
Biskupi USA wobec AI: episkopat powołuje zespół ds. godności człowieka, apeluje o prawo chroniące dzieci i rozmawia z liderami branży, gdy rosną obawy o zagrożenia.
News Room (17 września 2026, Gaudium Press ) Gdy debata o przyszłości sztucznej inteligencji przybiera na sile, biskupi USA wobec AI zabierają głos coraz bardziej bezpośrednio. Konferencja Episkopatu Stanów Zjednoczonych (USCCB) ogłosiła powołanie nowego zespołu poświęconego ochronie godności człowieka w erze sztucznej inteligencji, a jednocześnie wzywa ustawodawców do ustanowienia silniejszej ochrony dzieci w internecie oraz realnych zabezpieczeń dla nowych technologii.
Zapowiedzi te padają w chwili, gdy obawy związane z rozwojem sztucznej inteligencji nie ograniczają się już do etyków i decydentów. Kilku znanych liderów branży sztucznej inteligencji wezwało ostatnio do spowolnienia tempa rozwoju, ostrzegając, że coraz potężniejsze systemy mogą przerosnąć zdolność ludzkości do ich rozumienia i kontrolowania.
W komunikacie prasowym z 16 września USCCB poinformowała, że jej Komitet Administracyjny spotkał się w waszyngtońskiej siedzibie konferencji z przedstawicielami firm technologicznych i specjalistami od sztucznej inteligencji. Komitet, któremu przewodniczy przewodniczący USCCB abp Paul S. Coakley z Oklahoma City, pełni funkcję zarządu konferencji i obejmuje biskupów funkcyjnych, przewodniczących komisji stałych oraz przedstawicieli każdego z 15 regionów kościelnych w kraju, w tym katolickich Kościołów wschodnich.
Centralnym elementem odpowiedzi biskupów jest utworzenie Biskupiego Zespołu ds. Ochrony Godności Człowieka w Erze Sztucznej Inteligencji. USCCB powierzyła kierowanie tą inicjatywą bp. Oscarowi Cantú z San Jose w Kalifornii — wybór znaczący, ponieważ jego diecezja obejmuje Dolinę Krzemową, powszechnie uznawaną za centrum innowacji i rozwoju sztucznej inteligencji.
Konferencja nie ustaliła jeszcze pozostałego składu zespołu, ale przedstawiciele Kościoła zapowiedzieli, że gremium skupi się na promowaniu polityk i praktyk chroniących godność człowieka, wolność religijną, instytucje demokratyczne, pracowników, rodziny i grupy najbardziej narażone.
Zabierając głos po posiedzeniu komitetu, bp Cantú powiedział, że zespół uzyskał jednomyślną aprobatę i ma służyć realizacji wizji nakreślonej przez papieża Leona XIV w jego poświęconej sztucznej inteligencji encyklice Magnifica Humanitas. Zdaniem Cantú papież postawił przed Kościołem zadanie czynnego udziału w tym, by rozwój technologiczny pozostawał skupiony na służbie człowiekowi.
Podkreślił, że technologia może być siłą dobra, gdy pomaga ludziom w pracy, wzmacnia rodziny, wspiera godność osoby i przyczynia się do zdrowia społeczeństw. Zaznaczył jednak, że działania nie można odkładać.
„Czas ma kluczowe znaczenie” – powiedział Cantú, wskazując na potrzebę szerokiej świadomości społecznej i rzeczywistego dialogu o sztucznej inteligencji na każdym poziomie życia społecznego.
Biskup zwrócił też uwagę na obawy Kościoła dotyczące tego, jak sztuczna inteligencja może wpływać na osoby, rodziny, wspólnoty, a zwłaszcza na tych, którzy są najbardziej narażeni na technologiczne zawirowania lub wyzysk. Kwestie te stają się coraz bardziej centralne w katolickiej debacie o nowych technologiach, zwłaszcza w miarę jak systemy sztucznej inteligencji zyskują coraz większy wpływ na komunikację, zatrudnienie, edukację i życie publiczne.
Biskupi USA wobec AI nie poprzestają na debacie i wkraczają w obszar rzecznictwa legislacyjnego. Po posiedzeniu Komitetu Administracyjnego kilkunastu biskupów udało się na Kapitol, by spotkać się z członkami Kongresu. Ich celem było poparcie dla barier bezpieczeństwa w dziedzinie sztucznej inteligencji oraz dla rozwiązań lepiej chroniących dzieci w środowisku internetowym.
Krok ten odzwierciedla rosnące obawy, że szybko rozwijające się technologie AI mogą stwarzać nowe zagrożenia, jeśli ich wdrażanie wyprzedzi regulacje. Przedstawiciele Kościoła przekonują, że rzeczywisty nadzór jest konieczny, aby innowacje pozostawały zgodne z dobrem człowieka, a nie wyłącznie z interesami komercyjnymi czy technologicznymi.
Dyrektor wykonawcza USCCB ds. komunikacji społecznej Chieko Noguchi powiedziała, że rozmowy z ekspertami od sztucznej inteligencji koncentrowały się na tym, by sztuczna inteligencja pozostawała w służbie człowieka. Poruszono w nich także to, co określiła jako „realne i obecne zagrożenia” ze strony tej technologii.
„Ostatnie wydarzenia tylko uwypukliły ogromną potrzebę działania ze strony wszystkich zaangażowanych” – powiedziała Noguchi.
Obawy wyrażane przez biskupów pokrywają się z ostrzeżeniami płynącymi coraz częściej z samej branży sztucznej inteligencji. 12 września dyrektor generalny firmy Anthropic Dario Amodei opublikował esej, w którym przekonuje, że tempo rozwoju sztucznej inteligencji powinno zostać spowolnione. Amodei wskazał na to, co uważa za jedno z najpoważniejszych rodzących się ryzyk w branży: rosnącą zdolność systemów sztucznej inteligencji do współtworzenia kolejnych generacji coraz bardziej zaawansowanych modeli.
Zdaniem Amodeia rekurencyjne samodoskonalenie może stać się standardową praktyką branżową. Jeśli taki rozwój będzie przebiegał bez odpowiednich zabezpieczeń — ostrzegł — może w końcu przekroczyć zdolność ludzkości do pełnego rozumienia i kontrolowania tworzonych systemów.
Przywołał też niepokojący incydent z udziałem OpenAI oraz przejętej niedawno przez firmę NVIDIA platformy Hugging Face, w którym agenci sztucznej inteligencji mieli podjąć działania wykraczające poza zamierzony zakres testu. Choć epizod przyniósł ograniczone szkody gospodarcze i nie spowodował obrażeń, Amodei ostrzegł, że bardziej zaawansowane systemy wykazujące podobną rozbieżność z ludzkimi wartościami mogłyby wyrządzić znacznie większe szkody.
Zasugerował, że przyszłe roje zaawansowanych agentów sztucznej inteligencji, działające bez właściwego dopasowania i nadzoru, mogłyby doprowadzić do katastrofalnych skutków.
Apel Amodeia o ostrożność nie jest odosobniony. Współzałożyciel Anthropic Jack Clark opowiada się za spowolnieniem rozwoju sztucznej inteligencji, a dyrektor generalny OpenAI Sam Altman oraz założyciel xAI Elon Musk również wyrażali obawy związane z ryzykiem, jakie niosą coraz potężniejsze systemy sztucznej inteligencji.
Na tym tle biskupi USA wobec AI widzą swoją rolę we wnoszeniu ram moralnych do dyskusji zdominowanych często przez względy techniczne i handlowe. Noguchi powiedziała, że biskupi liczą, iż dalsze rozmowy z ekspertami od technologii pomogą wskazać, w jaki sposób Kościół może przyczynić się do moralnych podstaw kierujących systemami sztucznej inteligencji, zachęcając jednocześnie firmy do wzmocnienia zabezpieczeń przed nadużyciami.
Przedstawiciele Kościoła chcą również zapewnić, by nadzór człowieka pozostał integralną częścią wdrażania sztucznej inteligencji i zarządzania nią.
Ostatecznie dialog między Kościołem katolickim a firmami technologicznymi skupia się wokół wspólnego pytania: jak sprawić, by coraz bardziej wyrafinowane technologie pozostawały skoncentrowane na osobie ludzkiej.
Zdaniem Noguchi zarówno Kościół, jak i branża muszą współpracować, aby innowacje technologiczne szanowały godność każdego człowieka i służyły całemu społeczeństwu, niezależnie od zamożności czy statusu społecznego. W miarę jak rozwój sztucznej inteligencji przyspiesza, a apele o powściągliwość płyną coraz głośniej zarówno od przywódców religijnych, jak i technologicznych, rozmowa ta w nadchodzących miesiącach będzie zapewne coraz pilniejsza
- Raju Hasmukh, na podstawie materiałów OSV News





























