Strona główna USA & Kanada Chaldejski bp Emanuel Shaleta stanie przed sądem po odrzuceniu ugody

Chaldejski bp Emanuel Shaleta stanie przed sądem po odrzuceniu ugody

0
2
Zdjęcie ilustracyjne: chaldejski klasztor Rabban Hormizd w Alkosz na równinie Niniwy w północnym Iraku, ujęcie archiwalne z 2018 roku
Zdjęcie ilustracyjne. Chaldejski klasztor Rabban Hormizd w Alkosz w północnym Iraku. Fot. Levi Clancy / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0.

Chaldejski bp Emanuel Shaleta stanie przed sądem pod zarzutami prania pieniędzy i defraudacji, po tym jak odrzucił ugodę z prokuraturą.

Redakcja (28 sierpnia 2026, Gaudium Press ) Chaldejski bp Emanuel Shaleta ma stanąć przed sądem karnym po tym, jak odrzucił możliwość zawarcia ugody z prokuraturą, która pozwoliłaby mu uniknąć kary pozbawienia wolności — informują źródła zaznajomione ze sprawą.

Były biskup eparchii Kościoła chaldejskiego obejmującej zachodnie Stany Zjednoczone odpowiada z 16 zarzutów związanych z domniemanym praniem pieniędzy i defraudacją. Shaleta nie przyznał się do winy 9 marca i konsekwentnie podtrzymuje, że jest niewinny, twierdząc, iż padł ofiarą zarówno kampanii medialnej, jak i sprzeciwu części wspólnoty chaldejskiej, która nie zgadzała się ze sposobem, w jaki kierował eparchią.

Rozprawa wstępna rozpoczęła się w czwartek i ma potrwać dwa dni. Jeśli zostanie skazany, bp Emanuel Shaleta może usłyszeć wyrok do 15 lat pozbawienia wolności.

Postępowanie karne toczy się kilka miesięcy po tym, jak zarzuty wobec biskupa stały się publiczne w trakcie watykańskiego dochodzenia, które zakończyło się przyjęciem przez papieża Leona — w marcu — rezygnacji zarówno Shalety, jak i dotychczasowego patriarchy chaldejskiego Rafaela Sako.

bp Emanuel Shaleta a zarzut zniknięcia funduszy kościelnych

W centrum sprawy znajdują się oskarżenia, że Shaleta w nienależyty sposób wyprowadził setki tysięcy dolarów w gotówce z kont eparchii, a następnie próbował uzupełnić brakujące środki czekami wystawionymi z konta charytatywnego katedry, którym zarządzał.

Zgodnie z nakazem aresztowania pierwsze wątpliwości pojawiły się w grudniu 2024 roku, gdy urzędnicy zidentyfikowali istotne rozbieżności na kontach finansowych diecezji i katedry. Śledczy podnosili, że z prowadzonego przez eparchię charytatywnego „konta dla potrzebujących” w ciągu ośmiu miesięcy zniknęło około 427 345 dolarów.

Władze twierdzą również, że Shaleta osobiście przyjmował gotówkę związaną z podróżami organizowanymi przez Kościół, ofiarami za Msze wieczyste oraz płatnościami za wynajem sali bankietowej. Gdy pojawiły się pytania o brakujące pieniądze, śledczy podają, że biskup nie był w stanie przedstawić dokumentacji wyjaśniającej, na co zostały wydane.

Zgodnie z oświadczeniem dołączonym do nakazu aresztowania Shaleta twierdził później, że gotówka została rozdana potrzebującym w Iraku, nie przedstawił jednak dalszych szczegółów ani dokumentów potwierdzających.

Zeznania podczas rozprawy wstępnej

Zeznania przedstawione podczas rozprawy wstępnej koncentrowały się przede wszystkim na sposobie obchodzenia się z płatnościami gotówkowymi związanymi z chaldejską katedrą w San Diego.

Kierownik katedralnej sali bankietowej zeznał, że w marcu 2024 roku kierowniczka biura katedry poleciła mu, aby zaczął wpłacać czynsz w gotówce. Powiedział, że usłyszał, iż biskup potrzebuje pieniędzy w gotówce, by pomagać ludziom w Iraku. Takie rozwiązanie miało obowiązywać przez około sześć miesięcy.

Kierowniczka biura zeznała, że Shaleta polecił jej zbierać niemal 34 000 dolarów miesięcznego przychodu z wynajmu w gotówce i przekazywać pieniądze bezpośrednio jemu. Po kilku miesiącach — jak stwierdziła — zgłosiła swoje wątpliwości członkowi rady ekonomicznej.

Prokuratura utrzymuje, że pobieranie czynszu w gotówce stanowiło element szerszego schematu, dzięki któremu fundusze kościelne były wyprowadzane bez odpowiedniej kontroli finansowej.

bp Emanuel Shaleta zatrzymany na lotnisku w San Diego

Shaleta został zatrzymany 5 marca na międzynarodowym lotnisku w San Diego, gdy próbował opuścić Stany Zjednoczone. Władze podały, że miał wówczas przy sobie ponad 9000 dolarów w gotówce oraz zarezerwowany lot do Europy.

Biskup został następnie zwolniony po wpłaceniu kaucji w wysokości 125 000 dolarów. Sędzia w San Diego nakazał dozór elektroniczny GPS do czasu procesu, powołując się zarówno na znaczną kwotę rzekomo brakujących pieniędzy, jak i na okoliczności zatrzymania na lotnisku, w chwili gdy hierarcha przygotowywał się do wyjazdu z kraju.

Zarzuty dotyczące życia osobistego

Poza zarzutami nadużyć finansowych bp Emanuel Shaleta znalazł się pod obstrzałem doniesień dotyczących jego życia osobistego.

Oskarżono go o wielokrotne wizyty w domu publicznym w Tijuanie, powiązanym rzekomo z branżą handlu ludźmi. Zarzuca mu się również utrzymywanie długoletniej bliskiej relacji z kobietą, z którą miał wspólne konto bankowe i wzajemny dostęp do swoich domów.

Shaleta zaprzecza, by dopuścił się jakichkolwiek nieprawidłowości, i wielokrotnie zapewniał katolików w diecezji, że spodziewa się oczyszczenia z zarzutów na drodze prawnej.

Watykańskie następstwa: bp Emanuel Shaleta i patriarcha Sako

Sprawa karna wywołała także poważne reperkusje wewnątrz chaldejskiego Kościoła katolickiego.

Po rezygnacji, którą bp Emanuel Shaleta złożył pod koniec stycznia, pojawiły się doniesienia, że patriarcha Rafael Sako zabiegał w Watykanie oraz wśród biskupów chaldejskich o poparcie dla propozycji, która przeniosłaby biskupa na stanowisko administracyjne w Bagdadzie — jako wysokiego urzędnika patriarchatu chaldejskiego.

Sako przyznał, że poruszał możliwość takiego przeniesienia z przedstawicielami Watykanu, zasugerował jednak, iż rozmowy te miały miejsce, zanim poznano pełny zakres dochodzenia zleconego przez Watykan. Źródła wskazują jednak, że władze kościelne otrzymały doniesienia dotyczące sprawy na długo przed podjęciem prób omówienia ewentualnego nowego przydziału.

Watykan przyjął rezygnacje Shalety i Sako w następujących po sobie dniach marca, co wielu członków wspólnoty chaldejskiej odczytało jako wyraz niezadowolenia ze sposobu, w jaki patriarcha poradził sobie z sytuacją.

Apele o przejrzystość

Po zatrzymaniu bp Francis Kalabat, stojący na czele eparchii chaldejskiej obejmującej wschodnie Stany Zjednoczone, podkreślił znaczenie przejrzystości wobec wiernych.

Zwracając się do parafian w homilii, Kalabat powiedział, że katolicy mają pełne prawo poznać zarzuty stawiane Shalecie oraz przebieg sprawy.

Bronił także rzetelnego relacjonowania kontrowersji, określając prawdziwe i oparte na faktach informowanie jako konieczne, a zarazem przestrzegając przed przedwczesnym osądzaniem.

W miarę jak rozprawa wstępna trwa, sąd rozstrzygnie, czy istnieją wystarczające dowody, by skierować sprawę do procesu. Wobec odrzuconej ugody, poważnych zarzutów przestępstw finansowych oraz nieustającej uwagi ze strony zarówno władz cywilnych, jak i kościelnych, postępowanie zapowiada się na jedną z najbardziej doniosłych spraw sądowych z udziałem katolickiego biskupa w Stanach Zjednoczonych w ostatnich latach.

  • Raju Hasmukh na podstawie materiałów The Pillar