Montse Alvarado mówi o swojej historycznej nominacji na watykańskiego prefekta ds. komunikacji, o swojej wierze, wizji kierowania i służbie papieżowi Leonowi XIV.
Redakcja (27 października 2026, Gaudium Press) Zaledwie kilka dni przed objęciem jednego z najbardziej wpływowych stanowisk w dziedzinie komunikacji w Kościele katolickim Maria Montserrat „Montse” Alvarado określiła swoją nominację na prefekta Dykasterii do spraw Komunikacji Stolicy Apostolskiej jako wielki zaszczyt, a zarazem niespodziewany rozdział powołania, które – jak mówi – zawsze było zakorzenione w służbie Chrystusowi i Kościołowi.
Montse Alvarado, która oficjalnie rozpocznie urzędowanie 1 listopada, została mianowana przez papieża Leona XIV 2 czerwca, po okresie pełnienia funkcji prezes i dyrektor operacyjnej EWTN News. W wieku 39 lat obejmuje to watykańskie stanowisko nie tylko jako najmłodszy prefekt w Kurii Rzymskiej, lecz także jako pierwsza świecka kobieta niebędąca siostrą zakonną, która stanie na czele dykasterii. To ważny etap w trwającym rozwoju przywództwa świeckich w Kościele.
W rozmowie z Colmem Flynnem w programie EWTN News in Depth Alvarado opowiedziała o wierze, rozeznawaniu i doświadczeniach zawodowych, które zaprowadziły ją do Watykanu, podkreślając, że nominacja jest nie tyle osobistym sukcesem, ile kontynuacją misji całego jej życia.
„Całe moje życie było oddaniem się Jezusowi Chrystusowi i Jego Kościołowi w nadziei, że inni nawiążą z Nim relację” – powiedziała. „To, że Bóg mógł posłużyć się mną jako narzędziem do czegoś tak wielkiego, napełnia mnie ogromną pokorą”.
Montse Alvarado: kierowanie nastawione na służbę
Przygotowując się do nadzorowania rozległego watykańskiego aparatu komunikacyjnego, Alvarado podkreśliła, że jej podejście będzie się opierać na słuchaniu, a nie na narzucaniu własnego programu.
Po kilku spotkaniach z papieżem Leonem XIV, jak powiedziała, cały proces koncentrował się na zrozumieniu priorytetów i wizji nowego pontyfikatu.
„Poznajemy, czym to jest, czym powinno być, jakie jest pragnienie jego serca i co Duch Święty rzeczywiście dał mu jako mandat na jego pontyfikat” – powiedziała.
Montse Alvarado opisała swoje przyszłe obowiązki wyraźnie w kategoriach służby.
„Moim zadaniem jest służyć jemu i Kościołowi, służyć dykasteriom i służyć Kurii” – wyjaśniła. „W żaden sposób nie narzucam wizji. Przede wszystkim ją przyjmuję i realizuję”.
Te wypowiedzi dają wczesny wgląd w to, jak zamierza kierować jednym z najbardziej widocznych watykańskich urzędów w czasie, gdy Kościół stoi przed coraz większym wyzwaniem skutecznej komunikacji w mediach tradycyjnych, na platformach cyfrowych i za pomocą nowych technologii.
Historyczna nominacja odzwierciedla zmiany w kierownictwie Kościoła
Nominacja Montse Alvarado jest znaczącym wydarzeniem w watykańskiej hierarchii.
Urodzona w mieście Meksyk, a ostatnio mieszkająca w Waszyngtonie, wnosi doświadczenie łączące komunikację, politykę publiczną i kierowanie mediami katolickimi. Uzyskała licencjat z nauk politycznych na Florida International University oraz tytuł magistra zarządzania politycznego na George Washington University.
Karierę zawodową rozpoczęła w Becket Fund for Religious Liberty, waszyngtońskiej organizacji prawniczej znanej z obrony w sprawach dotyczących wolności religijnej. Dołączyła do niej w 2009 r., awansowała, a w 2017 r. została wiceprezes i dyrektor wykonawczą.
Do mediów katolickich przeszła w 2021 r., gdy zaczęła prowadzić program EWTN News In Depth, nadal pracując w Becket. Dwa lata później została prezes i dyrektor operacyjną EWTN News, co plasowało ją wśród najbardziej znanych menedżerów mediów katolickich w świecie anglojęzycznym.
Teraz będzie nadzorować rozległą sieć komunikacyjną, obejmującą Vatican News, Vatican Media, Radio Watykańskie, L’Osservatore Romano, Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej, Watykańskie Wydawnictwo, a także watykańskie służby internetowe, drukarnię, dział fotograficzny i archiwum filmowe.
Ta funkcja stawia ją w centrum wysiłków Stolicy Apostolskiej na rzecz komunikacji z ponad miliardem katolików na całym świecie.
Od kierowania mediami do urzędu prefekta w Watykanie
Sama Dykasteria do spraw Komunikacji jest stosunkowo nową instytucją.
Papież Franciszek rozpoczął w 2015 r. szeroko zakrojoną reformę komunikacji, łącząc liczne watykańskie podmioty medialne w jednym Sekretariacie do spraw Komunikacji. W 2018 r. instytucję tę przemianowano na Dykasterię do spraw Komunikacji. Jej pierwszym prefektem został Paolo Ruffini, doświadczony włoski dziennikarz i pierwszy świecki stojący na czele watykańskiej dykasterii.
Montse Alvarado zastępuje teraz Ruffiniego w przełomowym momencie, gdy Kościół zmaga się z szybkimi zmianami technologicznymi, sztuczną inteligencją i ewoluującą kulturą cyfrową.
Przyznała, że zbieżność komunikacji tradycyjnej i cyfrowej prawdopodobnie odegrała rolę w decyzji papieża Leona.
„Myślę, że jesteśmy w momencie, w którym komunikacja cyfrowa i komunikacja tradycyjna się łączą” – powiedziała.
Znajomość obu tych światów była cechą charakterystyczną jej kariery, łączącej dziennikarstwo, media nadawcze, rzecznictwo w sprawach polityki publicznej i działalność cyfrową.
Droga Montse Alvarado do Watykanu
Alvarado ujawniła, że nigdy nie zabiegała o to stanowisko i formalnie się o nie nie ubiegała.
Jej kontakty z watykańskim kierownictwem rozwinęły się dzięki współpracy z EWTN i spotkaniom z wysokimi rangą przedstawicielami Kościoła, zwłaszcza podczas przygotowań do ważnych kościelnych inicjatyw i wydarzeń.
Wśród tych doświadczeń była praca związana z planowaną rozmową na żywo papieża Leona z młodzieżą katolicką, a także współpraca przy watykańskich działaniach komunikacyjnych dotyczących Magnifica Humanitas, pierwszej encykliki papieża, poświęconej sztucznej inteligencji.
Te kontakty pozwoliły jej poznać wewnętrzne funkcjonowanie Watykanu i poszerzyły jej relacje z przedstawicielami kierownictwa Kościoła.
Podkreśliła jednak, że inicjatywa wyszła ostatecznie bezpośrednio od papieża.
„Papież Leon się do mnie zwrócił” – powiedziała, opisując to zaproszenie jako głęboko osobiste i ważne.
Odmawiając ujawnienia szczegółów rozmów, które doprowadziły do nominacji, określiła to doświadczenie jako coś, co woli „zachować w sercu”.
Decyzja o przyjęciu nominacji nie zapadła jednak od razu.
„Wymagało to trochę więcej modlitwy, niż chciałabym przyznać” – wyznała.
Ta zmiana oznacza nie tylko porzucenie udanej kariery, lecz także przeprowadzkę do nowego kraju oraz przystosowanie się do innej kultury i innego języka.
„Wszystkie te elementy, zostawienie wszystkiego za sobą. To wielkie rzeczy do pokonania” – powiedziała.
Montse Alvarado: wiara umocniona przez rzeczywistość
Jednym z bardziej odkrywczych elementów wywiadu z Alvarado było jej spojrzenie na życie w Watykanie i na często powtarzane ostrzeżenie, że zetknięcie z instytucjonalną rzeczywistością może wystawić osobistą wiarę na próbę.
Stanowczo odrzuciła ten pogląd.
„Wiele osób mówi coś, co uważam za bardzo niemądre” – powiedziała. „Mówią, że idąc do Watykanu, muszę uważać, bo widząc ludzki wymiar Kościoła, mogę stracić wiarę”.
Dla Alvarado jest dokładnie odwrotnie.
Przekonywała, że dalsze istnienie Kościoła mimo ludzkiej słabości jest dowodem jego Bożego założenia.
„Widzieć ludzki wymiar Kościoła – powiedziała – zawsze było potwierdzeniem, że Jezus Chrystus jest prawdziwy, a Jego Kościół jest prawdziwym Kościołem”.
Zamiast postrzegać instytucjonalną złożoność jako zagrożenie dla wiary, opisała ją jako coś, co uważa za niezwykłe.
„Widząc, jak to wszystko działa, w rzeczywistości uważam, że to cud”.
Najpierw słuchać, potem działać
Choć powszechnie uchodzi za energiczną i zdecydowaną przywódczynię, Montse Alvarado zapowiedziała, że zanim wprowadzi zmiany, poświęci wiele czasu na słuchanie i uczenie się.
Podkreśliła, jak ważne jest zrozumienie ludzi, ich motywacji i kontekstu instytucjonalnego przed podjęciem decyzji.
„Najlepsze decyzje zapadają wtedy, gdy ma się jak najszerszy kontekst” – powiedziała.
Jej słowa współbrzmiały z tematami, które zyskują coraz większe znaczenie w kościelnych dyskusjach o konsultacji, dialogu i uczestnictwie.
Odnosząc się do stylu kierowania papieża Leona, określiła go jako „wspaniałego słuchacza”, który zachęca do prawdziwego dialogu.
Efektem – jak zasugerowała – będzie strategia komunikacyjna oparta na głębszym zrozumieniu, a nie na szybkiej reakcji.
Montse Alvarado: powołanie, a nie plan kariery
Jeden z najbardziej osobistych momentów wywiadu nastąpił, gdy Alvarado zastanawiała się nad różnicą między ambicją a powołaniem.
Powiedziała, że nie aspirowała do tego, by zostać jedną z najwyższych rangą urzędniczek Watykanu – jej marzenia dotyczyły życia rodzinnego.
„Moją wielką ambicją zawsze było wyjść za mąż i mieć dzieci” – powiedziała, chwaląc przykład, jaki dali jej rodzice.
Jak wyjaśniła, kierowanie mediami nigdy nie było częścią starannie zaplanowanej ścieżki kariery.
„Tego nigdy nie było w planach dla mnie”.
Swoją drogę zawodową postrzega raczej przez pryzmat rozeznawania i powołania.
„Jeśli ktoś mnie zapyta: «Czy tego właśnie chcesz?» – nie” – powiedziała. „Ale do tego jestem powołana. A to są dwie zupełnie różne rzeczy”.
Jak mówiła, w ciągu jej kariery mentorzy i współpracownicy pomagali kształtować możliwości, których nigdy się nie spodziewała.
Wśród tych, którzy na nią wpłynęli, była założycielka EWTN Matka Angelica, której świadectwo i przekonanie wywarły na niej trwały duchowy wpływ.
Osobiste próby i publiczna ocena
Montse Alvarado odniosła się także do tych elementów swojej osobistej historii, które zwróciły uwagę po jej nominacji.
Zauważyła, że wielu katolików zwraca się do niej, aby porozmawiać o jej doświadczeniu uzyskania stwierdzenia nieważności małżeństwa – temacie, który jej zdaniem wciąż jest słabo rozumiany przez wielu wiernych.
Montse Alvarado, która już wcześniej otwarcie mówiła o tym, co określiła jako nieudane małżeństwo, powiedziała, że wiele osób kontaktowało się z nią z pytaniami o ten proces i o możliwość przywrócenia pełniejszej więzi z Kościołem po rozwodzie.
Choć nie uważa, by jej osobiste doświadczenia wpłynęły na decyzję papieża Leona, zastanawiała się nad tym, jak Bóg potrafi nadać sens trudnym okolicznościom.
„We wszystkim jest Opatrzność” – powiedziała. „Wszystkie nasze błędy i wszystkie nasze wady – nasz Pan wszystko wykorzystuje ku dobremu”.
Jej nominacja wywołała też krytykę, zwłaszcza ze strony tych, którzy próbują ją definiować za pomocą kategorii politycznych lub ideologicznych.
Alvarado odrzuciła takie charakterystyki, podkreślając, że jej podstawowa tożsamość pozostaje zakorzeniona w wierze katolickiej, a nie w przynależności partyjnej.
„Nie ma takiej przynależności politycznej, która mogłaby być dla mnie ważniejsza niż moja katolicka tożsamość i nauczanie Kościoła” – powiedziała.
Odpowiadając krytykom, którzy kwestionowali jej poglądy, nie znając jej osobiście, dodała, że katolicy znający nauczanie Kościoła już wiedzą, jakie jest jej stanowisko.
Spojrzenie w przyszłość
Przygotowując się do objęcia kierownictwa struktur komunikacyjnych Stolicy Apostolskiej, Montse Alvarado obejmuje urząd w okresie szybkich przemian w światowych mediach, w dziedzinie sztucznej inteligencji i działalności cyfrowej.
W jej nominacji spotyka się kilka nurtów kształtujących współczesny Kościół: większy udział świeckich liderów, poszerzenie roli kobiet, coraz większe znaczenie komunikacji cyfrowej oraz wyzwanie, jakim jest głoszenie Ewangelii w epoce rozproszonej informacji.
Dla Alvarado jednak to zadanie wydaje się mniej dotyczyć znaczenia instytucjonalnego, a bardziej wierności powołaniu, którego nigdy się nie spodziewała.
Opisując swoją przeprowadzkę do Rzymu zarówno jako „przywilej i zaszczyt”, jak i „wielką przygodę”, przybywa do Watykanu z przekonaniem, które kierowało jej życiem zawodowym i duchowym: że komunikacja w swoim najlepszym wydaniu istnieje nie po to, by promować osoby czy instytucje, lecz by pomagać ludziom spotkać Chrystusa.
- Raju Hasmukh na podstawie OSV News
























