Sędzia Sądu Najwyższego Indii broni prawa do sprzeciwu; obrońcy praw człowieka chwalą jego słowa o aresztowaniach, odmowach kaucji i kurczącej się przestrzeni demokratycznej.
Redakcja (28/07/2026 Gaudium Press ) Indyjscy obrońcy praw człowieka z uznaniem przyjęli stanowcze słowa sędziego Sądu Najwyższego Ujjala Bhuyana – sędzia Sądu Najwyższego Indii ostrzegł, że pokojowa debata i sprzeciw, niezbędne elementy demokracji, coraz częściej spotykają się w całym kraju z aresztowaniami, przedłużonym zatrzymaniem i restrykcyjnymi warunkami zwolnienia za kaucją.
Przemawiając 25 lipca na Narodowym Uniwersytecie Prawa w Bhopalu, w środkowych Indiach, sędzia Sądu Najwyższego Indii Ujjal Bhuyan wyraził zaniepokojenie, że przestrzeń demokratyczna w kraju się kurczy, mimo że Indie uznawane są za największą demokrację świata. Sędzia zapytał, dlaczego studentom, aktywistom i zwykłym obywatelom uczestniczącym w protestach odmawia się zwolnienia za kaucją przez długi czas, i skrytykował praktyki sądowe nakładające warunki ograniczające konstytucyjne prawo do wolności wypowiedzi.
Jego słowa spotkały się z natychmiastowym poparciem przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego, dziennikarzy i obrońców praw człowieka, którzy argumentowali, że jego spostrzeżenia odzwierciedlają rzeczywistość, z jaką mierzy się wiele wspólnot, zwłaszcza mniejszości religijne i krytycy rządu.
John Dayal, starszy dziennikarz i rzecznik All India Catholic Union, określił wypowiedź sędziego jako „zasadne uwagi”, które zasługują na uznanie. Powiedział, że sędzia Bhuyan wyraził obawy, które „bezpośrednio odnoszą się do codziennego doświadczenia dużej części naszego społeczeństwa, zwłaszcza osób należących do wspólnot mniejszościowych”.
Podczas wykładu sędzia Bhuyan zwrócił uwagę na niedawny incydent w północnym stanie Uttar Pradesh. Odniósł się do aresztowania 17 marca ośmiu muzułmanów, którzy zebrali się na łodzi na rzece Ganges na iftar – posiłek kończący codzienny post w czasie Ramadanu. Spotkanie odbyło się w Waranasi, jednym z najświętszych miast hinduizmu.
Według sędziego mężczyźni zostali aresztowani przez policję za spożywanie kurczaka i rzekome zbezczeszczenie świętej rzeki. Kwestionując podstawę prawną tego działania, Bhuyan powiedział, że nie istnieje żadne prawo zakazujące spożywania kurczaka nad Gangesem.
„Nie ma żadnego prawa zakazującego spożywania kurczaka nad rzeką Ganges… Czy można kogoś aresztować i odmówić mu zwolnienia za kaucją przez trzy miesiące za taką czynność?” – zapytał.
Sędzia skrytykował także odmowę zgody na propalestyńską demonstrację w Bombaju, finansowej stolicy Indii, wskazując na szersze obawy dotyczące ograniczeń wolności wypowiedzi publicznej i zgromadzeń.
Ojciec Cedric Prakash, jezuita i znany obrońca praw człowieka, powiedział, że sędzia zwrócił uwagę na kilka fundamentalnych kwestii związanych z ochroną wolności konstytucyjnych oraz rolą sprzeciwu w zdrowej demokracji.
Według Prakasha najczęściej dotknięci są przedstawiciele mniejszości, studenci oraz osoby krytyczne wobec rządu.
„Osobami atakowanymi z najbłahszych powodów są mniejszości, studenci oraz ci, którzy krytykują rządzący reżim” – powiedział.
Prakash argumentował dalej, że wystąpienie sędziego Bhuyana stanowi ważne przypomnienie o odpowiedzialności władzy sądowniczej za obronę praw gwarantowanych przez konstytucję. Wezwał ustawodawców i organy ścigania do wzięcia pod uwagę zgłoszonych obaw oraz zapewnienia, by instytucje demokratyczne funkcjonowały zgodnie z tymi zasadami.
„Sędzia nadał właściwy ton i kierunek odpowiedzialności powierzonej władzy sądowniczej” – powiedział.
Inni aktywiści powiązali wypowiedź sędziego z szerszymi zjawiskami społecznymi i politycznymi w kraju. Ram Puniyani, konwener National Solidarity Forum, powiedział, że obawy wyrażone przez sędziego Bhuyana są szczególnie istotne w kontekście, jak to określił, rosnącego wpływu hinduskiego nacjonalizmu na wieloreligijne społeczeństwo Indii.
„Hinduski nacjonalizm przechodzi do ofensywy, robiąc wszystko, by demonizować mniejszości religijne” – powiedział Puniyani.
Irfan Engineer, dyrektor Center for Study of Society and Secularism, argumentował, że wykład ujawnił niedociągnięcia zarówno w organach ścigania, jak i w systemie sądownictwa. Powiedział, że mniejszości religijne wciąż spotykają się ze stereotypizacją i dyskryminacją.
„Hinduscy fundamentaliści postrzegają chrześcijan jako zagrożenie dla narodu z powodu fałszywej narracji o nawróceniach, a jednocześnie patrzą z góry na muzułmanów, uznając ich za terrorystów” – powiedział Engineer.
Godfrey Pimenta, powiernik Watchdog Foundation, podkreślił, że systemy demokratyczne zależą od ochrony wolności obywatelskich. Powiedział, że obywatele muszą mieć możliwość swobodnego korzystania ze swoich praw, w tym prawa do debaty, sprzeciwu i wyrażania odmiennych poglądów bez obawy przed karą.
Silny odzew na wykład, jaki wygłosił sędzia Sądu Najwyższego Indii, podkreśla utrzymujące się obawy organizacji broniących praw człowieka co do stanu wolności obywatelskich w Indiach. Dla wielu aktywistów wypowiedź sędziego stanowi ważną publiczną obronę wolności konstytucyjnych w czasie, gdy kwestie aresztowań, praktyk dotyczących kaucji, praw mniejszości i wolności wypowiedzi wciąż wywołują debatę w całym kraju.
- Raju Hasmukh, na podstawie materiałów UCA News



























