Strona główna Europa Arcybiskup Wiednia popiera święcenia kobiet wbrew nauczaniu Kościoła

Arcybiskup Wiednia popiera święcenia kobiet wbrew nauczaniu Kościoła

0
9
Plac Świętego Piotra w Watykanie z obeliskiem i kolumnadą widziany z góry, w tle Via della Conciliazione i panorama Rzymu
Zdjęcie ilustracyjne. Zdjęcie: Caleb Miller / Unsplash

Poparcie abp. Josefa Grünwidla dla święceń kobiet na nowo rozpala debatę wokół doktryny, której Kościół katolicki naucza w sposób ostateczny i nieomylny.

Redakcja (3 listopada 2026, Gaudium Press) Metropolita wiedeński abp Josef Grünwidl wywołał kontrowersje w środowiskach katolickich, publicznie wyrażając poparcie dla kapłańskich święceń kobiet – stanowisko to stoi w sprzeczności z doktryną, w odniesieniu do której Kościół katolicki wielokrotnie stwierdzał, że nie ma władzy, by ją zmienić.

W wywiadzie dla austriackiej rozgłośni ORF Ö1, udzielonym 31 października, abp Grünwidl odpowiadał na pytanie o utrzymujący się niedobór kapłanów oraz o to, czy większy udział kobiet mógłby być częścią rozwiązania. Arcybiskup odpowiedział, że z zadowoleniem przyjąłby święcenia kobiet, stwierdzając, że chciałby, aby kobiety były dopuszczane do kapłaństwa.

Jego słowa spotkały się z krytyką, ponieważ wydają się podważać nauczanie, które Kościół katolicki uznaje za ostateczne. W liście apostolskim Ordinatio sacerdotalis z 1994 r. papież św. Jan Paweł II oświadczył, że „Kościół nie ma żadnej władzy udzielania święceń kapłańskich kobietom” oraz że orzeczenie to winno być przez wszystkich wiernych uznane za ostateczne.

Nauczanie to zostało dodatkowo doprecyzowane w 1995 r., gdy Kongregacja Nauki Wiary, na której czele stał wówczas kard. Joseph Ratzinger, późniejszy papież Benedykt XVI, wydała Responsum ad dubium. Stolica Apostolska stwierdziła w nim, że doktryna ta należy do depozytu wiary i została przedstawiona nieomylnie przez zwyczajne i powszechne Magisterium Kościoła. To samo stanowisko znajduje odzwierciedlenie w Katechizmie Kościoła Katolickiego oraz we wcześniejszym nauczaniu Magisterium.

W trakcie wywiadu abp Grünwidl zasugerował, że jakakolwiek zmiana w kwestii święceń kobiet wymagałaby działania na poziomie Kościoła powszechnego, być może poprzez przyszły sobór powszechny. Przyznając, że taki rozwój wydarzeń nie jest obecnie realny, dał do zrozumienia, że poparłby takie rozstrzygnięcie.

Krytycy twierdzą, że taki tok rozumowania opiera się na błędnym rozumieniu teologicznego statusu tej doktryny. Zgodnie z nauczaniem Kościoła katolickiego sobory powszechne i papieże są stróżami depozytu wiary, a nie autorytetami uprawnionymi do odwracania nauczania, które zostało już przedstawione w sposób ostateczny i nieomylny. W tym ujęciu kwestia święceń kobiet nie ma charakteru jedynie dyscyplinarnego czy administracyjnego, lecz doktrynalny, co sytuuje ją poza zakresem jakichkolwiek przyszłych zmian.

Kontrowersja wpisuje się w szerszą debatę toczącą się w Kościele na temat granic reform kościelnych. Choć w wielu krajach wciąż trwają dyskusje o roli kobiet w zarządzaniu Kościołem, w posłudze i w strukturach decyzyjnych, kapłaństwo pozostaje obszarem, w którym Stolica Apostolska konsekwentnie utrzymuje, że jej władzę ogranicza to, co uznaje za ustanowienie tego sakramentu przez samego Chrystusa.

Obserwatorzy zauważają, że słowa abp. Grünwidla mają szczególną wagę, ponieważ stoi on na czele archidiecezji wiedeńskiej, jednej z najważniejszych stolic biskupich w Europie. Jego wypowiedź odzwierciedla poglądy, które zyskały poparcie w niektórych środowiskach Kościoła, zwłaszcza w części Europy Zachodniej, gdzie wezwania do poszerzenia roli kobiet stają się coraz powszechniejsze w obliczu spadku liczby kapłańskich powołań i szerszych wyzwań, przed którymi stoją wspólnoty katolickie.

W centrum kontrowersji znajduje się fundamentalne pytanie teologiczne: czy wykluczenie kobiet ze święceń kapłańskich jest praktyką dyscyplinarną, którą teoretycznie można by zrewidować, czy też kwestią Boskiego i apostolskiego ustanowienia, której Kościół nie ma władzy zmienić. Oficjalne stanowisko Stolicy Apostolskiej, wielokrotnie potwierdzane na przestrzeni trzech dekad, głosi, że wiążąca jest ta druga interpretacja.

W miarę jak w poszczególnych Kościołach krajowych trwa debata o reformach kościelnych, wypowiedź abp. Grünwidla prawdopodobnie nasili dyskusję na temat relacji między lokalnymi priorytetami duszpasterskimi a nauczaniem, które Kościół katolicki uważa za ostateczne elementy wiary.

  • Raju Hasmukh na podstawie materiałów INfocatholica