
Victoria Memorial Hall w Kalkucie, stolicy indyjskiego stanu Bengal Zachodni (zdjęcie ilustracyjne). Fot. Shawan Banerjee / Unsplash.
Ataki na chrześcijan w Bengalu Zachodnim: rada zgłasza 26 przypadków w ciągu trzech miesięcy i wzywa do interwencji rządu oraz silniejszej ochrony kościołów.
Redakcja (18 września 2026, Gaudium Press ) Ataki na chrześcijan w Bengalu Zachodnim nasiliły się w ostatnich trzech miesiącach: ekumeniczna organizacja chrześcijańska we wschodnim indyjskim stanie Bengal Zachodni zgłosiła 26 domniemanych ataków wymierzonych w wiernych, kościoły i zgromadzenia modlitewne, wzywając do pilnej interwencji rządu.
Przywódcy Bangiya Christiya Pariseba (BCP), znanej również jako Rada Chrześcijan Bengalu (Bengal Christians Council), ogłosili na konferencji prasowej 17 września, że przygotowali memorandum wyrażające zaniepokojenie tym, co określili jako narastający wzorzec incydentów antychrześcijańskich w całym stanie. Memorandum ma zostać przekazane głównemu ministrowi Suvendu Adhikariemu.
Według rady, wzrost liczby ataków zbiegł się w czasie z okresem po dojściu do władzy w Bengalu Zachodnim partii Bharatiya Janata Party w maju. Przywódcy chrześcijańscy twierdzą, że sytuacja wywołała strach i niepewność w społeczności liczącej ponad 1,3 miliona wiernych w całym stanie.
„Piszemy do Państwa w imieniu wspólnoty chrześcijańskiej Bengalu Zachodniego — reprezentując ponad 1,3 miliona wiernych chrześcijan w całym stanie — z głębokim niepokojem, ogromnym bólem i narastającym poczuciem bezbronności” — stwierdza memorandum.
Ataki na chrześcijan: zarzuty nękania i przemocy
Sekretarz założyciel BCP, Herod Mullick, powiedział, że chrześcijanie i instytucje chrześcijańskie były narażone na wrogość podsycaną zarzutami dotyczącymi nawróceń religijnych, a także — jak to określił — na celowe nękanie i przemoc fizyczną.
W rozmowie z UCA News Mullick powiedział, że incydenty wykraczają poza niszczenie kościołów czy mienia religijnego i mają poważny wpływ emocjonalny na zwykłych wiernych.
„To nie są jedynie ataki na budynki czy symbole religijne. Powodują one głęboki ból zwykłym wiernym, którzy pragną jedynie spokojnie się modlić i żyć bez strachu” — powiedział.
Memorandum twierdzi, że chrześcijanie złożyli na policji 11 skarg po atakach, ale żadna z tych spraw nie doczekała się właściwego dochodzenia. Rada argumentuje, że brak skutecznej reakcji organów ścigania przyczynił się do obaw społeczności dotyczących bezpieczeństwa i dostępu do wymiaru sprawiedliwości.
Małe wspólnoty chrześcijańskie najbardziej narażone
Ksiądz I. P. Sarto, kapłan i działacz z diecezji Asansol, powiedział, że wiele zgłoszonych incydentów dotyczyło kościołów domowych i małych grup modlitewnych.
Według Sarto, te mniejsze wspólnoty mogą być szczególnie podatne na zastraszanie ze względu na ich ograniczoną liczebność i zasoby.
„Ponieważ są nieliczne, stają się łatwym celem dla grup, które mogą mieć motywacje polityczne” — powiedział.
Przywódcy chrześcijańscy twierdzą, że incydenty dotyczące mniejszych zgromadzeń modlitewnych często przyciągają mniejszą uwagę opinii publicznej, co utrudnia udokumentowanie pełnej skali problemu.
Wezwania do jedności i zgody międzywspólnotowej
Wyrażając zaniepokojenie zgłoszonymi atakami, przywódcy kościelni podkreślili również znaczenie zachowania spójności społecznej.
Ksiądz Peppin Gyan z archidiecezji Kalkuty określił sytuację jako niepokojącą, ale wezwał chrześcijan do reagowania poprzez solidarność i konstruktywne zaangażowanie.
„Sytuacja z pewnością budzi niepokój, ale jest to również czas, aby chrześcijanie pozostali zjednoczeni, wychodzili do siebie nawzajem i wspólnie działali na rzecz zachowania zgody międzywspólnotowej” — powiedział.
Jego słowa odzwierciedlają szerszy wysiłek przywódców chrześcijańskich, by pogodzić żądania bezpieczeństwa i odpowiedzialności z wezwaniami do pokojowego współistnienia różnorodnych wspólnot religijnych stanu.
Obawy dotyczące zaniżania liczby zgłoszeń
Prezes BCP, Subir Sircar, powiedział, że chrześcijanie w Bengalu Zachodnim historycznie nie doświadczali takiego poziomu nękania, jaki jest obecnie zgłaszany.
Według Sircara, zgłoszenia ataków i domniemanych okrucieństw wobec chrześcijan wzrosły od czasu przejęcia władzy w stanie przez BJP. Przywódcy rady twierdzą ponadto, że niektóre ofiary były zniechęcane do składania formalnych zawiadomień o przestępstwie lub uniemożliwiano im to, co budzi obawy, że udokumentowane incydenty mogą stanowić jedynie część rzeczywistych przypadków.
Organizacja wezwała władze do zapewnienia, by policja niezwłocznie rejestrowała skargi, prowadziła bezstronne dochodzenia w sprawie zarzutów przemocy oraz zapewniała odpowiednią ochronę kościołom, salom modlitewnym i innym instytucjom chrześcijańskim w całym Bengalu Zachodnim.
Ataki na chrześcijan i mała mniejszość w zróżnicowanym stanie
Chrześcijanie stanowią mniej niż 1 procent populacji Bengalu Zachodniego, liczącej około 90 milionów mieszkańców. Ludność stanu jest w przeważającej mierze hinduska, stanowiąc około 70 procent mieszkańców, podczas gdy muzułmanie stanowią około 27 procent.
Na tym demograficznym tle przywódcy chrześcijańscy twierdzą, że ochrona wolności religijnej i zapewnienie równej ochrony prawnej mają zasadnicze znaczenie dla zachowania zgody międzywspólnotowej i zaufania publicznego.
Memorandum przedłożone przez Radę Chrześcijan Bengalu stanowi najnowszą próbę podjętą przez organizacje chrześcijańskie w stanie, mającą na celu zwrócenie uwagi na zgłoszone incydenty oraz uzyskanie zapewnień od rządu, że zarzuty przemocy i nękania zostaną dokładnie zbadane i niezwłocznie rozpatrzone
- Raju Hasmukh, na podstawie materiałów UCA News


























