Strona główna Bliski Wschód Młodzi katolicy w Ziemi Świętej spotkali się, dając rzadkie świadectwo jedności i...

Młodzi katolicy w Ziemi Świętej spotkali się, dając rzadkie świadectwo jedności i nadziei

0
8
Plac przed Ścianą Płaczu w Jerozolimie z grupami ludzi; w tle złota Kopuła na Skale, minaret i zadaszony pomost pod pochmurnym niebem
Zdjęcie ilustracyjne. Zdjęcie: Laura Siegal / Unsplash (licencja Unsplash)

Ponad 300 młodych katolików ze wspólnot hebrajsko- i arabskojęzycznych spotkało się w Ziemi Świętej, by pośród konfliktu świętować wiarę, jedność i nadzieję.

Redakcja (3 listopada 2026, Gaudium Press) W regionie głęboko naznaczonym wojną, podziałami i niepewnością ponad 300 młodych katolików z całej Ziemi Świętej zgromadziło się w miniony weekend na festiwalu poświęconym wierze, jedności i nadziei, stanowiącym wymowną przeciwwagę dla napięć, które wciąż kształtują codzienne życie w regionie.

Doroczny Festiwal Młodzieży, zorganizowany przez Wikariat św. Jakuba – wspólnotę katolików języka hebrajskiego w Łacińskim Patriarchacie Jerozolimy – zgromadził młodzież mówiącą po hebrajsku i po arabsku z parafii w całym Izraelu i na terytoriach palestyńskich. Zarówno dla uczestników, jak i dla organizatorów spotkanie było czymś znacznie więcej niż wydarzeniem towarzyskim czy uroczystością religijną. Stało się widocznym wyrazem chrześcijańskiej jedności w jednym z najbardziej podzielonych miejsc na świecie.

Festiwal był okazją do wspólnej modlitwy, warsztatów, dyskusji i braterskich spotkań, a zarazem akcentował główne przesłanie: mimo różnic językowych, kulturowych i politycznych młodzi chrześcijanie pozostają zjednoczeni dzięki wierze.

U podstaw wydarzenia leżało pragnienie stworzenia przestrzeni spotkania i pojednania między wspólnotami, które często dzielą realia konfliktu. Organizatorzy opisali spotkanie jako doświadczenie duchowe, które pozwoliło uczestnikom na nowo odkryć, co znaczy należeć do jednego Kościoła, ponad barierami często dominującymi w życiu publicznym.

Życie z ranami konfliktu w Ziemi Świętej

Ks. Piotr Żelazko, wikariusz patriarchalny dla mówiących po hebrajsku katolików w Izraelu, powiedział, że festiwal odbywał się na tle głębokich ran społecznych i emocjonalnych, które wciąż dotykają wszystkich warstw społeczeństwa.

Pochodzący z Polski kapłan, który mieszka w Izraelu od blisko dwóch dekad, mówił otwarcie o tym, jak trwająca przemoc i niestabilność wpływają zarówno na pojedyncze osoby, jak i na całe wspólnoty.

„Choroby, które dotykają nasze społeczeństwo, rany i konflikt naprawdę nas zmieniają” – powiedział. „Choć jestem obcokrajowcem, mieszkam tu od prawie 20 lat i czuję się częścią tego społeczeństwa. Nazywam Izrael swoim domem, ale i ja nie jestem odporny na te rany”.

Według ks. Żelazki młodzi ludzie szczególnie mocno odczuli skutki lat konfliktu, napięć politycznych i osobistych strat. Wielu z nich nosi w sobie emocjonalne brzemię ukształtowane przez wojnę, trudności rodzinne i niepewność co do przyszłości.

Zauważył, że choć młodsze pokolenia często wykazują niezwykłą odporność, nieprzepracowana trauma może trwale wpływać na ich życie.

Jak powiedział, każdy młody człowiek na swój sposób nosi w sobie skutki cierpienia – doświadczenia często niewidoczne, lecz głęboko odczuwane. To brzemię może stać się jeszcze trudniejsze do udźwignięcia w środowisku społecznym coraz bardziej naznaczonym strachem, izolacją i niepokojem.

W takich okolicznościach głosy wzywające do pojednania i braterstwa mogą zostać zagłuszone przez ból i nieufność. Ks. Żelazko uważa jednak, że pod powierzchnią tych trudności wielu młodych ludzi wciąż pielęgnuje szczere pragnienie pokoju i wzajemnego zrozumienia.

Wiara źródłem jedności

Dla przedstawicieli Kościoła jednym z najważniejszych przesłań festiwalu było przekonanie, że autentyczna wiara chrześcijańska musi przezwyciężać podziały społeczne i polityczne, a nie je pogłębiać.

Ks. Żelazko przypomniał przesłanie, które często powtarza kard. Pierbattista Pizzaballa, łaciński patriarcha Jerozolimy, zachęcający młodych katolików do wytrwałości w działaniach na rzecz dialogu i jedności, nawet gdy spotykają się one z krytyką lub niezrozumieniem.

Kapłan podkreślił, że tożsamość chrześcijańska opiera się ostatecznie na wspólnej relacji z Chrystusem.

„Jako chrześcijanie i katolicy, mimo wszystkich naszych różnic, jesteśmy zjednoczeni w Chrystusie” – powiedział. „Jeśli Jezus nas nie jednoczy, nasza wiara nie jest autentyczna”.

To przekonanie nadało ton festiwalowi, podczas którego uczestników z różnych środowisk zachęcano, by skupiali się nie na podziałach regionu, lecz na wspólnych wartościach, które łączą ich dzięki wierze.

Wyjątkowa przestrzeń spotkania w Ziemi Świętej

Festiwal Młodzieży wznowiono po przerwach spowodowanych konfliktem w regionie. Według organizatorów decyzja o kontynuowaniu wydarzenia mimo utrzymującej się niestabilności była wyrazem determinacji, by zachować przestrzenie nadziei i wspólnoty.

Ks. Żelazko przypomniał, że ubiegłoroczne spotkanie odbyło się mimo nasilonych napięć i starć zbrojnych z udziałem Iranu. Wkrótce potem ogłoszono zawieszenie broni, co uczestnicy odebrali jako budujący znak, nawet jeśli był to czysty zbieg okoliczności.

Dla organizatorów takie doświadczenia potwierdzają, jak ważne jest dalsze angażowanie się w inicjatywy sprzyjające dialogowi i spotkaniu, niezależnie od szerszej sytuacji politycznej.

Festiwal wyróżnia się przede wszystkim udziałem katolików mówiących zarówno po hebrajsku, jak i po arabsku – dwóch wspólnot, które rzadko mają okazję spotkać się w takiej skali.

Według ks. Żelazki wydarzenie to może być jedną z nielicznych okazji na świecie, kiedy katolicy modlą się wspólnie, jednocześnie po hebrajsku i po arabsku.

Wspólne liturgie są symbolem wizji Kościoła wykraczającej poza granice narodowe i etniczne i dają młodym wierzącym namacalne doświadczenie jedności w różnorodności.

Budowanie nadziei na przyszłość

Program festiwalu łączył refleksję duchową z praktycznymi zajęciami, które miały sprzyjać nawiązywaniu znajomości i umacnianiu więzi wspólnotowych. Uczestnicy brali udział w warsztatach, dyskusjach w grupach i wspólnych posiłkach, co stwarzało okazję do budowania wartościowych relacji ponad podziałami kulturowymi i językowymi.

Dla ks. Żelazki spotkanie jest filarem pracy duszpasterskiej prowadzonej przez cały rok wśród młodych katolików w regionie.

Patrząc w przyszłość, wyraził nadzieję, że festiwal będzie się odbywał bez przerw i stopniowo poszerzy swój zasięg.

Jego długofalowa wizja obejmuje przekształcenie wydarzenia w szersze, międzynarodowe spotkanie otwarte dla młodych katolików z całego świata, które dawałoby więcej okazji do wymiany i solidarności ze wspólnotami chrześcijańskimi w Ziemi Świętej.

W regionie, w którym nagłówki często zdominowane są przez przemoc i podziały, festiwal stał się rzadkim i przekonującym przypomnieniem, że wspólnoty wiary wciąż budują mosty ponad wieloletnimi barierami. Przez jeden weekend młodzi katolicy, modlący się w dwóch językach, lecz złączeni wspólną wiarą, pokazali, że jedność pozostaje możliwa nawet pośród najbardziej złożonych wyzwań współczesnego świata.

  • Raju Hasmukh na podstawie Vatican News