Kard. Tagle wzywa Kościół w Azji, by w cyfrowej ewangelizacji na pierwszym miejscu stawiał godność człowieka, zaufanie i autentyczne relacje – w dobie sztucznej inteligencji, deepfake’ów i dezinformacji.
Redakcja (3 listopada 2026, Gaudium Press) Kard. Louis Antonio Tagle zaapelował do Kościoła katolickiego w Azji, by cyfrowa ewangelizacja pozostawała zakorzeniona w autentycznych relacjach międzyludzkich. Kard. Tagle przestrzegł, że komunikacja napędzana przede wszystkim przez technologię, strategię lub sztuczną inteligencję grozi tym, że stanie się formą manipulacji, a nie drogą do prawdziwego spotkania.
Proprefekt watykańskiej Dykasterii do spraw Ewangelizacji przedstawił to przesłanie 31 października podczas wykładu w katedrze Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Makau. Wykład towarzyszył dorocznemu spotkaniu Biura Komunikacji Społecznej Federacji Konferencji Episkopatów Azji (FABC-OSC) oraz obchodom 450-lecia diecezji Makau.
Zwracając się do uczestników spotkania, odbywającego się pod hasłem „Magnifica Humanitas: synodalne drogi ewangelizacji w Azji”, kard. Tagle podkreślił, że choć innowacje technologiczne w szybkim tempie wciąż zmieniają komunikację, najgłębsze ludzkie potrzeby pozostają niezmienne.
„Ludzkie pragnienie sensu, przynależności, prawdy i duchowego spełnienia trwa z pokolenia na pokolenie, niezależnie od technologii, z których ludzie korzystają” – powiedział.
Jego wystąpienie dotyczyło zagrożeń i szans, jakie niesie komunikacja cyfrowa, zwłaszcza że sztuczna inteligencja i media społecznościowe w coraz większym stopniu kształtują debatę publiczną i zaangażowanie religijne.
Obawy kard. Tagle wobec deepfake’ów, oszustw i cyfrowej manipulacji
Kard. Tagle wyraził zaniepokojenie narastającym nadużywaniem platform cyfrowych poprzez deepfake’i, oszustwa internetowe i kampanie dezinformacyjne, które wykorzystują osoby bezbronne i szerzą fałsz dla korzyści finansowych lub ideologicznych.
Ostrzegł, że technologie komunikacyjne, choć są cennymi narzędziami, mogą stać się instrumentami oszustwa, gdy zostaną oderwane od odpowiedzialności etycznej i autentycznej troski o człowieka.
Odwołując się do biblijnej opowieści o wieży Babel, kard. Tagle dowodził, że pycha, samowystarczalność i próby narzucania jednolitości często wypaczają komunikację i pogłębiają podziały, zamiast sprzyjać wzajemnemu zrozumieniu.
Jak zasugerował, lekcja Babel pozostaje aktualna w epoce, w której technologie cyfrowe mogą w skali globalnej potęgować polaryzację, dezinformację i rozpad więzi społecznych.
Potwierdzając, że Kościół wspiera postęp naukowy i nowe technologie komunikacyjne, kard. Tagle zaznaczył, że innowacje nigdy nie powinny przesłaniać przyrodzonej godności osoby ludzkiej.
„Osoba ludzka musi pozostać w centrum” – powiedział, zauważając, że każde działanie komunikacyjne powinno szanować daną przez Boga wartość każdego człowieka, zamiast sprowadzać ludzi do punktów danych, odbiorców czy konsumentów.
Kard. Tagle: synodalność jako fundament ewangelizacji
Centralnym elementem refleksji kard. Tagle była synodalność, którą opisał jako proces „wspólnego podążania”, oparty na trzech powiązanych ze sobą filarach: komunii, uczestnictwie i misji.
Nawiązując do dokumentów Soboru Watykańskiego II Lumen gentium i Gaudium et spes, przypomniał uczestnikom, że Kościół jest powołany, by być zarazem znakiem i narzędziem jedności całej rodziny ludzkiej.
Taka komunia – mówił – wymaga od chrześcijan wejścia w doświadczenia innych przez dzielenie ich radości, smutków, nadziei i niepokojów, bez względu na przynależność religijną, status społeczny czy pochodzenie kulturowe.
Kard. Tagle podkreślił, że autentycznej ewangelizacji nie można oddzielić od słuchania, towarzyszenia i solidarności.
Odniósł się także do kwestii władzy w Kościele, zaznaczając, że przywództwo musi służyć dobru wspólnemu, a nie forsować interesy poszczególnych frakcji.
Jak powiedział, przywódcy i instytucje kościelne muszą przyjąć przejrzystość, rozliczalność i stałą ocenę własnych działań, aby ich misja pozostawała wierna Ewangelii i odpowiadała na współczesne realia.
Kard. Tagle: chrześcijańskie świadectwo ponad narzędziami komunikacji
Odwołując się do tajemnicy Wcielenia i nauczania Pierwszego Listu św. Jana, kard. Tagle dowodził, że chrześcijańskie świadectwo rodzi się z osobistego spotkania z Jezusem Chrystusem, a nie z technik komunikacji czy technologicznego wyrafinowania.
Platformy cyfrowe i narzędzia medialne mogą ułatwiać ewangelizację – mówił – ale nie mogą zastąpić prawdziwej wiary, przeżywanego świadectwa i autentycznych relacji.
Wezwał osoby zaangażowane w posługę w internecie i komunikację cyfrową do zastanowienia się, czy ich działania budują zaufanie, komunię i empatię, czy po prostu dokładają się do hałasu, plotek i podziałów, które cechują znaczną część dyskusji w sieci.
Jak zasugerował, wiarygodność ewangelizacji zależy nie tylko od tego, co mówią osoby zajmujące się komunikacją, lecz także od tego, czy ich czyny odzwierciedlają współczucie i solidarność Chrystusa.
Przedstawiciele Kościoła apelują o sztuczną inteligencję skoncentrowaną na człowieku
Obawy kard. Tagle podzielali uczestniczący w spotkaniu biskupi, naukowcy i profesjonaliści z dziedziny komunikacji. Wielu z nich podkreślało potrzebę ram etycznych, które stawiają godność człowieka w centrum rozwoju i wdrażania sztucznej inteligencji.
Przewodniczący FABC-OSC bp Marcelino Antonio Maralit Jr. określił cyfrową transformację jako nieuniknioną rzeczywistość, ale nalegał, by postęp technologiczny umacniał, a nie osłabiał relacje międzyludzkie.
Zauważył, że dla wielu ludzi w Azji pierwszym kontaktem z Kościołem może dziś być ekran.
Bp Maralit nazwał środowisko cyfrowe „głównym placem, Areopagiem naszych czasów”, czerpiąc inspirację z wystąpienia św. Pawła na publicznym forum Aten.
Jednocześnie zwrócił uwagę na poważne zagrożenia, w tym na procedery handlu ludźmi powiązane z oszustwami internetowymi, wykorzystywanie dzieci w sieci, inwazyjne technologie inwigilacji oraz coraz bardziej wyrafinowane treści typu deepfake.
Zaapelował do duchowieństwa i pracowników duszpasterskich o odpowiedzialność etyczną w korzystaniu ze sztucznej inteligencji, przestrzegając przed przedstawianiem homilii wygenerowanych przez AI jako własnej pracy oraz przed powierzaniem towarzyszenia duchowego systemom zautomatyzowanym.
Wśród jego zaleceń znalazły się: silniejsze programy formacyjne, większa przejrzystość w posłudze cyfrowej, poszanowanie prywatności danych oraz solidarność z często pomijanymi pracownikami, których praca stanowi zaplecze nowoczesnych technologii cyfrowych.
Ludzkie koszty postępu technologicznego
Podczas konferencji przyjrzano się także szerszym społecznym konsekwencjom rozwoju technologicznego.
Levi Checketts z Hong Kong Baptist University zwrócił uwagę na degradację środowiska związaną z działalnością wydobywczą oraz z odpadami elektronicznymi wytwarzanymi przez globalny sektor technologiczny.
Wskazał również na presję psychiczną i ekonomiczną, z jaką mierzą się pracownicy zajmujący się danymi, których praca często pozostaje ukryta za zaawansowanymi systemami cyfrowymi.
Checketts zakwestionował narracje technologiczne przedstawiające starzenie się, zależność od innych, bezbronność i ludzkie ograniczenia jako przeszkody do pokonania. Przekonywał, że są to integralne wymiary ludzkiego życia i godności.
Podobnie prof. Leo-Martin Angelo R. Ocampo z Uniwersytetu Santo Tomas zestawił biblijne obrazy Babel i Jeruzalem jako dwie konkurujące ze sobą wizje rozwoju technologicznego.
Dowodził, że technologie i algorytmy nie są moralnie neutralne, lecz odzwierciedlają priorytety i założenia swoich twórców.
W konsekwencji rozeznanie etyczne pozostaje niezbędne, by ocenić, czy technologia służy pełnemu rozwojowi człowieka, czy też umacnia systemy kontroli i wykluczenia.
Coraz głośniejsze apele o wsparcie cyfrowych misjonarzy
Prelegenci zwrócili również uwagę na rosnącą rolę młodych katolickich twórców cyfrowych oraz na potrzebę silniejszego instytucjonalnego wsparcia ze strony przywódców Kościoła.
Gethsemani Cindy Gorospe z Radia Veritas Asia podzieliła się spostrzeżeniami z I Azjatyckiego Zgromadzenia Katolickich Misjonarzy Cyfrowych, które w dniach od 10 do 13 września zgromadziło w Manili ponad 100 twórców treści z 17 krajów.
Powiedziała, że wielu młodych ewangelizatorów pragnie głębszego kontaktu z lokalnymi strukturami Kościoła i jego przywódcami.
Według Gorospe cyfrowi misjonarze apelują o większe możliwości uczestniczenia w życiu duszpasterskim, a także o bezpośredni dostęp do biskupów w celu duchowego rozeznania, wskazówek kanonicznych i towarzyszenia duszpasterskiego.
Jak powiedziała, takie wsparcie pomogłoby podtrzymać ich posługę, a zarazem zmierzyć się z wyjątkowymi wyzwaniami związanymi z ewangelizacją w internecie.
Victor Lam, doradca ds. katechizmu i technologii informacyjnych diecezji Hongkongu, również podkreślił znaczenie pielęgnowania tego, co nazwał „mądrością serca”.
Jak mówił, zaangażowanie w przestrzeni cyfrowej powinno ostatecznie prowadzić ludzi do autentycznych relacji we wspólnotach chrześcijańskich i do pełniejszego uczestnictwa w życiu sakramentalnym Kościoła.
Lam zachęcał cyfrowych misjonarzy, by patrzyli dalej niż na wskaźniki, takie jak liczba obserwujących, wyświetleń czy popularność, i skupiali się raczej na ewangelizacji, więziach międzyludzkich, sprawiedliwości, pokoju i dobru wspólnym.
Godność człowieka musi pozostać cyfrowym kompasem Kościoła
Podczas całego spotkania w Makau prelegenci wielokrotnie powracali do wspólnego motywu: innowacje technologiczne muszą pozostać podporządkowane godności osoby ludzkiej.
Choć sztuczna inteligencja, media społecznościowe i platformy cyfrowe dają bezprecedensowe możliwości ewangelizacji, uczestnicy podkreślali, że misja Kościoła ostatecznie zależy od relacji, a nie od algorytmów.
Dla kard. Tagle i innych uczestników przyszłość ewangelizacji w Azji nie będzie zależeć przede wszystkim od technologicznego wyrafinowania, lecz od zdolności Kościoła do budowania zaufania, komunii i autentycznego ludzkiego spotkania w coraz bardziej cyfrowym świecie.
- Raju Hasmukh na podstawie materiałów UCA News

























