24.8 C
Warszawa
sobota, 15 sierpnia, 2026
Strona główna Azja Mniejszości w Bangladeszu celem ataków – raport o 257 incydentach

Mniejszości w Bangladeszu celem ataków – raport o 257 incydentach

0
2
Obóz uchodźców Kutupalong w Bangladeszu: chaty o dachach z trzciny i plandek gęsto zabudowane na zboczu wzgórza, z zalanymi polami ryżowymi na pierwszym planie.
Obóz dla uchodźców Kutupalong w Bangladeszu. Zdjęcie ilustracyjne: Maaz Hussain / Voice of America.

Nowy raport dokumentuje 257 ataków na mniejszości w Bangladeszu w pierwszej połowie 2026 roku, wskazując na ukierunkowaną przemoc i ponowne apele o ochronę prawną.

News Room (4 sierpnia 2026, Gaudium Press) Mniejszości w Bangladeszu przeżyły trudną pierwszą połowę 2026 roku, jak wynika z nowego raportu, który dokumentuje setki przypadków przemocy na tle wyznaniowym wobec społeczności religijnych i budzi obawy dotyczące zmieniającego się schematu ataków.

Rada Jedności Hindusko-Buddyjsko-Chrześcijańskiej Bangladeszu przedstawiła swoje ustalenia podczas konferencji w Krajowym Klubie Prasowym w Dhace 27 lipca. Raport kreśli niepokojący obraz braku bezpieczeństwa wśród społeczności mniejszości religijnych i etnicznych w tym południowoazjatyckim kraju o muzułmańskiej większości, gdzie przywódcy społeczności twierdzą, że przemoc przeszła od masowych wystąpień do bardziej ukierunkowanych ataków.

Choć ogólna liczba zgłoszonych incydentów spadła w porównaniu z ostatnimi latami, obrońcy mniejszości przekonują, że zmieniający się charakter przemocy stanowi poważne i utrzymujące się zagrożenie. Raport sugeruje, że ataki stają się bardziej ukierunkowane, pozostawiając bezbronne osoby, rodziny i instytucje religijne narażone na nękanie, zastraszanie i krzywdę fizyczną.

Zgłoszono setki incydentów

Według Rady, w okresie od 1 stycznia do 30 czerwca 2026 roku odnotowano w Bangladeszu 257 incydentów przemocy na tle wyznaniowym.

Raport stwierdza, że w ciągu tego sześciomiesięcznego okresu w 40 odrębnych incydentach zginęły 44 osoby. Dokumentuje również przypadki tortur, gwałtów, porwań i wymuszeń.

Wśród zgłoszonych incydentów znalazło się 10 porwań oraz 62 ataki na miejsca kultu. Przywódcy Rady poinformowali, że napaści były wymierzone w obiekty religijne, domy, przedsiębiorstwa oraz członków społeczności mniejszościowych.

Raport szczegółowo opisuje także przypadki wandalizmu, prób zajęcia miejsc kultu, grabieży oraz podpaleń domów i nieruchomości komercyjnych. Zwraca również uwagę na aresztowania pod zarzutami bluźnierstwa oraz doniesienia, że niektóre osoby zatrzymane pod tymi zarzutami były poddawane torturom.

Liczby te podkreślają utrzymującą się bezbronność mniejszości w Bangladeszu mimo nieustannych apeli o silniejszą ochronę prawną i bardziej zdecydowane działania organów ścigania.

Ewoluujące trendy przemocy

Kluczowym wnioskiem raportu jest to, że przemoc na tle wyznaniowym w Bangladeszu wydaje się zmieniać swój charakter.

Zamiast masowych ataków, które w przeszłości często przyciągały większą uwagę opinii publicznej, przywódcy mniejszości wskazują, że coraz powszechniejsza staje się ukierunkowana przemoc. Takie incydenty mogą być trudniejsze do wykrycia i zapobiegania, jednocześnie tworząc atmosferę strachu w dotkniętych nimi społecznościach.

Raport zawiera przegląd trendów z lat 2024–2026 i wskazuje na znaczący wzrost liczby zabójstw, przemocy wobec kobiet, zajęć mienia oraz innych form nękania w tym okresie. Tendencja ta pojawiła się mimo spadku ogólnej liczby incydentów odnotowanych w ciągu ostatnich 18 miesięcy.

Zgodnie z oceną Rady, dotkliwość i skutki ataków pozostają poważnym problemem nawet wtedy, gdy ogólna liczba incydentów maleje.

Zawirowania polityczne a bezbronność mniejszości

Raport umieszcza ostatnie wydarzenia w szerszym kontekście politycznym niedawnej niestabilności Bangladeszu.

Przywódcy Rady zauważyli, że poziom przemocy w 2024 roku był ponad czterokrotnie wyższy niż odnotowany w 2025 roku. Ten gwałtowny wzrost przypisali w dużej mierze wstrząsom, które nastąpiły po brutalnym stłumieniu protestów studenckich — kryzysowi, który ostatecznie doprowadził do upadku rządu.

W miarę jak Bangladesz kontynuuje wysiłki na rzecz ustanowienia stabilnych instytucji demokratycznych, mniejszości w Bangladeszu wciąż obawiają się, że społeczności religijne i etniczne nadal ponoszą nieproporcjonalny ciężar w okresach niepewności politycznej.

Obrońcy przekonują, że silniejsze rządy demokratyczne, równa ochrona prawna oraz odpowiedzialne instytucje są niezbędne do ograniczenia przemocy na tle wyznaniowym i zapewnienia długoterminowego bezpieczeństwa.

Ponowne apele o ustawę o ochronie mniejszości

Ustalenia raportu ożywiły żądania ustanowienia przepisów specjalnie zaprojektowanych w celu ochrony społeczności mniejszościowych.

Mniejszości religijne w Bangladeszu od dawna zabiegają o ustawę o ochronie mniejszości, jednak kolejne rządy nie uchwaliły takiego rozwiązania. Przywódcy społeczności twierdzą, że zabezpieczenia prawne są potrzebne, aby przeciwdziałać dyskryminacji, przemocy, sporom o mienie oraz groźbom kierowanym wobec populacji mniejszościowych.

Nirmol Rozario, prezes Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Bangladeszu i lider Rady Jedności Hindusko-Buddyjsko-Chrześcijańskiej Bangladeszu, stwierdził, że utrzymywanie się polityki naznaczonej wpływami religijnymi pozostaje główną przeszkodą w położeniu kresu prześladowaniom.

„Gdyby Bangladesz był w pełni świeckim i liberalnym krajem demokratycznym, nie potrzebowalibyśmy tej ustawy o ochronie mniejszości, ale ponieważ mamy w naszym kraju ludzi o nastawieniu sekciarskim, potrzebujemy ochrony mniejszości poprzez prawo” — powiedział Rozario.

Dla obrońców mniejszości proponowana ustawa stanowi zarówno praktyczne, jak i symboliczne zobowiązanie do równego obywatelstwa i wolności religijnej.

Rola społeczności chrześcijańskiej

Choć chrześcijanie stanowią niewielki odsetek populacji Bangladeszu, nadal odgrywają istotną rolę w życiu narodowym.

Raport zaznacza, że chrześcijanie różnych wyznań, w szczególności katolicy, aktywnie zapewniają usługi w zakresie edukacji, opieki zdrowotnej i pomocy w sytuacjach kryzysowych w całym kraju.

Populację chrześcijańską Bangladeszu szacuje się na od 500 000 do 1 miliona osób w kraju liczącym około 187 milionów mieszkańców. Katolicy stanowią mniej więcej 400 000 spośród tych chrześcijan.

Przywódcy społeczności twierdzą, że wkład ten podkreśla znaczenie ochrony różnorodności religijnej oraz zapewnienia, by społeczności mniejszościowe mogły w pełni i bezpiecznie uczestniczyć w życiu narodowym.

Żądanie inkluzywnej przyszłości

W ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2026 roku mniej więcej jeden na dziesięć zgłoszonych incydentów dotyczył ataków na instytucje religijne, co uwypukla obawy zarówno o bezpieczeństwo fizyczne, jak i wolność religijną.

Rada wzywa do natychmiastowych działań na rzecz poprawy bezpieczeństwa mniejszości religijnych i etnicznych oraz społeczności rdzennych. Przywódcy apelują również do władz o przyjęcie polityki zerowej tolerancji wobec przemocy na tle wyznaniowym przy jednoczesnym wzmacnianiu instytucji demokratycznych i uczestnictwa obywatelskiego.

„Naszym od dawna zgłaszanym postulatem jest utworzenie niesekciarskiego, świeckiego, niedyskryminującego i humanitarnego państwa” — powiedział Manindra Kumar Nath, sekretarz generalny Rady Jedności Hindusko-Buddyjsko-Chrześcijańskiej Bangladeszu.

Nath stwierdził, że misją organizacji jest „ochrona ogółu interesów i praw mniejszości religijno-etnicznych oraz społeczności rdzennych, a także tworzenie społeczeństwa inkluzywnego, partycypacyjnego systemu państwowego i demokratycznej transformacji”.

Dla przywódców mniejszości raport stanowi zarazem ostrzeżenie i wezwanie do działania: że bez silniejszej ochrony, reform prawnych i zaangażowania na rzecz inkluzywnych rządów mniejszości religijne i etniczne w Bangladeszu pozostaną narażone na przemoc mimo szerszych wysiłków zmierzających ku demokratycznej stabilności.

  • Raju Hasmukh na podstawie materiałów Crux Now

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj