20.6 C
Warszawa
wtorek, 18 sierpnia, 2026
Strona główna Bliski Wschód Naloty na Gazę podważają plan pokojowy Białego Domu mimo nowego porozumienia

Naloty na Gazę podważają plan pokojowy Białego Domu mimo nowego porozumienia

0
8
Zrujnowana ulica w Strefie Gazy: zawalony wielopiętrowy budynek i rozległe zwały gruzu po nalotach, w tle uszkodzone kamienice pod pochmurnym niebem
Zdjęcie: Emad El Byed / Unsplash

Wznowione izraelskie naloty na Gazę budzą wątpliwości wobec planu pokojowego Białego Domu, mimo nowego porozumienia rozbrojeniowego.

News Room (7 sierpnia 2026, Gaudium Press ) Nowe izraelskie naloty na Gazę ponownie poddały w wątpliwość wykonalność ambitnego, 20-punktowego planu pokojowego Białego Domu — twierdzi badaczka z University of Notre Dame — nawet gdy przedstawiciele USA i przywódcy katoliccy wyrażają nadzieję, że niedawne wydarzenia dyplomatyczne mogą otworzyć drogę ku trwałemu pokojowi.

Najnowsza fala przemocy nastąpiła zaledwie kilka dni po tym, jak prezydent Donald Trump ogłosił coś, co określił jako istotny kamień milowy we wdrażaniu porozumienia podpisanego przez Izrael i Hamas w październiku 2025 roku. Plan zakłada całkowite rozbrojenie Hamasu, wycofanie sił izraelskich z Gazy oraz ustanowienie nowych rozwiązań w zakresie bezpieczeństwa, mających ustabilizować to terytorium.

Trwające operacje wojskowe rodzą jednak pytania, czy kluczowe postanowienia porozumienia są przestrzegane.

Mary Ellen O’Connell, profesor Notre Dame Law School specjalizująca się w prawie międzynarodowym i rozwiązywaniu konfliktów, stwierdziła, że sytuacja w terenie nie odzwierciedla realiów zawieszenia broni.

„W Gazie nie ma teraz pokoju i nie było pokoju, odkąd prezydent Trump ogłosił zawieszenie broni w październiku 2025 roku” — powiedziała O’Connell w rozmowie z OSV News 5 sierpnia.

Według O’Connell izraelskie operacje wojskowe trwały nadal, mimo okresów zmniejszonej aktywności.

„Izrael jedynie spowolnił tempo swoich ataków lotniczych. Ataki znów się nasiliły, potem osłabły, ale nigdy nie ustały” — powiedziała. „W niedzielę izraelskie ataki zabiły szacunkowo 18 Palestyńczyków. To nie jest pokój. Izraelskie wojska lądowe wycofały się z niektórych pozycji, ale nie na pozycje uzgodnione”.

Trump nazywa porozumienie kluczowym krokiem dla planu pokojowego

Trump określił zawarte 30 lipca porozumienie, osiągnięte za pośrednictwem Rady Pokoju (Board of Peace), jako przełom we wdrażaniu szerszych ram wypracowanych przez Biały Dom.

W oświadczeniu prezydent nazwał porozumienie dotyczące całkowitego rozbrojenia Hamasu i wycofania Izraela z Gazy „kluczowym krokiem” ku realizacji pozostałych elementów 20-punktowego planu.

„Porozumienie będzie realizowane w starannie zaplanowanych etapach” — powiedział Trump. „W miarę postępów rozbrojenia siły izraelskie będą się wycofywać, a Międzynarodowe Siły Stabilizacyjne będą współpracować z nową palestyńską policją, aby przejąć odpowiedzialność za to, by Gaza była bezpieczna dla swoich mieszkańców i sąsiadów”.

Plan przewiduje stopniowe przekazywanie odpowiedzialności za bezpieczeństwo — od stron walczących ku wspieranym międzynarodowo instytucjom cywilnym — w celu stworzenia warunków do długotrwałej stabilizacji.

Mimo to w dniach po ogłoszeniu Trumpa przemoc nie ustała. Palestyńscy przedstawiciele służby zdrowia poinformowali, że izraelskie naloty zabiły ponad dwudziestu Palestyńczyków już po ogłoszeniu postępów w procesie pokojowym.

Spór o kolejność zagraża planowi pokojowemu dla Gazy

Głównym punktem sporu wydaje się kolejność, w jakiej mają być wypełniane zobowiązania wynikające z porozumienia.

Premier Izraela Beniamin Netanjahu oświadczył 4 sierpnia, że Izrael nie wycofa się z obecnych pozycji wojskowych w Gazie, dopóki Hamas nie zostanie w pełni rozbrojony.

O’Connell przekonywała, że takie stanowisko jest sprzeczne z ramami ustanowionymi w planie Białego Domu.

„Izrael pozostaje nieugięty: dopóki nie upewni się, że Hamas rozbroił się całkowicie, nie wypełni swojej części planu Trumpa, w tym nie zaprzestanie ataków” — powiedziała. „20-punktowy plan precyzuje, że to Izrael ma wstrzymać operacje wojskowe, a następnie Hamas ma się rozbroić w ramach procesu nadzorowanego przez Palestyńczyków wyznaczonych do zarządzania Gazą”.

Ten spór podsycił spekulacje o możliwych tarciach między Trumpem a Netanjahu, których od dawna łączą bliskie relacje polityczne.

Przyznając, że Izrael otwarcie zakwestionował stanowisko prezydenta, O’Connell stwierdziła, że polityczne konsekwencje pozostają niepewne.

„Izrael rzeczywiście bezpośrednio zaprzeczył prezydentowi Trumpowi, ale prezydent Trump jest nieprzewidywalny” — powiedziała. „Bunt Izraela może nie mieć na niego żadnego wpływu”.

Przywódcy katoliccy wzywają do modlitwy i pomocy humanitarnej

W obliczu dyplomatycznej niepewności i trwających walk przywódcy katoliccy wezwali zarówno do modlitwy, jak i do konkretnego wsparcia dla mieszkańców Gazy.

W oświadczeniu z 3 sierpnia bp A. Elias Zaidan, przewodniczący Komitetu ds. Międzynarodowej Sprawiedliwości i Pokoju Konferencji Biskupów Katolickich USA, z zadowoleniem przyjął doniesienia o porozumieniu zmierzającym do rozbrojenia Hamasu i wycofania wojsk izraelskich.

„Napełniają mnie otuchą wieści o porozumieniu, które zmierza do rozbrojenia Hamasu i wycofania izraelskich wojsk ze Strefy, i wzywam do żarliwych modlitw o powodzenie tych negocjacji” — powiedział bp Zaidan.

Biskup przekonywał, że pomyślna realizacja porozumienia mogłaby stworzyć warunki do wiarygodnej przyszłości politycznej dla Palestyńczyków.

Według Zaidana porozumienie ma potencjał, by zapewnić narodowi palestyńskiemu „wiarygodną drogę polityczną prowadzącą do samostanowienia i państwowości”, co określił jako ważny kamień milowy.

Poza negocjacjami politycznymi biskup podkreślił pilne potrzeby humanitarne ludności Gazy.

Wezwał Stany Zjednoczone, Izrael i szerszą społeczność międzynarodową do zwiększenia pomocy humanitarnej i rozwojowej, w tym działań na rzecz przywrócenia edukacji, możliwości zatrudnienia i dostępu do czystej wody.

„Powinno to obejmować przywrócenie możliwości edukacyjnych dla dzieci i młodzieży, miejsc pracy oraz czystej wody” — powiedział. „Złagodzenie cierpienia mieszkańców Gazy jest nie tylko zasadniczym imperatywem moralnym, lecz także konieczne dla utrwalenia pokoju w Ziemi Świętej i w całym regionie”.

Uznając trudności, przed jakimi stoją negocjatorzy, Zaidan zawierzył także proces pokojowy wstawiennictwu Matki Bożej Mądrości, modląc się, by negocjatorzy zostali poprowadzeni ku trwałemu rozwiązaniu.

Szersze możliwości dla dyplomacji

Papież Leon XIV konsekwentnie wzywa do pokoju w regionie, dołączając swój głos do międzynarodowych apeli o zakończenie przemocy i odnowione zaangażowanie w dyplomację.

O’Connell stwierdziła, że konflikt w Gazie jest jednym z kilku poważnych kryzysów międzynarodowych, w których — jej zdaniem — Trump ma szansę wykorzystać amerykańskie wpływy w dążeniu do pokoju.

Przekonywała, że prezydent mógłby osiągnąć znaczący postęp, gdyby wykorzystał wpływy USA, by wstrzymać izraelskie ataki w Gazie, zakończyć — jak to określiła — bezprawną wojnę przeciwko Iranowi, wywrzeć nacisk na Zjednoczone Emiraty Arabskie, by zaprzestały udziału w wojnie domowej w Sudanie, oraz dostarczyć Ukrainie systemy rakietowe Patriot.

Podczas gdy dyplomaci, przywódcy polityczni i osoby duchowne wciąż orędują za wynegocjowanym rozwiązaniem, przepaść między obietnicami planu pokojowego Białego Domu a realiami w terenie pozostaje głównym wyzwaniem. Trwające operacje wojskowe i spory o realizację sprawiają, że przyszłość porozumienia jest niepewna — nawet jeśli jego zwolennicy utrzymują, że wciąż może ono stanowić najlepszą dostępną drogę ku pokojowi w Gazie.

  • Raju Hasmukh na podstawie materiałów OSV News

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj