Strona główna Europa Bp Bätzing prosi Leona XIV o wyjaśnienie słów o nadużyciach duchownych

Bp Bätzing prosi Leona XIV o wyjaśnienie słów o nadużyciach duchownych

0
13
Flagi Niemiec powiewające nad gmachem Reichstagu w Berlinie z napisem „Dem deutschen Volke” na frontonie, na tle błękitnego nieba
Zdjęcie ilustracyjne. Zdjęcie: Norbert Braun / Unsplash

Bp Georg Bätzing wzywa papieża Leona XIV do wyjaśnienia wypowiedzi na temat wykorzystywania seksualnego przez duchownych, ostrzegając, że negowanie przyczyn systemowych grozi podważeniem rozliczalności i reform.

 

Redakcja (3 listopada 2026, Gaudium Press) Bp Georg Bätzing publicznie zakwestionował niedawne wypowiedzi papieża Leona XIV na temat wykorzystywania seksualnego przez duchownych, przekonując, że Kościół nie może wiarygodnie zmierzyć się z tym kryzysem, jeśli nie uzna jego systemowych przyczyn.

W stanowisku opublikowanym na stronie internetowej diecezji Limburg przewodniczący Konferencji Episkopatu Niemiec zaapelował o – jak to określił – pilnie potrzebne wyjaśnienie ze strony papieża dotyczące roli, jaką struktury kościelne odegrały w umożliwianiu nadużyć i ukrywaniu przestępstw.

„Uznanie przyczyn systemowych nie jest czymś właściwym wyłącznie dla debaty kościelnej w Niemczech” – napisał bp Bätzing. „Jest konsekwencją ustaleń naukowych oraz doświadczeń ludzi, którzy wiele wycierpieli w naszym Kościele”.

Spór dotyczy słów, które papież Leon XIV wypowiedział podczas konferencji prasowej na pokładzie samolotu powracającego z Francji pod koniec września. Odnosząc się do kwestii wykorzystywania seksualnego, papież odrzucił opisywanie go przede wszystkim jako problemu systemowego, określając je zamiast tego jako „przede wszystkim problem ludzki”.

Zdaniem bp. Bätzinga taka charakterystyka grozi pominięciem coraz liczniejszych dowodów zgromadzonych w toku badań nad wykorzystywaniem seksualnym w Kościele katolickim.

„Gdyby Kościół bagatelizował lub negował systemowe przyczyny przemocy seksualnej, byłby to poważny krok wstecz” – powiedział biskup. „Jeszcze bardziej zraniłoby to osoby pokrzywdzone i zagroziło wiarygodności procesu wyjaśniania”.

Bp Bätzing krytykuje ocenę papieża

Bp Bätzing uznał ocenę papieża za niewystarczającą w świetle ustaleń najważniejszych badań nad wykorzystywaniem seksualnym, w tym przełomowego studium MHG, zleconego przez Konferencję Episkopatu Niemiec i opublikowanego w 2018 r.

Według biskupa Limburga zgromadzone dowody pokazują, że wykorzystywania seksualnego w Kościele katolickim nie można rozumieć wyłącznie jako winy poszczególnych sprawców. Przyznając, że Leon XIV wielokrotnie podkreślał odpowiedzialność Kościoła wobec osób skrzywdzonych, bp Bätzing przekonywał, że taka sama jasność jest potrzebna w kwestii odpowiedzialności instytucjonalnej.

„Właśnie dlatego chciałbym, aby równie jasno uznał systemowe przyczyny przemocy seksualnej” – powiedział.

Biskup stwierdził, że wypowiedzi papieża pozostawiają bez odpowiedzi zasadnicze pytanie: czy przyjmuje on, że określone struktury w Kościele katolickim sprzyjały nadużyciom i przez dziesięciolecia umożliwiały ich ukrywanie.

Bez uczciwej oceny przyczyn – przekonywał bp Bätzing – rzeczywiste reformy stają się niemożliwe.

Bp Bätzing bierze pod lupę struktury kościelne

W centrum argumentacji bp. Bätzinga znajdują się ustalenia studium MHG, które wskazało szereg specyficznie kościelnych czynników ryzyka związanych z nadużyciami i ich tuszowaniem.

Należą do nich klerykalizm, asymetryczne relacje władzy między duchownymi a świeckimi, sakralizacja władzy kapłańskiej, braki w formacji osobowościowej i rozwoju psychoseksualnym oraz utrwalone od dawna tabu wokół seksualności i orientacji seksualnej.

Biskup wskazał również na kulturę instytucjonalną, która przez wiele lat przedkładała ochronę reputacji Kościoła nad ochronę dzieci, młodzieży i osób bezbronnych.

„Kto chce zapobiegać nadużyciom, musi zmienić coś więcej niż tylko zachowanie poszczególnych osób” – napisał bp Bätzing. „Musi także zmienić struktury, które sprzyjają nadużyciom”.

Przekonywał, że władza kościelna nigdy nie powinna stawiać przełożonych poza kontrolą, i wezwał do wprowadzenia wiążących standardów rozliczalności, przejrzystych procesów decyzyjnych oraz skutecznych mechanizmów nadzoru – najlepiej niezależnych od kierownictwa Kościoła.

Bp Bätzing łączy Drogę Synodalną z ustaleniami o nadużyciach

Bp Bätzing powiązał te obawy bezpośrednio z procesem reform niemieckiej Drogi Synodalnej, który powstał w odpowiedzi na ustalenia studium MHG.

Inicjatywa ta podejmowała kwestie władzy, uczestnictwa, rozliczalności, życia kapłańskiego oraz etyki seksualnej w Kościele. Według bp. Bätzinga wysiłek reformatorski wyraża przekonanie, że zmiana strukturalna jest konieczna, jeśli w przyszłości nadużyciom ma się zapobiegać.

„Musimy także zmienić struktury, w których sprawuje się władzę, bierze się odpowiedzialność i podejmuje decyzje” – powiedział.

Biskup podkreślił, że nadużycia nie są zjawiskiem występującym wyłącznie w Kościele katolickim. Przekonywał jednak, że instytucje muszą badać szczególne warunki, które w ich własnym środowisku zwiększają prawdopodobieństwo nadużyć.

„Kwestia przyczyn systemowych nie jest zwykłym wyrafinowaniem językowym” – powiedział bp Bätzing. „Od niej zależy, czy Kościół wyciągnie właściwe wnioski z przestępstw przeszłości”.

Papież spotkał się z osobami skrzywdzonymi w Lourdes

Kontrowersja pojawiła się po wizycie papieża Leona XIV we Francji, podczas której spotkał się on z osobami skrzywdzonymi w Lourdes.

Jak poinformował Watykan, papież odbył prywatne spotkania z czterema mężczyznami i trzema kobietami, którzy doświadczyli wykorzystywania seksualnego, i rozmawiał z nimi o propozycjach mających zapobiegać przyszłym przestępstwom.

Jedna z osób skrzywdzonych powiedziała później, że papież sprawiał wrażenie przekonanego, iż problem ten ma wymiar systemowy, który nie został jeszcze w pełni przezwyciężony. Jednak zapytany o tę kwestię podczas lotu powrotnego do Rzymu Leon XIV ponownie dał do zrozumienia, że niechętnie opisuje samo wykorzystywanie seksualne jako zjawisko systemowe.

Papież przyznał, że niektóre organizacje w Kościele działały niekiedy jako systemy w sposób sprzyjający nadużyciom, utrzymywał jednak, że wykorzystywanie seksualne pozostaje w swej istocie problemem ludzkim.

Jednocześnie Leon XIV podkreślił głęboką krzywdę duchową, jaką wyrządzają nadużycia popełniane w instytucji religijnej.

„Kiedy coś takiego się dzieje, zwłaszcza w Kościele, w grę wchodzi zupełnie inny wymiar” – powiedział. „Wiara ludzi zostaje głęboko zraniona, a czasem nawet zniszczona”.

Papież powiedział, że na Kościele spoczywa szczególna odpowiedzialność zarówno za uznanie swojej roli, jak i za towarzyszenie osobom skrzywdzonym na drodze do uzdrowienia.

Wystąpienie bp. Bätzinga uwidacznia trwającą w światowym katolicyzmie debatę o tym, jak należy rozumieć kryzys nadużyć i jak się z nim mierzyć. Choć panuje szeroka zgoda co do potrzeby rozliczalności i wsparcia dla osób skrzywdzonych, wciąż istnieją podziały co do tego, w jakim stopniu same struktury kościelne ponoszą odpowiedzialność za stworzenie warunków, które umożliwiały nadużycia i ich ukrywanie.

 

  • Raju Hasmukh na podstawie materiałów z https://www.katholisch.de/