18.2 C
Warszawa
środa, 12 sierpnia, 2026
Strona główna Azja Chrześcijanie w Biharze pod presją: mają wyrzec się wiary albo opuścić rodzinną...

Chrześcijanie w Biharze pod presją: mają wyrzec się wiary albo opuścić rodzinną wieś

0
5
Bose stopy kobiety siedzącej na drewnianej podłodze, ubranej w bogato haftowane turkusowe sari z indyjskimi wzorami — zdjęcie ilustracyjne do tematu z Indii.
Zdjęcie: Gustavo Kralj / Gaudium Press

Chrześcijanie w Biharze usłyszeli od hinduskich nacjonalistów żądanie powrotu do hinduizmu albo opuszczenia okolicy, co wzbudziło obawy o prawa mniejszości.

News Room (11 sierpnia 2026, Gaudium Press ) Napięcia nasiliły się w jednej ze wsi w indyjskim, północnym stanie Bihar po tym, jak hinduskie nacjonalistyczne ugrupowania publicznie wezwały miejscowych chrześcijan, by porzucili swoją wiarę i powrócili do hinduizmu albo opuścili okolicę, co wywołało strach i niepewność wśród niewielkiej chrześcijańskiej mniejszości we wsi.

Ostrzeżenia rozpowszechniano 8 sierpnia przez system nagłośnieniowy zamontowany na trójkołowej rikszy motorowej, która krążyła po wsi Gopalpur w dystrykcie Bhagalpur. Zapowiedzi dotarły podobno do domów w całej społeczności, w której – według spisu powszechnego z 2011 roku – żyją 42 rodziny chrześcijańskie pośród łącznie 411 rodzin i populacji liczącej 2387 osób.

Podczas tych komunikatów chrześcijan określano jako samaj drohis, co w języku hindi oznacza „zdrajców społeczeństwa”. Mówcy wzywali także mieszkańców wsi do zerwania wszelkich więzi społecznych z chrześcijańskimi sąsiadami, twierdząc, że chrześcijaństwo i budowa kościołów stanowią zagrożenie dla tkanki społecznej wsi.

Według mieszkańców kampania wykroczyła poza krytykę przekonań religijnych i przedstawiała obecność chrześcijan jako niebezpieczeństwo dla przyszłości społeczności. Mówcy przekonywali, że dopuszczenie istnienia kościołów we wsi mogłoby ostatecznie doprowadzić do budowy meczetów, co – jak twierdzili – „zrujnowałoby” wieś.

Utrzymywali ponadto, że Gopalpur historycznie zamieszkiwali wyłącznie hinduiści i że tylko hinduiści powinni tam mieszkać również w przyszłości.

Dla wielu chrześcijańskich rodzin zapowiedzi te pogłębiły niepokój, który narastał już od pewnego czasu.

Miejscowy chrześcijanin, wypowiadając się anonimowo dla UCA News, powiedział, że członkowie społeczności od dłuższego czasu spotykali się z groźbami. Zauważył jednak, że użycie systemów nagłośnieniowych stanowiło bardziej bezpośrednią i widoczną próbę wywarcia na nich nacisku, by wyrzekli się wiary.

„Ale ostatnio systemy nagłośnieniowe są wykorzystywane, by ostrzegać nas, że możemy zostać ukarani, jeśli nie porzucimy chrześcijańskiej wiary” – powiedział.

Mimo gróźb wyraził pewność co do swoich przekonań religijnych, dodając: „Pokładamy ufność w Panu”.

Obrońcy praw człowieka potępili to zdarzenie, określając je jako poważne wyzwanie dla wolności religijnej i ochrony konstytucyjnej.

Ojciec Cedric Prakash, jezuita i działacz na rzecz praw człowieka z Gudźaratu, powiedział, że wydarzenia w Gopalpur odzwierciedlają coś więcej niż spór o przekonania religijne. Określił je raczej jako próbę społecznego i ekonomicznego odizolowania mniejszości religijnej.

„Kiedy ludziom nakazuje się porzucić wiarę albo opuścić domy, budzi to poważne obawy o wolność religijną i ochronę konstytucyjną” – powiedział Prakash w rozmowie z UCA News.

Argumentował, że zdarzenie nie było odosobnione, lecz stanowiło część szerszych działań wymierzonych w chrześcijańskie społeczności w całych Indiach. Według Prakasha osoby za nie odpowiedzialne często działają z poczuciem bezkarności, wierząc, że poniosą niewielkie konsekwencje lub nie poniosą ich wcale.

Wezwał także organizacje społeczeństwa obywatelskiego i obywateli, by przeciwstawili się temu, co określił jako fanatyczne grupy szerzące nietolerancję religijną.

Wydarzenia w Gopalpur następują w atmosferze szerszych obaw o narastanie mowy nienawiści i wrogości wobec mniejszości religijnych w całych Indiach.

Dane zebrane przez India Hate Lab odnotowały 1318 osobistych incydentów mowy nienawiści wymierzonych w mniejszości religijne w 2025 roku, co oznacza wzrost o 97 procent w porównaniu z 2023 rokiem. Ustalenia wskazały również, że 88 procent tych incydentów miało miejsce w stanach rządzonych przez indyjską rządzącą Indyjską Partię Ludową (BJP) lub jej sojuszników politycznych.

Bihar należy do stanów rządzonych przez BJP i jej sojuszników. Chrześcijanie w Biharze stanowią skrajnie niewielką mniejszość, wynoszącą około 0,12 procent populacji przekraczającej 130 milionów osób.

Organizacje broniące praw człowieka podają, że chrześcijańskie społeczności w Biharze i innych częściach północnych Indii często spotykają się z oskarżeniami o wymuszone lub oszukańcze nawrócenia religijne. Utrzymują, że takie oskarżenia są często wykorzystywane do usprawiedliwiania nękania, przerywania spotkań modlitewnych oraz podejmowania kroków prawnych wobec pastorów i chrześcijańskich pracowników.

Shibu Thomas, założyciel organizacji Persecution Relief, ostrzegł, że publiczne wezwania do społecznego wykluczenia mogą mieć daleko idące skutki, wykraczające poza doraźne zastraszanie.

„Publiczne wezwania do społecznego wykluczenia mogą pogłębiać podziały wspólnotowe, a przy tym podważać prawo do wyboru i praktykowania własnej wiary, gwarantowane przez Konstytucję” – powiedział Thomas w rozmowie z UCA News.

Dodał, że sytuacja w Gopalpur odzwierciedla rosnące obawy wśród społeczności mniejszościowych w całym kraju, z których wiele czuje się coraz bardziej zagrożonych w obliczu nasilającej się publicznej retoryki i wrogości.

Dla chrześcijan we wsi komunikaty te wzmocniły obawy o ich przyszłość w miejscu, które również nazywają domem. Obrońcy praw człowieka ostrzegają, że jeśli takie incydenty nie zostaną rozwiązane, grożą one pogłębieniem podziałów wspólnotowych i rodzą dalsze pytania o ochronę wolności religijnej i praw mniejszości w Indiach.

  • Raju Hasmukh na podstawie materiałów UCA News

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj