powiedział prof. Franaszek. – Komisję utworzą specjaliści, którzy mają wiele do wniesienia w dziedzinie, dla której komisja została powołana”.
Po skompletowaniu składu komisja zamierza ustalić metodologię badań.
Prof. Franaszek dał do zrozumienia, że na przyjęte podejście prawdopodobnie wpłyną doświadczenia innych krajowych komisji badawczych, zwłaszcza w sąsiednich Niemczech.
Sceptycyzm wobec skuteczności komisji ds. wykorzystywania seksualnego
Choć przedstawiciele Kościoła przedstawili ogłoszone decyzje jako dowód postępu, niektórzy obserwatorzy zastanawiają się, czy komisja wciąż może osiągnąć szerszy oddźwięk społeczny, jakiego pierwotnie oczekiwano.
Ks. Andrzej Kobyliński, filozof i kierownik katedry etyki na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, przekonywał, że inicjatywa pojawia się zbyt późno, by wpłynąć na postrzeganie Kościoła przez młodszych Polaków.
„Niestety, jest już za późno, by prace komisji mogły skutecznie przyczynić się do zahamowania gwałtownej sekularyzacji młodego pokolenia. Być może byłoby to możliwe 15-20 lat temu” – powiedział.
Ks. Kobyliński zasugerował ponadto, że za pontyfikatu papieża Leona XIV problem wykorzystywania seksualnego przez duchownych stracił na znaczeniu jako sprawa priorytetowa w całym Kościele katolickim, co zmniejsza prawdopodobieństwo, że ustalenia komisji wzbudzą duże zainteresowanie opinii publicznej.
Przewidywał, że ewentualny raport końcowy będzie pełnił przede wszystkim funkcję historyczną, a nie przemieniającą społeczeństwo.
Ks. Kobyliński zauważył również, że prof. Franaszek nie jest szerzej znaną postacią publiczną i wcześniej nie specjalizował się w badaniach naukowych dotyczących wykorzystywania seksualnego małoletnich lub osób bezbronnych.
Pytania o dorobek przewodniczącego postawił także Robert Fidura, osoba skrzywdzona przez duchownego i działacz na rzecz ofiar.
W komentarzach zamieszczonych w mediach społecznościowych Fidura zwrócił uwagę na to, że prof. Franaszek jest oblatem benedyktyńskim, a także na jego wcześniejszą działalność w instytucjach publicznych, w tym zasiadanie w Radzie Miasta Krakowa oraz w Radzie Instytutu Pamięci Narodowej jako przedstawiciel partii Prawo i Sprawiedliwość.
Fidura zauważył ponadto, że dorobek naukowy prof. Franaszka dotyczy przede wszystkim historii społeczno-gospodarczej XIX i XX wieku, a także że statut komisji wciąż nie został opublikowany.
Pytania o finansowanie wciąż otwarte
Choć kwestia kierownictwa komisji została już rozstrzygnięta, ważne sprawy finansowe wciąż czekają na wyjaśnienie.
Na mocy porozumienia między konferencją episkopatu a przełożonymi zakonów komisja będzie finansowana za pośrednictwem Fundacji Świętego Józefa, powołanej przez polskich biskupów w 2019 r. w celu pomocy osobom skrzywdzonym i wzmacniania działań na rzecz ochrony małoletnich.
Przedstawiciele fundacji oświadczyli, że jest jeszcze za wcześnie, by określić skalę przyszłych zobowiązań finansowych.
Według fundacji opracowanie budżetu będzie wymagało dodatkowej pracy, w tym przygotowania harmonogramu oraz zasad przekazywania i rozliczania środków.
W rezultacie ani całkowity koszt, ani długoterminowa struktura finansowania komisji nie zostały dotąd podane do publicznej wiadomości.
Biskupi ponownie sprzeciwiają się zmianom w prawie aborcyjnym
Zebranie w Zakopanem zajęło się także odrębną kwestią, która wciąż dominuje w polskiej debacie publicznej: przepisami dotyczącymi aborcji.
W końcowym komunikacie biskupi odnieśli się do głosowania w Sejmie, niższej izbie parlamentu, który 20 października przyjął dwa projekty ustaw mające na celu liberalizację polskiego prawa aborcyjnego.
Obserwatorzy sceny politycznej spodziewają się, że nawet jeśli projekty zyskają aprobatę izby wyższej, prawdopodobnie spotkają się z wetem prezydenta Karola Nawrockiego, który już wcześniej sygnalizował sprzeciw wobec liberalizacji przepisów aborcyjnych.
Biskupi przypomnieli od dawna głoszone stanowisko Kościoła, określając ochronę życia nienarodzonych zarówno jako obowiązek moralny, jak i kwestię odpowiedzialności społecznej.
Przekonywali, że nawet nieudane próby zmiany prawa przyczyniają się do coraz szerszej społecznej akceptacji aborcji, i wezwali zamiast tego do stałego wspierania kobiet znajdujących się w trudnej sytuacji oraz ich rodzin.
Biskupi podkreślili również, że Kościół od dawna niesie pomoc w takich sytuacjach, i zapowiedzieli, że będzie to robił nadal.
Komisja ds. wykorzystywania seksualnego wciąż w budowie
Ponad trzy lata po tym, jak polscy biskupi po raz pierwszy poparli plany utworzenia niezależnej komisji ds. wykorzystywania seksualnego, inicjatywa wciąż pozostaje w toku. Nominacja Piotra Franaszka i postęp prac nad znowelizowanym statutem to wymierne kroki w stronę uruchomienia gremium. Wciąż jednak pozostają otwarte pytania o jego przyszły wpływ, metodologię, przejrzystość, finansowanie i niezależność.
Dla zwolenników najnowsze decyzje dowodzą, że projekt wreszcie wychodzi poza etap planowania i przygotowań prawnych. Dla krytyków prawdziwy sprawdzian zacznie się dopiero wtedy, gdy komisja rozpocznie pracę, skompletuje zespół ekspertów, uzyska dostęp do archiwów i wykaże, że potrafi zbadać jeden z najbardziej drażliwych rozdziałów najnowszej historii Kościoła katolickiego w Polsce.
- Raju Hasmukh na podstawie materiałów The Pillar























