Strona główna Azja Raport Anthropic wiąże nadużycia modelu Claude z inwigilacją wspólnot religijnych

Raport Anthropic wiąże nadużycia modelu Claude z inwigilacją wspólnot religijnych

0
33
Ekran ze stroną internetową Claude na czarnym tle: hasło „Meet your thinking partner”, pole zapytania i pomarańczowy przycisk „Ask Claude”
Zdjęcie ilustracyjne. Zdjęcie: Planet Volumes / Unsplash

Firma Anthropic podaje, że model Claude został wykorzystany w niedozwolony sposób w operacji powiązanej z Chinami, w ramach której obserwowano przywódców religijnych, Kościoły, Tybetańczyków i grupy Falun Gong.

Redakcja  (26 października 2026, Gaudium Press)  Sztuczna inteligencja umożliwiła gwałtowne zwiększenie skali inwigilacji wymierzonej we wspólnoty religijne – wynika z nowego raportu firmy Anthropic, według której jej oparty na sztucznej inteligencji model Claude został wykorzystany w niedozwolony sposób w operacji wywiadowczej zbieżnej z celami chińskiego rządu.

Zarzuty te pojawiają się w raporcie Detecting and Countering Misuse of AI: September 2026, opublikowanym przez firmę Anthropic 10 września. Raport dokumentuje przypadki nadużyć wykryte między grudniem 2025 r. a sierpniem 2026 r. i opisuje, jak operacja wywiadowcza zajmująca się sprawami religijnymi wykorzystywała model Claude do sporządzania szczegółowych dossier dotyczących przywódców religijnych, organizacji i osób prywatnych.

Według firmy Anthropic zablokowała ona już konta, których to dotyczyło, i wzmocniła systemy wykrywania przeznaczone do identyfikowania podobnych nadużyć.

Rozległa obserwacja osób z kręgów katolickich, protestanckich, tybetańskich i Falun Gong

W ramach operacji gromadzono informacje o szerokim gronie celów religijnych, w tym o katolickich kardynałach w Azji, przywódcach Kościoła Prezbiteriańskiego na Tajwanie, tybetańskich buddyjskich organizacjach społeczeństwa obywatelskiego, tybetańskim rządzie na uchodźstwie, praktykujących Falun Gong oraz mediach powiązanych z tym ruchem.

Śledczy ustalili, że akta sporządzano w języku chińskim po zebraniu i przetłumaczeniu informacji z licznych źródeł. W odniesieniu do każdego celu operatorzy poszukiwali szczegółów dotyczących działalności związanej z Chinami, potencjalnych skandali oraz słabych punktów, które można by wykorzystać do wywierania wpływu lub nacisku.

Jak poinformowała firma Anthropic, inwigilacja wykraczała poza znane osoby publiczne. Analizie poddano również chrześcijańskie sieci misyjne łączące Chiny kontynentalne, Hongkong i Singapur, a działaniami wywiadowczymi objęto także osoby prywatne.

Jedno biuro, model Claude i tysiące raportów

Jedno z najbardziej uderzających ustaleń raportu dotyczy skali pracy, jaką umożliwiła sztuczna inteligencja.

Firma Anthropic opisuje jednostkę wywiadowczą zajmującą się sprawami religijnymi, która wcześniej składała się z wielu zespołów analitycznych, ale – według doniesień – została zredukowana do jednego biura. Dzięki wsparciu sztucznej inteligencji biuro to mogło jednak nadal sporządzać co miesiąc tysiące raportów śledczych.

Według firmy jeden operator kierował czymś, co określiła ona jako wywiadowczy dział do spraw religijnych. Model Claude służył do zbierania informacji, tłumaczenia materiałów z wielu języków i sporządzania obszernych dossier w języku chińskim.

Operacja czerpała dane z ogromnej liczby platform cyfrowych. Monitorowano chińskie serwisy społecznościowe, w tym WeChat, Xiaohongshu, Douyin i Weibo, a także platformy zachodnie, takie jak LinkedIn, Instagram, Threads, X i Facebook.

Oprócz zbierania danych osobowych operatorzy według doniesień prowadzili także rozpoznanie miejsc kultu, gromadząc plany pięter, zdjęcia zewnętrznych elewacji budynków i układy konstrukcyjne.

W poszukiwaniu punktów nacisku

Firma Anthropic zwróciła uwagę na wielokrotne używanie chińskiego terminu zhuāshǒu (抓手), oznaczającego dosłownie „uchwyt”.

W kontekście udokumentowanych akt słowo to odnosiło się do słabych punktów lub punktów nacisku, które potencjalnie mogły zostać wykorzystane przeciwko poszczególnym osobom. Firma Anthropic uznała użycie tego terminu za zgodne z praktykami kojarzonymi z Departamentem Pracy Zjednoczonego Frontu (UFWD) Komunistycznej Partii Chin, który nadzoruje relacje z grupami religijnymi, mniejszościami etnicznymi i chińskimi społecznościami za granicą.

Firma stwierdziła, że operacja była zbieżna z priorytetami chińskich organów rządowych odpowiedzialnych za sprawy religijne oraz UFWD.

Choć aktywność na kontach wskazywała, że operatorzy przebywali w Chinach, a jedna z korzystających z nich osób miała według doniesień przedstawić się jako rządowy urzędnik ds. cyberbezpieczeństwa, firma Anthropic stwierdziła, że dostępne dowody nie wystarczają, by jednoznacznie przypisać tę działalność konkretnej agencji. Dlatego określiła te działania jako zbieżne z celami chińskiego rządu, a nie bezpośrednio powiązane z jakąkolwiek konkretną instytucją.

Sztuczna inteligencja jako odpowiedź na braki kadrowe

Ustalenia firmy Anthropic współgrają z wcześniejszymi inicjatywami w chińskich kręgach naukowych dotyczącymi wykorzystania sztucznej inteligencji do nadzoru nad religią.

W czerwcu naukowcy z Uniwersytetu Południowo-Wschodniego w Nankinie zaproponowali wdrożenie systemów sztucznej inteligencji do monitorowania treści religijnych w internecie. Projekt przedstawiano częściowo jako odpowiedź na braki kadrowe wśród osób odpowiedzialnych za nadzór i cenzurę.

Zgodnie z tą propozycją sztuczna inteligencja miałaby rozszerzyć możliwości monitorowania poza tradycyjne filtrowanie słów kluczowych dzięki analizie semantycznej treści. Takie systemy mogłyby identyfikować materiały uznawane za niezgodne z oficjalnymi wytycznymi i umożliwiać bardziej wyrafinowane formy kontroli treści.

Operacja inwigilacyjna udokumentowana przez firmę Anthropic sugeruje, że koncepcje te mogą już znajdować praktyczne zastosowanie w działaniach wywiadowczych i monitorujących.

Model Claude a inwigilacja wykraczająca poza wspólnoty religijne

Operacja dotycząca spraw religijnych stanowiła część szerszego wzorca działań inwigilacyjnych, udokumentowanych przez firmę Anthropic w okresie od stycznia do lipca 2026 r., w które zaangażowane były podmioty powiązane z Chinami, Iranem i Afryką Zachodnią.

Wśród opisanych przypadków chińskie podmioty państwowe rzekomo wykorzystywały model Claude do monitorowania Ujgurów w Syrii, w tym członków diaspory i aktywistów, oraz do prób ich werbowania. Model sztucznej inteligencji pomagał w identyfikowaniu potencjalnych celów, redagowaniu wiadomości w lokalnych dialektach, tłumaczeniu komunikacji w czasie rzeczywistym i porządkowaniu zebranych informacji.

Firma Anthropic zidentyfikowała również konta, które powiązała z chińskim aparatem bezpieczeństwa publicznego i bezpieczeństwa państwa, wymierzone w dysydentów za granicą i grupy uznawane za politycznie wrażliwe. Wśród nich byli obrońcy praw człowieka, prodemokratyczni aktywiści z Hongkongu, organizacje ujgurskie oraz grupy społeczeństwa obywatelskiego działające za granicą.

Raport stwierdza ponadto, że model Claude był wykorzystywany do wskazywania osób, które mogłyby nadawać się do prowadzenia działań monitorujących na rzecz chińskiego rządu.

Kontynuacja długotrwałego trendu

Skupienie uwagi na wspólnotach religijnych nie jest nowym zjawiskiem.

W lipcu 2020 r. firma Recorded Future, zajmująca się cyberbezpieczeństwem, opublikowała raport Chinese State-Sponsored Group „RedDelta” Targets the Vatican and Catholic Organizations, dokumentujący kampanie włamań cybernetycznych przypisywane grupie RedDelta, która – jak się uważa – ma powiązania z chińskim państwem.

Wśród celów znalazły się Watykan, katolicka diecezja Hongkongu, Misja Studyjna Stolicy Apostolskiej w Chinach oraz Papieski Instytut Misji Zagranicznych (PIME). Działania te miały miejsce w okresie poprzedzającym odnowienie tymczasowego porozumienia między Stolicą Apostolską a Pekinem w sprawie nominacji biskupów.

Firma Recorded Future stwierdziła, że włamania mogły mieć na celu zdobycie informacji wywiadowczych na temat stanowiska negocjacyjnego Watykanu oraz relacji między Stolicą Apostolską a Kościołem katolickim w Hongkongu.

Najnowsze ustalenia firmy Anthropic sugerują, że choć cele pozostały w zasadzie te same, narzędzia dostępne dla operatorów wywiadu znacząco ewoluowały. Zamiast opierać się wyłącznie na tradycyjnych operacjach cybernetycznych i pracy ludzkich analityków, organizacje mogą dziś wykorzystywać zaawansowane systemy sztucznej inteligencji do zbierania, tłumaczenia, porządkowania i analizowania informacji na skalę, która wcześniej wymagałaby całych zespołów śledczych.

W miarę jak możliwości sztucznej inteligencji wciąż rosną, raport rodzi nowe pytania o to, w jaki sposób rządy, służby wywiadowcze i organizacje polityczne mogą wykorzystywać nowe technologie do monitorowania wspólnot religijnych zarówno w granicach swoich państw, jak i daleko poza nimi.

  • Raju Hasmukh na podstawie materiałów z Asianews.it