24.7 C
Warszawa
niedziela, 9 sierpnia, 2026
Strona główna Bliski Wschód Ataki osadników pogłębiają strach w Taybeh — proboszcz apeluje do chrześcijan świata

Ataki osadników pogłębiają strach w Taybeh — proboszcz apeluje do chrześcijan świata

0
6
Panorama miasteczka Taybeh na Zachodnim Brzegu: kamienne domy na wzgórzu i kościół z wieżą zwieńczoną krzyżem, wśród drzew oliwnych
Zdjęcie: Ralf Lotys (Sicherlich) / Wikimedia Commons, CC BY 3.0

Proboszcz z Taybeh mówi, że ataki osadników, najazdy na posesje i niszczenie ziemi podsycają strach i zagrażają chrześcijańskiej wiosce Ziemi Świętej.

News Room (8 sierpnia 2026, Gaudium Press ) Ataki osadników izraelskich na mieszkańców Taybeh znacznie się nasiliły w ostatnich miesiącach — twierdzi proboszcz miejscowości, ks. Bashar Fawadleh, który zaapelował do chrześcijan na całym świecie, aby nie zapominali o małej chrześcijańskiej enklawie w Ziemi Świętej.

„Sytuacja w Taybeh dramatycznie się pogorszyła w ostatnich miesiącach” — powiedział ks. Bashar w oświadczeniu przesłanym do ACI Prensa. Opisał wspólnotę stojącą w obliczu tego, co nazwał niemal codziennymi atakami osadników, wielokrotnych najazdów na prywatne posesje, niszczenia gruntów rolnych i coraz surowszych ograniczeń w poruszaniu się.

Kapłan powiedział, że blokady dróg, bariery wojskowe i punkty kontrolne wytworzyły narastającą atmosferę strachu wśród mieszkańców.

Taybeh to dzisiejsza nazwa biblijnego miasta Efraim, gdzie — według Ewangelii św. Jana — Jezus schronił się na odpoczynek na krótko przed swoją Męką. Opisywana jest również jako jedyna i ostatnia całkowicie chrześcijańska wioska na Zachodnim Brzegu, w Jerozolimie i Gazie. Miejscowość znana jest na całym świecie ze swojego piwa.

Jednak ks. Bashar powiedział, że wspólnota chrześcijańska znajduje się teraz pod rosnącą presją, a przyszłość jej obecności na tej ziemi jest coraz bardziej niepewna.

Powtarzające się ataki osadników na posesję chrześcijańskiej rodziny

Do ostatniego incydentu doszło w ciągu tygodnia, gdy osadnicy weszli na posesję chrześcijańskiej rodziny w Taybeh. Ks. Bashar określił sytuację jako „bardzo niepokojącą”.

Dom został niedawno przygotowany, aby rodzina mogła się do niego wprowadzić. Zamiast tego stał się celem powtarzających się najazdów.

„Osadnicy kilkakrotnie weszli na posesję, przecięli ogrodzenie, a nawet wprowadzili swoje owce do domu i na okoliczną ziemię” — powiedział kapłan.

Podkreślił, że incydent nie był odosobniony, lecz stanowił część szerszego schematu zastraszania.

„To nie jest odosobnione zdarzenie” — powiedział ks. Bashar. „To część schematu zastraszania, którego celem jest wywołanie u palestyńskich rodzin poczucia zagrożenia i zmuszenie ich do opuszczenia swoich domów i ziem”.

Rodzina nie znajdowała się w domu, gdy doszło do ataków, i dlatego pozostała fizycznie bezpieczna. Jednak kapłan powiedział, że powtarzające się najazdy przysporzyły jej znacznego cierpienia psychicznego.

„Wyobraźcie sobie, że przygotowujecie swój dom na przyszłość i napotykacie obcych ludzi wielokrotnie wchodzących do niego bez lęku i bez odpowiedzialności” — powiedział. „Poczucie braku bezpieczeństwa jest przytłaczające”.

Incydent pozostawił rodzinę w obliczu nie tylko naruszenia jej prywatnej własności, lecz także emocjonalnych konsekwencji obserwowania, jak dom przygotowany na przyszłość jest wielokrotnie naruszany.

Ataki osadników i rosnąca presja wokół miejscowości

Ks. Bashar ostrzegł również, że wokół Taybeh powstało kilka nowych placówek osadniczych. Powiedział, że ich obecność zwiększyła presję na wspólnotę chrześcijańską i naraziła jej przyszłość na ryzyko.

„Ponadto wokół miasteczka powstało kilka nowych placówek osadniczych, co zwiększa presję na naszą wspólnotę i naraża na ryzyko przyszłość chrześcijańskiej obecności na tej ziemi” — powiedział.

Relacja kapłana wskazuje na połączenie zagrożeń wpływających na codzienne życie w Taybeh: ataki na mienie, niszczenie gruntów rolnych, ograniczenia w poruszaniu się oraz rozrost placówek osadniczych wokół miejscowości.

Razem — jak powiedział — wydarzenia te wywołują narastające poczucie zagrożenia wśród mieszkańców i budzą obawy, czy chrześcijańskie rodziny będą mogły pozostać na swojej ziemi.

„Prosimy, nie zapominajcie o nas”

W swoim apelu do chrześcijan na całym świecie ks. Bashar poprosił międzynarodową wspólnotę chrześcijańską, aby pozostała uważna wobec Taybeh i szerszej chrześcijańskiej obecności w Ziemi Świętej.

„Prosimy, nie zapominajcie o nas” — powiedział.

Kapłan podkreślił moc modlitwy, ale wezwał również do konkretnej solidarności. „Prosimy, abyście podnieśli głos, mówili prawdę, odwiedzali nas i towarzyszyli wspólnocie chrześcijańskiej Ziemi Świętej” — powiedział.

Powiedział, że wsparcie chrześcijan z całego świata daje wspólnocie nadzieję i przypomina jej członkom, że nie są sami.

Solidarność chrześcijan z całej planety — jak powiedział — „daje nam nadzieję” i „przypomina nam, że wszyscy jesteśmy jednym ciałem w Chrystusie”.

Dla ks. Bashara mieszkańcy Taybeh stanowią coś więcej niż wspólnotę stojącą w obliczu bezpośrednich trudności. Opisał ich jako „żywych świadków” i „żywe kamienie” na ziemi, gdzie narodziła się wiara chrześcijańska i gdzie wyłoniło się pierwsze pokolenie chrześcijaństwa.

Apel o modlitwę i solidarność

Proboszcz zakończył, prosząc chrześcijan, aby nadal modlili się za Taybeh i za tych, którzy zmagają się z własnymi trudnościami.

„Razem możemy pomóc chronić tych chrześcijan, żywych świadków i „żywe kamienie” na ziemi, gdzie narodziła się nasza wiara i gdzie wyłoniło się pierwsze pokolenie chrześcijaństwa” — powiedział.

„Niech Bóg wam wszystkim błogosławi i strzeże was. Módlcie się nadal, kontynuujcie wszystko to, nad czym również pracujecie i o co walczycie. My również modlimy się za was” — zakończył ks. Bashar.

  • Raju Hasmukh na podstawie materiałów ACI Prensa

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj