
Przywódcy katoliccy w Bengalu Zachodnim informują o skoordynowanym zastraszaniu misjonarzy i kościołów w obliczu narastających ataków na chrześcijan.
News Room (4 sierpnia 2026, Gaudium Press ) Wspólnota katolicka w indyjskim stanie Bengal Zachodni zmaga się z falą zastraszeń, która zdaniem przywódców Kościoła może być częścią szerszej i skoordynowanej kampanii wymierzonej w chrześcijan w całym regionie.
W centrum najnowszych incydentów znajdują się misjonarze klaretyni posługujący w wiosce Nazat, którym grupa hinduskich fundamentalistów nakazała porzucenie misji oraz nakłanianie miejscowych chrześcijan do powrotu do religii przodków. Groźby pojawiają się w obliczu serii brutalnych ataków na chrześcijan i kościoły we wschodnich Indiach w ostatnich miesiącach, budząc wśród przywódców Kościoła obawy o narastającą presję wobec mniejszości religijnych.
Bp Shyamal Bose z diecezji Baruipur powiedział, że podobne taktyki zastosowano wobec kościoła parafialnego w Bamanpukur, miejscowości położonej około czterech godzin drogi na północny zachód od Nazat. Według biskupa incydenty wskazują na schemat zastraszania wymierzony w duchowieństwo i wspólnoty chrześcijańskie.
Gdy grupa podeszła do parafii w Bamanpukur 3 sierpnia, przywódcy Kościoła podjęli środki ostrożności oparte na wcześniejszych doświadczeniach.
„Zgodnie z naszą radą kapłan nie spotkał się z nimi sam. Zamiast tego poprosił o obecność członków parafialnej rady duszpasterskiej” – powiedział Bose.
Odpowiedź szybko zmobilizowała szerszą wspólnotę chrześcijańską. Blisko 200 osób zgromadziło się na terenie parafii, w tym członkowie innych wyznań chrześcijańskich.
Bose powiedział, że miejscowe władze zareagowały szybko na sytuację i ostrzegły przybyszów, aby nie zakłócali porządku publicznego. Funkcjonariusz dowodzący miał zapytać kapłana, czy chce złożyć formalną skargę. Według biskupa kapłan odmówił, mówiąc, że jego głównym pragnieniem jest żyć w pokoju ze wszystkimi w okolicy, i zauważył, że nie doszło do żadnych szkód fizycznych.
Napięcia rozpoczęły się w Nazat 31 lipca, gdy grupa określona przez klaretynów jako hinduscy fundamentaliści miała wejść na teren misji bez pozwolenia i oskarżyła misjonarzy o nawracanie społeczności plemiennych.
Grupa zarzuciła także, że misjonarze wykorzystują zagraniczne fundusze do budowy obiektów kościelnych. Według relacji z misji członkowie grupy postawili siedmiodniowe ultimatum, żądając, aby klaretyni opuścili teren lub stanęli w obliczu przymusowego zamknięcia misji. Trzej członkowie tej samej grupy wrócili następnego ranka i powtórzyli groźby.
Bose powiedział, że wydarzenia w Bamanpukur zdają się wynikać z motywów podobnych do tych, które stały za konfrontacją w Nazat.
„Wygląda na to, że zamiarem mogło być zastraszenie proboszcza w Bamanpukur w taki sam sposób, jak stało się to w Nazat” – powiedział biskup.
Jednak liczna obecność miejscowych chrześcijan mogła zmienić dynamikę tego spotkania.
„Wspólnota chrześcijańska w Bamanpukur była czujna i w krótkim czasie blisko 200 wiernych zgromadziło się przy parafii” – powiedział Bose.
„Obecność tak dużej liczby osób mogła wpłynąć na przebieg tej interakcji”.
Dalsze szczegóły ujawniła relacja przekazana przez przełożonego klaretynów, ojca Petera Johnsona. Według Johnsona proboszcz, ojciec Anuj Hembrom, zgłosił incydenty z 31 lipca i 1 sierpnia Bengalskiemu Forum Chrześcijańskiemu, znanemu lokalnie jako Bangiya Christiya Pariseba (BCP).
Hembrom dostarczył także nagranie wideo dokumentujące jedno ze spotkań. Według BCP nagrania miały pokazywać przywódcę grupy agresywnie wskazującego palcem na kapłana podczas stawiania siedmiodniowego ultimatum i ostrzegającego o poważnych konsekwencjach, jeśli misjonarze nie zastosują się do żądań.
Rzecznik BCP Herod Mullick powiedział, że mężczyzna przedstawił się jako przedstawiciel Vishva Hindu Parishad, hinduskiej organizacji nacjonalistycznej, która ma głębokie ideologiczne i organizacyjne powiązania z rządzącą w Indiach partią Bharatiya Janata.
Choć Bose potwierdził doniesienia, że postać określana jako „Swamiji” stała się centralną figurą w tych groźbach, wyraził sceptycyzm co do tego, by kampania była dziełem jednej osoby.
„Na podstawie dostępnych informacji wydaje się, że to Swamiji przewodzi w wysuwaniu tych gróżb” – powiedział Bose. „Trudno jednak uwierzyć, że takie działania są podejmowane całkowicie na własną rękę”.
„Istnieje powód do obaw, że może on otrzymywać wsparcie lub zachętę ze strony innych” – dodał.
Incydenty mają miejsce latem, które przywódcy Kościoła opisują jako naznaczone niepokojącym wzrostem ataków na chrześcijan i kościoły w całym Bengalu Zachodnim. Miejscowe organizacje chrześcijańskie coraz częściej wyrażają obawy o bezpieczeństwo mniejszości religijnych w stanie, szczególnie po dojściu do władzy rządu hinduskich nacjonalistów.
W odpowiedzi chrześcijanie z różnych wyznań zaczęli organizować publiczne wydarzenia za pośrednictwem Bengalskiego Forum Chrześcijańskiego. Planowane demonstracje mają na celu promowanie zgody społecznej, obronę konstytucyjnej ochrony wolności religijnej oraz naciskanie na władze, aby zdecydowaniej reagowały na akty przemocy i zastraszania.
Wsparcie dla chrześcijańskich wspólnot w Bengalu Zachodnim pojawiło się także po drugiej stronie granicy, w sąsiednim Bangladeszu.
Po wcześniejszej serii ataków na kościoły i chrześcijańskich wiernych w Bengalu Zachodnim Bangladeskie Stowarzyszenie Chrześcijańskie zorganizowało łańcuch ludzki i wiec protestacyjny przed Krajowym Klubem Prasowym w Dhace. Demonstranci potępili hinduskie grupy nacjonalistyczne za ataki i wezwali rząd Indii do przestrzegania praw i ochrony gwarantowanych mniejszościom religijnym.
Podczas gdy przywódcy Kościoła nadal śledzą sytuację w Nazat i Bamanpukur, utrzymują się obawy, że groźby nie są odosobnionymi incydentami, lecz częścią szerszego wysiłku mającego wywrzeć presję na wspólnoty chrześcijańskie. Na razie miejscowe duchowieństwo i świeccy wierni opierają się na solidarności wspólnoty, publicznej rzeczniczości oraz współpracy z władzami, starając się zachować pokój, broniąc jednocześnie swojego prawa do praktykowania wiary.
- Raju Hasmukh na podstawie materiałów Crux Now


























