22.7 C
Warszawa
środa, 12 sierpnia, 2026
Strona główna Azja Nagasaki w 81. rocznicę zrzucenia bomby atomowej ostrzega przed bronią jądrową

Nagasaki w 81. rocznicę zrzucenia bomby atomowej ostrzega przed bronią jądrową

0
1
Czarno-białe zdjęcie lotnicze Hiroszimy w gruzach po ataku atomowym w 1945 roku; przez zrównane z ziemią miasto wije się rzeka, w tle widać góry.
Hiroszima po ataku atomowym w 1945 r. Zdjęcie: U.S. Army / domena publiczna.

Bombardowanie Nagasaki sprzed 81 lat staje się ostrzeżeniem, że odstraszanie nuklearne jest kruche, gdy światowe arsenały ponownie rosną.

News Room (10 sierpnia 2026, Gaudium Press ) O godzinie 11:02, dokładnie w chwili, gdy bomba atomowa eksplodowała nad Nagasaki 9 sierpnia 1945 roku, japońskie miasto ponownie pogrążyło się w ciszy. Osiemdziesiąt jeden lat po zrzuceniu przez Stany Zjednoczone bomby plutonowej znanej jako Fat Man, bombardowanie Nagasaki wciąż naznacza doroczną uroczystość, którą miasto przekształciło w dobitne ostrzeżenie dla świata stojącego w obliczu ponownie narastających napięć nuklearnych, rosnących arsenałów i coraz bardziej kruchego bezpieczeństwa międzynarodowego.

Przemawiając w Parku Pokoju podczas ceremonii upamiętniającej, burmistrz Shiro Suzuki wygłosił stanowcze przesłanie przeciwko dalszemu poleganiu na odstraszaniu nuklearnym.

„Broń nuklearna nie jest złem koniecznym, lecz złem absolutnym” — oświadczył Suzuki. „Ludzkość i broń nuklearna nigdy nie mogą współistnieć.”

Burmistrz zakwestionował jedno z podstawowych założeń leżących u podstaw globalnej strategii nuklearnej. Gdyby państwo dysponujące bronią jądrową znalazło się w wojnie, którą uznaje za wojnę o przetrwanie — pytał — kto mógłby zagwarantować, że jego przywódca nie zdecyduje się użyć broni nuklearnej? Zdaniem Suzukiego im większa zależność od odstraszania, tym większe ryzyko, że system ostatecznie zawiedzie.

Jego słowa odzwierciedlały rosnący niepokój międzynarodowy związany ze zmieniającym się środowiskiem bezpieczeństwa. Suzuki wskazał bezpośrednio na trwające konflikty z udziałem mocarstw nuklearnych, w tym wojnę na Ukrainie i napięcia na Bliskim Wschodzie, argumentując, że międzynarodowy proces rozbrojeniowy stoi w obliczu jednych z najtrudniejszych wyzwań od dziesięcioleci.

Obecnie na całym świecie wciąż istnieje ponad 12 000 głowic nuklearnych. Po latach redukcji długoterminowa tendencja do zmniejszania arsenałów nuklearnych wykazuje oznaki odwrócenia, gdyż kilka państw modernizuje i wzmacnia swoje zdolności strategiczne. Obawy wzmogły się również po tym, jak majowa konferencja przeglądowa Układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT) po raz trzeci z rzędu nie przyjęła dokumentu końcowego.

Suzuki opisał tę sytuację jako błędne koło, w którym rozbudowa arsenałów napędza „wzajemną nieufność, konfrontację i podziały”, skłaniając państwa do poszukiwania jeszcze większego bezpieczeństwa poprzez broń nuklearną.

Sekretarz generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych António Guterres podzielił te obawy w przesłaniu odczytanym podczas ceremonii. Ostrzegł, że ryzyko błędnej kalkulacji, eskalacji i konfliktu wciąż rośnie. Zdaniem Guterresa broń nuklearna, zamiast eliminować niepewność, ostatecznie zwiększa poczucie zagrożenia, ponieważ bezpieczeństwo państw jest ze sobą fundamentalnie powiązane.

Bombardowanie Nagasaki: ceremonia pamięci i ostrzeżenia

W uroczystości wzięło udział około 2600 osób, w tym ocaleni z bombardowania, krewni ofiar, premier Sanae Takaichi oraz przedstawiciele 98 krajów, wśród nich mocarstw nuklearnych, takich jak Stany Zjednoczone i Rosja.

Podczas ceremonii do oficjalnego rejestru ofiar dopisano nazwiska 2773 osób zmarłych w minionym roku, co zwiększyło łączną liczbę odnotowanych zmarłych do 204 708.

Ceremonia miała szczególne znaczenie, ponieważ pokolenie hibakusha — ocalałych z bombardowań atomowych Hiroszimy i Nagasaki — wciąż się kurczy. Średnia wieku oficjalnie uznanych ocalałych zbliża się obecnie do 87 lat.

„Znajdujemy się w kluczowym momencie, w którym wciąż możemy bezpośrednio słyszeć ich głosy” — powiedział Suzuki.

Głosy te reprezentowała 87-letnia ocalała Chiyoko Motomura. Miała sześć lat, gdy eksplozja dosięgła jej dom, oddalony o około 4,5 kilometra od hipocentrum.

Motomura wspominała, jak została wyrzucona do ogrodu, gdy rodzinny dom się zawalił. Mówiła również o swojej babci, która osłoniła ją własnym ciałem, mimo że doznała ciężkiego urazu kręgosłupa, a później zmarła, nie otrzymawszy odpowiedniej opieki.

W ubiegłym roku Motomura pojechała do Stanów Zjednoczonych i spotkała się z obywatelami amerykańskimi. Wspominając te spotkania, powiedziała, że jej przesłanie było proste: „Proszę, nie używajcie broni nuklearnej.”

Z tych rozmów wyciągnęła szerszy wniosek. „Aby ludzie mogli się nawzajem zrozumieć, nie ma innej drogi niż dialog” — powiedziała.

Bombardowanie Nagasaki — wspomnienie 9 sierpnia 1945 roku

Bombardowanie Nagasaki nastąpiło trzy dni po tym, jak Hiroszima stała się pierwszym miastem w historii, które zostało trafione bronią atomową.

Rankiem 9 sierpnia 1945 roku bombowiec B-29 Bockscar, pilotowany przez majora Charlesa Sweeneya, zrezygnował z pierwotnego celu, Kokury, z powodu słabej widoczności spowodowanej chmurami i dymem. Następnie samolot skierował się nad Nagasaki.

Bomba Fat Man eksplodowała na wysokości około 500 metrów nad dzielnicą Urakami, a szacowana siła wybuchu wyniosła 21 kiloton.

Według miejskich rejestrów do końca 1945 roku w wyniku bombardowania zginęły 73 884 osoby, a kolejne 74 909 zostało rannych.

Sześć dni później, 15 sierpnia, cesarz Hirohito ogłosił przyjęcie przez Japonię kapitulacji, kończąc II wojnę światową.

Od tego czasu Nagasaki w dużej mierze zbudowało swoją publiczną tożsamość wokół jednego zobowiązania: by pozostać ostatnim miastem, które kiedykolwiek zostało trafione bronią nuklearną.

Nuklearny dylemat Japonii

Premier Sanae Takaichi potwierdziła przywiązanie Japonii do trzech zasad antynuklearnych, które zakazują temu krajowi produkowania, posiadania oraz wpuszczania broni nuklearnej na swoje terytorium.

Jednocześnie debata w Japonii nasiliła się w miarę pogarszania się warunków bezpieczeństwa w Azji. Takaichi powiedziała, że rząd będzie nadal podejmować „realistyczne i praktyczne” inicjatywy zmierzające do osiągnięcia świata wolnego od broni nuklearnej, zachowując zarazem zobowiązanie, by Nagasaki pozostało ostatnim miejscem, które doświadczyło ataku atomowego.

Podkreśliła również znaczenie edukowania przyszłych pokoleń i światowych przywódców o realiach Hiroszimy i Nagasaki, zachęcając do odwiedzania obu miast.

Suzuki wezwał jednak rząd, by poszedł dalej i wziął udział w konferencji przeglądowej Traktatu o zakazie broni jądrowej zaplanowanej na listopad. Japonia nie przystąpiła do tego traktatu, co odzwierciedla długotrwałą sprzeczność w jej polityce bezpieczeństwa. Choć jest jedynym krajem, który doświadczył ataków nuklearnych w czasie wojny, w dużym stopniu polega ona na ochronie zapewnianej przez amerykański parasol nuklearny.

Wiara, pamięć i globalne wezwanie do pokoju

Rocznicę uczczono także 75-godzinnym międzynarodowym czuwaniem modlitewnym w intencji pokoju, zorganizowanym przez bp. Alexisa Mitsuru Shirahamę z Hiroszimy, Wspólnotę Sant’Egidio, Ruch Focolari oraz wolontariuszy w Japonii, Stanach Zjednoczonych i we Włoszech.

Począwszy od 6 sierpnia, w rocznicę bombardowania Hiroszimy, nieprzerwana modlitwa trwała w Hiroszimie, Nowym Jorku i Rzymie. Czuwanie zakończyło się o godzinie 11:02 w dniu 9 sierpnia, dokładnie w chwili wybuchu w Nagasaki.

Inicjatywa zbiegła się z przesłaniem papieża Leona XIV, który napisał, że prawdziwy pokój wymaga odwagi, by złożyć broń, zwłaszcza tę zdolną spowodować katastrofalne zniszczenia.

„Choć minęło wiele lat, oba miasta pozostają żywym przypomnieniem głębokiego okrucieństwa wyrządzonego przez broń nuklearną” — powiedział papież, dodając, że blizny sierpnia 1945 roku pozostają widoczne zarówno w wymiarze fizycznym, jak i duchowym.

Amerykańscy biskupi katoliccy, którzy uczestniczyli w pielgrzymce do Hiroszimy i Nagasaki, wraz z biskupami japońskimi i południowokoreańskimi potępili wojnę, posiadanie i użycie broni nuklearnej oraz groźby jej użycia.

Wraz z zakończeniem uroczystości upamiętniających bombardowanie Nagasaki miasto ponownie odnowiło swoje zobowiązanie, by pozostać ostatnią ofiarą wojny nuklearnej. Jednak w obliczu narastających napięć geopolitycznych, zahamowanych wysiłków rozbrojeniowych i rozbudowywanych arsenałów przesłanie miasta niosło ze sobą poczucie pilności wykraczające daleko poza samą pamięć. Postawiło ono współczesnemu światu pytanie: jak długo globalne bezpieczeństwo może opierać się na broni zdolnej zniszczyć całe miasta, w nadziei, że nigdy nie zostanie ona użyta?

Osiemdziesiąt jeden lat po Fat Manie odpowiedź Nagasaki pozostała niezmienna: sprawić, by to miasto było ostatnim miejscem, jakie kiedykolwiek zostało trafione bombą atomową.

  • Raju Hasmukh na podstawie materiałów InfoVaticana, Aleteia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj