
Nowy kościół w Selfoss to dziewiąta świątynia katolicka na Islandii; miejscowa wspólnota liczy już ponad tysiąc wiernych, a parafia szybko się rozwija.
Redakcja (9 września 2026, Gaudium Press ) Nowy kościół w Selfoss, świątynia pod wezwaniem Świętego Krzyża, został uroczyście konsekrowany. To ważny moment dla Kościoła katolickiego na Islandii, ukazujący rozwój niewielkiej, lecz coraz żywotniejszej wspólnoty wiary w jednym z najrzadziej zaludnionych krajów Europy.
W sobotę ponad 600 osób zgromadziło się na uroczystej inauguracji świątyni, którą konsekrował bp Dávid Tencer, biskup Reykjavíku. Nowa parafia staje się dziewiątą wspólnotą katolicką założoną na Islandii — w kraju liczącym około 400 tys. mieszkańców, gdzie katolicy pozostają mniejszością, ale wciąż przybywa ich w liczbie.
Kościół w Selfoss to jednak znacznie więcej niż nowe miejsce kultu. Powstawał przez ponad dwa lata, a jego koszt wyniósł około 4 mln euro. Inwestycja obejmuje nie tylko samą świątynię, lecz także centrum parafialne i dom dla proboszcza. Fundusze zapewniło Bonifatiuswerk, organizacja charytatywna niemieckiego Kościoła katolickiego, która wspiera wspólnoty katolickie w różnych krajach.
Kluczowym elementem przedsięwzięcia jest ustanowienie stałej obecności duszpasterskiej w Selfoss. Po raz pierwszy miasto będzie miało własnego, mieszkającego na miejscu kapłana katolickiego. Parafię obejmie pochodzący z Filipin ks. Mercurio Claudio Rivera III, który zamieszka w nowo wybudowanym domu dla duchownych, dzięki czemu będzie mógł żyć i posługiwać we wspólnocie na stałe.
W homilii wygłoszonej podczas obrzędu konsekracji bp Tencer podkreślił, że zamysł stojący za tym dziełem sięga dalej niż mury i cegły.
„Nie chcieliśmy po prostu wznieść budynku” — powiedział. „Naszym celem jest i pozostanie budowanie tutaj żywego Kościoła na chwałę Bożą”.
Jego słowa odzwierciedlają długą drogę, która rozpoczęła się ponad 15 lat temu. Choć sama budowa trwała nieco ponad dwa lata, pierwsze plany katolickiej świątyni w Selfoss sięgają 2010 roku. Pozyskanie gruntu, pokonywanie trudności administracyjnych oraz wymagający klimat Islandii sprawiły, że przedsięwzięcie przez lata pozostawało w zawieszeniu.
Nowy kościół w Selfoss otwiera się w czasie, gdy wiele diecezji w Europie łączy lub zamyka parafie w odpowiedzi na spadek uczestnictwa w życiu Kościoła i zmiany demograficzne. Islandia stanowi obraz przeciwny.
Jak zauważa Ingo Imenkämper, dyrektor generalny Bonifatiuswerk, wspólnoty katolickie w regionie nordyckim częściej się rozwijają, niż kurczą.
„Tutaj, w nordyckiej diasporze, często dzieje się odwrotnie. Wspólnoty rosną. Są młode i międzynarodowe” — zaznaczył. „To właśnie jest Kościół powszechny: to coś wspaniałego”.
Sytuacja w Selfoss dobrze ilustruje tę tendencję. Katolicy w regionie są rozproszeni na dużym obszarze, a wielu parafian pokonuje znaczne odległości, by uczestniczyć we Mszy św. Dotychczas wspólnota korzystała z wynajmowanych pomieszczeń oraz niewielkiej kaplicy — tam odbywały się nabożeństwa i działalność parafialna.
Nowy kościół w Selfoss daje stałe miejsce celebracji liturgicznych, katechezy, modlitwy i spotkań wspólnotowych, a wiernym — centrum, wokół którego mogą budować życie parafialne i umacniać lokalną tożsamość katolicką.
Rozwój katolicyzmu na Islandii jest ściśle związany z imigracją. Populacja katolicka kraju staje się coraz bardziej międzynarodowa, a wielu wiernych pochodzi z różnych regionów świata. Ta różnorodność przyczyniła się do wzrostu Kościoła i nadała wielu parafiom wyraźnie wielokulturowy charakter.
Selfoss, zamieszkane przez około 10 tys. osób, jest jednym z głównych ośrodków miejskich południowej Islandii. Szerszy region cechują jednak duże odległości między osadami i rozproszona ludność. Mimo tych trudności miejscowa wspólnota katolicka liczy dziś ponad tysiąc członków.
W skali kraju na Islandii zarejestrowanych jest około 15 900 katolików, czyli mniej więcej 4 proc. ludności. Inauguracja parafii Świętego Krzyża odzwierciedla zarówno nieprzerwany wzrost tej wspólnoty, jak i troskę Kościoła katolickiego o trwałą obecność tam, gdzie wierni od dawna modlili się bez stałego zaplecza parafialnego.
Dla katolików z Selfoss i okolic nowy kościół w Selfoss jest nie tylko budowlą, lecz także zwieńczeniem lat planowania, wytrwałości i budowania wspólnoty. Gdy parafia rozpoczyna kolejny rozdział — z proboszczem na miejscu i własnym zapleczem — staje się widzialnym znakiem wspólnoty katolickiej, która wciąż się rozrasta, choć pozostaje mniejszością w islandzkim społeczeństwie.
- Raju Hasmukh na podstawie materiałów Infocatholica

























