Egzorcyści i teologowie krytykują artykuł powiązany z Watykanem, który zaprzecza istnieniu diabła w Księdze Rodzaju — powołując się na Pismo Święte, Tradycję i Katechizm
Newsroom (30/07/2026 Gaudium Press ) Wybuchła teologiczna kontrowersja po opublikowaniu artykułu w Donne Chiesa Mondo, miesięcznym dodatku do L’Osservatore Romano, w którym biblistka Marinella Perroni zaprzecza istnieniu diabła w Księdze Rodzaju, twierdząc, że opis upadku nie zawiera „żadnego diabła” ani żadnej boskiej władzy, której podlegałby człowiek. Odpowiedź nadeszła szybko i miała formalny charakter — udzieliło jej Międzynarodowe Stowarzyszenie Egzorcystów (IAE), które twierdzi, że artykuł stawia poważne pytania dotyczące katolickiej interpretacji biblijnej i utrwalonej doktryny.
Spór ten pojawia się na tle szerszych obaw dotyczących doktrynalnej wiarygodności publikacji związanych z watykańskimi mediami. Obserwatorzy zauważają, że niegdyś każda publikacja opatrzona watykańską pieczęcią była powszechnie uznawana za wiarygodne odbicie myśli katolickiej — reputacja, która, jak sądzą niektórzy krytycy, w ostatnich dekadach osłabła. Na tym tle zadanie czekające Montserrat Alvarado, nową prefekt Dykasterii do Komunikacji, która ma objąć urząd w listopadzie, jest przez niektórych określane jako szczególnie doniosłe.
Jak Perroni interpretuje diabła w Księdze Rodzaju
Artykuł Perroni, „Wąż, kobieta i owoc. A szatan?”, ukazał się w lipcowym numerze Donne Chiesa Mondo z 2026 roku, poświęconym tematowi diabła.
W jej odczytaniu Ogród Eden jest przedstawiony jako „pierwotna metafora życia”, podczas gdy opowieść o upadku jest określona jako „jeden z najbardziej wzruszających mitów religijnych starożytności”. Perroni twierdzi, że identyfikacja węża z szatanem jest późniejszym rozwinięciem teologicznym, wynikającym z refleksji nad duchami złymi, które osiągnęło wyraźną formę dopiero w Księdze Mądrości, gdzie czytamy, że „śmierć weszła na świat przez zawiść diabła” (Mdr 2, 24).
Jej interpretacja proponuje również wyraźnie odmienne rozumienie roli Ewy. Zamiast przedstawiać ją jako ulegającą pokusie, Perroni twierdzi, że Ewa wykazuje odwagę, by zgłębiać pożądanie, dochodzić swoich praw i stawiać pytania wobec istniejących ograniczeń.
Artykuł kończy się przypisaniem tradycyjnych odczytań Księgi Rodzaju patriarchalnemu rozumieniu różnicy między płciami — interpretacji, która, jak twierdzi autorka, umacnia społeczne hierarchie między mężczyznami i kobietami.
Egzorcyści bronią obecności diabła w Księdze Rodzaju
Międzynarodowe Stowarzyszenie Egzorcystów argumentuje, że główny problem wykracza poza pytanie, czy węża należy identyfikować z szatanem. Według Stowarzyszenia, głębszy problem dotyczy sposobu, w jaki interpretuje się Pismo Święte.
IAE uważa, że artykuł zdaje się podważać boskie natchnienie Pisma Świętego, autorytet Magisterium Kościoła w interpretacji biblijnej oraz zgodność Ojców Kościoła w kwestiach wiary i prawdy. Stowarzyszenie krytykuje również przedstawianie Edenu głównie jako miejsca błędu i rozpaczy, podkreślając, że po grzechu pierworodnym staje się on miejscem Bożej obietnicy odkupienia.
W ramach swojej odpowiedzi IAE opublikowało katechezę bpa emeryta Raffaello Martinelliego z Frascati. Martinelli jest poważanym teologiem, który przez wiele lat pracował w Kongregacji Nauki Wiary u boku kardynała Josepha Ratzingera i w istotny sposób przyczynił się do przygotowania Katechizmu Kościoła Katolickiego z 1992 roku.
Jego katecheza obejmuje sześć głównych tematów: tożsamość diabła, przypisywane mu działania, relację Chrystusa do demonów, powody, dla których Bóg dopuszcza działanie szatana, chrześcijańską odpowiedź na zło oraz naturę egzorcyzmu.
Martinelli zaczyna od punktu 391 Katechizmu, który uczy, że za nieposłuszeństwem pierwszych rodziców stał uwodzicielski głos przeciwstawiający się Bogu. Katechizm stwierdza, że „Pismo Święte i Tradycja Kościoła widzą w tej istocie upadłego anioła, nazywanego Szatanem lub diabłem”. Przywołuje również nauczanie IV Soboru Laterańskiego, zgodnie z którym «Diabeł bowiem i inne złe duchy zostały stworzone przez Boga jako dobre z natury, ale same uczyniły się złymi».
Teologowie: pięć zarzutów wobec zaprzeczenia diabła w Księdze Rodzaju
Teologowie i biblisci konsultowani w tej sprawie wskazują kilka punktów, w których, jak uważają, interpretacja Perroni jest w sprzeczności z utrwaloną nauką katolicką.
Pierwszy dotyczy zaklasyfikowania Rdz 3 jako mitu bez historyczno-zbawczego znaczenia. Krytycy wskazują na decyzję Papieskiej Komisji Biblijnej z 1909 roku, potwierdzającą historyczny sens Księgi Rodzaju w kwestiach dotykających fundamentów wiary chrześcijańskiej, w tym grzechu pierwszych rodziców pod wpływem podszeptu diabła. Przywołują również encyklikę Piusa XII Humani Generis z 1950 roku, która określiła początkowe rozdziały Księgi Rodzaju jako należące, w sensie prawdziwym, do rodzaju historycznego.
Drugi zarzut dotyczy zaprzeczenia obecności diabła w opowieści o upadku. Krytycy argumentują, że stoi to w bezpośredniej sprzeczności z punktem 391 Katechizmu Kościoła Katolickiego, a także z Ap 12,9, gdzie „wąż starodawny” jest wprost zidentyfikowany jako ten, „który się zwie diabeł i szatan”.
Hermeneutyka i rola Tradycji
Uczeni przyznają, że Perroni ma formalnie rację, zauważając, że imię „Szatan” nie występuje w Rdz 3. Twierdzą jednak, że z samego faktu filologicznego nie można wyciągnąć wniosku teologicznego.
Według tych ekspertów katolicka interpretacja wymaga, by poszczególne fragmenty biblijne odczytywać w kontekście całości Pisma Świętego i w łączności z żywą Tradycją Kościoła. Uważają metodę Perroni za nadmiernie wąskie zastosowanie analizy historyczno-krytycznej, które zaniedbuje interpretację kanoniczną i tradycję eklezjalną.
Ta uwaga przywołuje ostrzeżenia, które wielokrotnie formułował kardynał Joseph Ratzinger, przestrzegając, że metoda historyczno-krytyczna — choć uprawniona i wartościowa — staje się problematyczna, gdy zostaje wyniesiona do rangi jedynego kryterium interpretacji, rozpuszczając w ten sposób doktrynalny sens tekstów biblijnych.
Kwestia grzechu pierworodnego
Krytycy wskazują również na to, co uznają za istotne przeoczenie w argumentacji Perroni.
Zauważają, że choć artykuł twierdzi, iż w innych miejscach Pisma Świętego brak jest dowodów na przekroczenie opisane w Księdze Rodzaju, nie odnosi się on do Rz 5,12-21, kluczowego tekstu Pawłowego o grzechu pierworodnym. W tym fragmencie św. Paweł uczy, że przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, ustanawiając fundamentalny związek między upadkiem Adama a doktryną odkupienia w Chrystusie.
Artykuł, jak się wskazuje, przechodzi też do porządku dziennego nad Syr 25,24, innym tekstem biblijnym tradycyjnie przywoływanym w dyskusjach o początkach grzechu.
W ocenie konsultowanych teologów te przeoczenia podważają próbę ponownej oceny biblijnych podstaw grzechu pierworodnego, podjętą w artykule.
„Wąż starodawny” w Katechizmie i liturgii
Dominikanin o. Riccardo Barile podjął tę kontrowersję z perspektywy katolickiej doktryny i praktyki liturgicznej.
Barile podkreśla, że Katechizm nakazuje katolikom odczytywać Pismo Święte w żywej tradycji Kościoła i zgodnie z wewnętrzną spójnością Bożego Objawienia. Wskazuje na fragmenty Nowego Testamentu, w których Jezus mówi o diable jako o grzeszniku i zabójcy „od początku”, a także na Apokalipsę, która identyfikuje „węża starodawnego” z szatanem.
W ocenie Barile’a, jeśli wąż w Księdze Rodzaju byłby jedynie zwierzęciem, kluczowe teksty nowotestamentalne straciłyby swoją teologiczną spójność.
Następnie przedstawia argument, który uważa za najsilniejszy: sam Obrzęd egzorcyzmu Kościoła. W obrzędzie modlitwy wielokrotnie odnoszą się do diabła jako „węża starodawnego”. Jedna z modlitw przypomina, że Chrystus przez swoją śmierć na Krzyżu zdeptał głowę węża starodawnego, inna zaś rozkazuje „przeklętemu wężowi” odejść w imię Jezusa Chrystusa.
Dla Barile’a te odniesienia liturgiczne dowodzą, że kult Kościoła zakłada tradycyjną identyfikację węża z Księgi Rodzaju z szatanem. Stąd jego przenikliwe pytanie: jeśli wąż nie jest diabłem, co właściwie wypędza egzorcyzm? Węża, którego już nie ma, obraz, czy tylko gatunek literacki?
Spór o diabła w Księdze Rodzaju sięga poza egzorcyzm
Kontrowersja wykracza ostatecznie poza demonologię i egzorcyzm. W jej centrum leży szersza debata o katolickiej hermeneutyce biblijnej, autorytecie Tradycji oraz relacji między nowoczesną nauką a doktrynalną kontynuacją.
Odpowiadając szczegółową katechezą, ugruntowaną w Katechizmie Kościoła Katolickiego, Międzynarodowe Stowarzyszenie Egzorcystów starało się przedstawić tę sprawę nie tyle jako spór akademicki, ile jako pytanie dotykające podstawowych aspektów wiary katolickiej — grzechu pierworodnego, szatana, odkupienia i sposobu, w jaki Kościół interpretuje Pismo Święte.
W miarę jak debata trwa, ukazuje ona trwałe napięcie między współczesnymi podejściami teologicznymi a ramą interpretacyjną, którą Kościół katolicki uznaje za zakorzenioną w Piśmie Świętym, Tradycji i Magisterium.
- Raju Hasmukh, na podstawie materiałów INfocatholica






















